Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W moim życiu jest ważna poezja,
kocham ją i poświęcam jej czas...
To jest najpiękniejszy dar,
jakim Bóg mnie obdarzył.

Tylko życie z kobietą może
pokonać miłość do poezji.

Bez kobiety, poezja jest naga,
uboga i pustelnicza.

Poezja jest w stanie pokonać wszystko,
tak jak miłość, której stoi wiele
przeciwności na drodze życia.

A już życie z kobietą, to w ogóle przezwycięża
najtrudniejsze przeciwności i przeszkody,
które napotykają nas i stają w poprzek nam
na drodze naszego życia.

Opublikowano

''Poezja jest w stanie pokonać wszystko''

Poezja niczego nie pokonuje jedynie zaspokaja
nasze potrzeby estetyczne
podobnie jak muzyka czy malarstwo.

Zbigniew Herbert o poezji mówi,
że poezja to wypasana wyobraźnia
a św. Augustyn ; poezja to diabelskie wino
więc lepiej Pana Boga nie mieszać do poezji.

Według innych poetów wena poetycka to dziwka.
Przychodzi kiedy chce, i od razu, na wejście, od progu, żąda by ją wykorzystać.
Trzeba to zrobić szybko, bezpardonowo i natychmiast.

Czesław Miłosz ''kraina poezji '' fragment;

Do tej krainy przyjmij zaproszenie,
Nie pytaj, jak się dziś ona nazywa,
Wiesz, przez jak gorzkie tam idzie się cienie.
Czy jest szczęśliwa? Nie wiem, czy szczęśliwa.
Jak pióro strzały, która pierś przebiła,
Drga, błyszczy w słońcu i barwy przybiera -
Z bólem na zawsze ta ziemia złączona
I tylko smutek jej bramy otwiera.


Zakochanie się we własnej poezji graniczy z desperacją.
Nie wiersz mnie tu przywiódł swoja treścią ,a jedynie tytuł.
Od siebie, nie cytując już nikogo powiem ,
że bezgraniczna miłość i uwielbienie oraz zaufanie do poezji może człowieka teleportować
z nieba do samego piekła :)))))))
Poezja źle Ciebie traktuje :)))

Opublikowano

Marlett -

''Poezja jest w stanie pokonać wszystko''

"Poezja niczego nie pokonuje jedynie zaspokaja
nasze potrzeby estetyczne
"podobnie jak muzyka czy malarstwo."

W moim przypadku tak właśnie się stało - poezja pokonała wszelkie moje problemy, kłopoty,
a nawet lęk powypadkowy, którego nabawiłam się po wypadku, a nawet urojenie po wypadkowe.

"Zbigniew Herbert o poezji mówi,
że poezja to wypasana wyobraźnia"

Tak to prawda, bo i w moim przypadku jest jak najbardziej podobnie.

"a św. Augustyn ; poezja to diabelskie wino
więc lepiej Pana Boga nie mieszać do poezji."

W ogóle nie piję, zatem nie wiem co bym pisał po pijaki.
Choć dodam, że słyszałem, że poeci są albo alkoholikami lub mają coś z głową.
U mnie jest najwyżej to drugie.

"Przychodzi kiedy chce, i od razu, na wejście, od progu, żąda by ją wykorzystać.
Trzeba to zrobić szybko, bezpardonowo i natychmiast.
"Według innych poetów wena poetycka to dziwka.
Przychodzi kiedy chce, i od razu, na wejście, od progu, żąda by ją wykorzystać.
Trzeba to zrobić szybko, bezpardonowo i natychmiast."

Tak to prawda, zgadzam się z tym.

"Czesław Miłosz ''kraina poezji '' fragment;

Do tej krainy przyjmij zaproszenie,
Nie pytaj, jak się dziś ona nazywa,
Wiesz, przez jak gorzkie tam idzie się cienie.
Czy jest szczęśliwa? Nie wiem, czy szczęśliwa.
Jak pióro strzały, która pierś przebiła,
Drga, błyszczy w słońcu i barwy przybiera -
Z bólem na zawsze ta ziemia złączona
I tylko smutek jej bramy otwiera."

Czytałem wiersze Czesława Miłosza - ten fragment przypominam.

"Zakochanie się we własnej poezji graniczy z desperacją.
Nie wiersz mnie tu przywiódł swoja treścią ,a jedynie tytuł.
Od siebie, nie cytując już nikogo powiem ,
że bezgraniczna miłość i uwielbienie oraz zaufanie do poezji może człowieka teleportować
z nieba do samego piekła :)))))))
Poezja źle Ciebie traktuje :)))

Powtarzam, ja nie miałem nigdy depresji, a lęk powypadkowy.

Poezja traktuje mnie dobrze - i nie pójdę wprost do piekła, a dzięki poezji do Nieba.
Takich jak ja Bóg przyjmuje do siebie. Tacy jak ja są nazywani: "Bożymi dziećmi".
...Poetą jestem od czasu gdy buszowałem w łubinie...

Serdecznie dziękuję za obszerną naukę i porady.

Pozdrawiam miło i ciepło, wszakże już wiosna...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...