Maria_M Opublikowano 26 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2018 na sklepieniu niebieskim obłoki chmur rozciągają się aż po horyzont słońca nie widać tylko złoty blask gdzieniegdzie zostawia swój ślad na ziemi panuje mrok puste ulice smutnie płyną donikąd kałuże błota i głośny spiew wiatru zaczynają panować nad ziemią grube warstwy brudnych liści pokryły aleje i trawniki w takie dni nawet ptaki zadżumione w senność umilkły wszystko cichnie jakby ktoś ostrym nożem przeciął strunę życia. 5
azk Opublikowano 26 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2018 Muszę przyznać, że przy drugim czytaniu bardziej mi się podoba ten Twój wiersz. Najbardziej puenta. Pozdrawiam :)
Maria_M Opublikowano 26 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2018 (edytowane) To miło, mimo że wiersz o szarej jesieni. Dziękuję. :)) Edytowane 26 Stycznia 2018 przez MaksMara (wyświetl historię edycji)
Bolesław_Pączyński Opublikowano 26 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2018 Ładnie, podobaśki. pozdrawiam:))
Maria_M Opublikowano 27 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję :))))))))))))
Maria_M Opublikowano 27 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Stycznia 2018 Natalia16 dziękuję za wizytę i serduszko. :))))))))))
Iwa-Iwa Opublikowano 29 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2018 Podoba mi się ten wiersz, pozdrawiam!!!!
Maria_M Opublikowano 29 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję :)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się