Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie czekaj na chwilę dogodną
Czyń dobro, czy możesz czy nie
Obdarzaj osobę przygodną
Myśl o tym na jawie i śnie

Przemija okazja miłości
I znika w oddali jak mgła
My wszyscy - wędrowcy i gości
Na ziemi, gdzie pełno jest zła

Należy się śpieszyć z dobrocią
Nie wiemy, co niesie nam los
Podzielmy się z bliźnim bliskością
Niech zabrzmi miłością nasz głos

Bez sensu, bo problem moralny?
Czy temat dobroci - banalny?

Opublikowano

czy musi być pełny rym, czy nie może być na 2/3 (zrymowania do 'goście'). z tym, że nie mówię, że nie może być tak jak jest (co mi zresztą pachnie staropolszczyzną, archaizmem, czy czymś podobnym) :)

Opublikowano

i jest ok. Ja mam inne zdanie odnośnie archaizmów.
Uważam, że język polski posiadał i posiada jeszcze tyle przeuroczych i fantastycznych słów i zwrotów i aż się prosi o przypomnienie
Owszem wiem, że język żyje i się zmienia wraz z daną epoką modą itd... ale powinniśmy się ewidentnie bronić przed zubożeniem języka.
Pozdrawiam

Opublikowano

@Julian_Antos

Witaj - powiem szczerze - zaskoczyłeś mnie tym wierszem .
Jakby nie z twojej półki - taki inny bardziej subtelny
mądrze radzący - a owe zło o którym mówisz - było jest i będzie
nic na to nie poradzi nikt - tak ten świat jest złożony Julianie .
No cóż fajnie było ale trza już uciekać - obowiązki wzywają .
pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 1. Akt oskarżenia:   Chcesz, by była:    substytutem,   zamienną częścią,   plastrem na Twoje rany.   opcją gotową do wymiany.   niemym   cieniem na ścianie.   alibi dla rąk, co drżą nad stołem,   i win Twoich.     Nie chcesz :   zobaczyć   jej własnych pięści   zaciśniętych na kruchym gardle.   Ma własne wojny prowadzone szeptem.     2. Sygnatura:   Jej „nie” odbija Ci się echem,   bo między Wami nie ma ścian.   Jest przepaść.   A Ty wciąż ciągniesz ją w otchłań   i niszczysz.     A ona oddaje Ci wszystkie Twoje imiona.   Koniec. Brak zamienników.     3. Przesłuchanie:   J.w. Zgodnie z treścią punktu 1.     To cały dowód w sprawie.     4. Wyrok:   Brak zamienników.     Wykonanie: natychmiast.   Skazany: ty.   Ocalona: Ona.   Bez możliwości apelacji.
    • Ona   Dostojnie urzęduje pod podstawówką, kalkuluje gramy dziecięcej heroiny — rozliczając z Bogiem taryfę ulgową.   Dziewictwo wytarzała w cudzym moczu. Ludzie szepczą że utopiła dziecko w wódce — oślepieni odblaskiem jej mokrego makijażu.   Znajomi stoją murem pod drzwiami, by nie targnęła się po MDMA. Co ranek gasi więc błysk w oczach — modlitwą, by wreszcie zniknęła.  
    • @MIROSŁAW C. - zostałaby...a wtedy podzieliłaby los tamtej...  
    • @Jacek_Suchowicz @viola arvensis @Berenika97 Dziękuję bardzo za dobre słowo. Pozdrawiam.  @Waldemar_Talar_Talar U nas deszcz był skromny, ale zawsze coś... Dziękuję za komentarz, pozdrawiam. 
    • @Poet Ka Pochodnie nocy już się wypaliły, I dzień się wspina raźnie na gór szczyty, Chcąc żyć, iść muszę lub zostając umrzeć.   Myślę, że to może być  - po scriptum. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...