gabrysia_cabaj Opublikowano 12 Października 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 Po co je zrywać, otwierać im klatki piersiowe, pozbawiać pestek, po co? A tu robak się wije z czarną główką, a tu maź wypływa - lepią się brudne palce. Ani miłości w tym, ani niechęci, tylko jakiś porządek, kiedy już równo ułożone. Marszczyć się będą, ciemnieć... W pamięci mam kwitnące drzewo. Twoje białe włosy mnie rozklejają, gdy znowu niesiesz wiaderko śliwek i nigdy nie zdradziłeś .
Kajetan_Kass Opublikowano 12 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 Może się czepiam, ale "suszone" to te śliwki dopiero staną; teraz co najwyżej są zerwane. Po co zrywać..? Choćby po to, aby pisać o nich wiersze. I pamiętać, że (ktokolwiek to jest; dziadek?) "nigdy nie zdradził". Ładna ta ostatnia strofa. Pozdrawiam.
anna_barbara__czuraj-struzik Opublikowano 12 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 ładnie mówi ten wiersz :) :)
bronmus45 Opublikowano 12 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 Jednak nie nadaję się do grupy ..."wprawnych poetów" Nie rozumiem bowiem - a powinienem przy swoim wieku - jak w suszonych śliwkach wije się robak z czarną główką, lub też kwitnące drzewo i wiaderko śliwek... Suszonych?
gabrysia_cabaj Opublikowano 12 Października 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 @Kajetan_Kass no taką miałam fantazję, Kajetan, że tytuł jest metaforą tego, co przemija thx za zaglądanie i krytyczne uwagi w zasadzie według wszelkich prawideł do tego tytułu powinien być całkiem inny tekst, ale ja nie lubię prawideł:) pozdrawiam g.
gabrysia_cabaj Opublikowano 12 Października 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 @anna_barbara__czuraj-struzik może dlatego, że kobietę kobiecie łatwiej zrozumieć, Anno;) dobrej nocy g.
gabrysia_cabaj Opublikowano 12 Października 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 @Mithotyn ot i... natchniony mędrzec
gabrysia_cabaj Opublikowano 12 Października 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2015 @Bronisław_Muszyński proszę się nie sugerować działem - dla wprawnych poetów to tak trochę na wyrost, jak dla wprawnych gniotów;) dobrej nocy g.
gabrysia_cabaj Opublikowano 13 Października 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Października 2015 @Mithotyn Chochoł Podano informację o silnym wybuchu na Słońcu, że będzie możliwość, żeby ujrzeć zorzę. Czy marzysz o zorzy? Czy śnisz o niej? Zobaczyć zorzę polarną i umrzeć? Te wszystkie warunki: wybuch na Słońcu, czyste niebo, ja nocą przy oknie. Ale tam zawsze ta sama słoma w balotach - patrzeć na słomę, myśleć o słomie, kochać słomę, jeść słomę. Niechęć do słomy pogłębia się. Potencjalny gnój - człowiek wewnętrzny. Człowiek wewnętrzny wyłazi gardłem, jak słoma z butów. Nie przeszkadzaj mi, zostaw samą - nie widzisz, że piszę? Grabić słomę, garbić się, pewnego dnia urodzić słomę, zobaczyć zorzę - niech będzie pochwalona. tak że luz, bez obrażania mnie, ok?
gabrysia_cabaj Opublikowano 13 Października 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Października 2015 heh...co czuję to inna sprawa, M dobrego dnia g.
Anna_Myszkin Opublikowano 15 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2015 Można też snuć o śliwkach - czemu nie? Nawet rozumiem zamysł, tylko dlaczego ten finał taki "kobiecy", słodki jak powidła... Pozdrawiam.
gabrysia_cabaj Opublikowano 15 Października 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Października 2015 słodki finał:) suszone śliwki to nie powidła dobrej nocy g.
Anna_Myszkin Opublikowano 15 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2015 Właśnie tej wytrawności suszonych śliwek zabrakło w tekście. Dobranoc.
gabrysia_cabaj Opublikowano 16 Października 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Października 2015 jakie frywolne myśli miała artystka, pisząc o kwitnącym drzewie zachowanym w pamięci, i o białych włosach, to jest wytrawność suszonych śliwek, Anno;) dobrego dnia g.
Anna_Myszkin Opublikowano 16 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2015 No tak, "artystek" wytrawność czasem nie przekłada się na wyborność tekstu, jak widać. Dobranoc.
gabrysia_cabaj Opublikowano 17 Października 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2015 Tak bywa, Anno - ja na ten przykład nadaję na falach krótkich
Hannah_K Opublikowano 21 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2015 Suszone śliwki będą efektem końcowym poczynań teraźniejszych, przyszłych ale były też przeszłych. Zatrzymałam się przy Twoim wierszu i odejść nie mogę...
Jacek_Aleksander_Mateusz_SOJAN Opublikowano 23 Października 2015 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2015 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. słoma wystaje z tekstów i pseudoripost mających jedynie na celu grafomańskie odreagowanie prymitywnej jednostki w urojeniach na wielkość pytanie za dolara - a gdzie są opiekunowie działu? dlaczego Admini nie reagują na ewidentne chamstwo w żadnym stopniu nie odnoszące się do wiersza lecz do Autora? - to są jak widać tutaj bardziej uprzywilejowani? jednym wolno - innych się banuje...?! Skandal!
gabrysia_cabaj Opublikowano 23 Października 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2015 @Hannah_K dostrzegłaś, Hannah, ehhh.... dobrego dnia g.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się