Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witaj Marcinie - dobry jesteś w te klocki - uśmiecham się  choć od czytania minęła spora chwila.

Dobrze jest zajrzeć czasami gdzie indziej niż zwykle.

Fajnie było...

                                                                                                                                                                         pozd.

Opublikowano (edytowane)

Dzięki Waldemarze, że dotrwałeś do końca. Już kiedyś go tutaj wrzucilem z całą reszta podobnych.. jakoś nie mam serca ich przerabiać choć ten lekko poprawiłem. Co do reakcji to właśnie z taką myślą był pisany żeby wywołać  uśmiech lub rechot :)

Pozdrawiam

 

Od tego czasu Żony nie pytam 

Co też  kochanie dzisiaj znów czytasz  

Edytowane przez Marcin_Krzysica (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja  czytałam ten wiersz pierwszy raz.  I muszę przyznać, że coraz lepiej idzie Ci pisanie.

 

Z tym wierszykiem można byłoby jeszcze popracować, wygładzić, dopieścić ;)

Lekko, zwinie stół omijam

- moja żona się obija

omal się nie przewróciła

ale udo sobie zbiła

 

Spróbuj kiedyś :)

Pozdrawiam ciepło :)

 

 

  • 1 rok później...
Opublikowano

Jest pomysłowo i zabawnie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Co do wykonania, to niestety trochę gorzej, ale spełnił swoją rolę czyli rozbawił

Opublikowano

Greya wprawdzie nie czytałam

bo mnie łon nie kręci

alem się tu dziś uśmiała

boś nieźle zanęcił

 

zamiast ognia żonie lód!

to jest klimat ja pierdziu:P 

 

Fajny humor:D 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...