Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeszcze zatańczę zwiewnym obłokiem
w białej sukience pośród stokrotek będę
margerytką wplecioną we włosy anioła

lekkością duszy niepokój wypłoszę
w zakamarkach spragnionego serca
ostatnią łzę ciszy noc ukołysze

i pobiegnę boso nad spokojne wody
gdzie odpocząć mogę zanurzona w nagość
oddania nad ranem wrócę do życia

z Umiłowanym

2014-11-21

Opublikowano

jeszcze zatańczę zwiewnym obłokiem
w białej sukience pośród stokrotek

jak margerytka ozdobię włosy
aby niepokój z duszy wypłoszyć

serce spragnione noc ukołysze
zaś łza ostatnia wypełni ciszę

a rankiem nagość zanurzę w wodzie
przywrócę młodość wiotkiej urodzie

wrócę do życia drżeniem nieznanym
spełnionych pragnień z umiłowanym


taka improizacja czytając:))

pozdrawiam Jacek



Opublikowano

@teresa943
Teraz będę chciał trochę spróbować białej poezji, wydaje mi się że jest bardziej wymagająca więc poobserwuję.
Pozdrawiam jeszcze raz serdecznie - Janek.

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar
Witaj Waldku.
Nie wiem, co odpowiedzieć, więc ...się zarumieniłam :)
cieszę się, że znalazłeś coś dla siebie.
Dziękuję z serca i życzę pięknej niedzieli w zachwycie nad życiem... takim, jakie jest tu i teraz.
:-))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
    • @Alicja_Wysocka Ja też... mam z ławek wiele wspomnień :) i na pewno miałyby dużo do opowiadania
    • Obudziłam się z szumem w głowie, Nadzieja uleciała przed poranną kawą, Gorzką. Jej smak miał złagodzić ciężar Przekraczania progu. Wkraczam w dorosłość, bo muszę. „Nic nie musisz!” Wskazówka zegara przyspiesza. To, co miało być jutro, Teraz delikatnie klepie mnie po plecach, Przypominając, że to dziś. Próbuję tańczyć w rytmie, Ale go nie znam. Nie znam siebie. Odwracam wzrok.
    • @Myszolak Mam jakiś dziwny sentyment do ławek. Gdyby się tak dało z nimi porozmawiać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...