Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
czyli wakacyjny wierszyk turpistyczny


Płynnie w rynnie deszcz ohyda
bluzga w bryzgach, plaszcze, rzyga,
rzeką wloką jakieś flaki,
smrodem rodem jak z kloaki.
Nudno, brudno, pełno śmieci,
plaża w smarze pustką świeci,
chłód chód czyni dość niemrawym,
od wilgoci puchną stawy.
Góry w chmurach piekłotyczne,
drzewa krzywe, rachityczne,
psy przydrożne szczerzą zęby,
telewizor śnieży z gęby.
Ktoś biesiadne wyje pieśni,
chleb porasta sierścią pleśni,
pościel sprośnie czuć rybami;
do bani z tymi wczasami.
Opublikowano

Dzięki Marzenko. Ja wiem z tym "wleką", ale tak dałem, żeby był jeszcze jeden wewnętrzny rym. Jeżeli bardzo razi, to trzeba będzie poprawić, choć szkoda mi będzie.
Dzięki!
Pozdrawiam Ciepluteńko i nie deszczowo.
Ja.

Mess! Ty mnie chcesz Na górę? Ja tam się nie pcham. A zgłoszenie do Modreatorów ma teraz tylko inną nazwę. I wcale nie musi chodzić o złamanie regulaminu. Tako rzecze Angello.
Trzymaj się wennie!
Ja.

Opublikowano

Jacku , lubie czytać to co piszesz niby pospolite ale"ruszenie" z łączącą prawdą o życiu .Posiadasz dobry warsztat ;-)) Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dzięki Mess, choć nie uważam wcale, że akurat ten mój wiersz na przeniesienie zasługuje. Cudzusłowów staram się unikać w wierszach, podobnie jak zresztą nawiasów - tylko w ostateczności.

Piętaszko! Biedactwo schudnie przez moją pisaninę! Mam nadzieję, że nadrobiłaś śniadankiem? Dziękuję Ci za miły komentarz i za wszystkie inne gdzie indziej, których mrowie, mrowie!

Joanno, jakże się cieszę, że moje pisanki do Ciebie trafiają!

Joanno, Piętaszko, Marzenko, Messie:

Dziękuję Wam ogromnie za tak miłe słowa.
Jak każdy, bez wyjątku, lubię się podobać.
A że jestem mężczyzną i mam coś z narcyza,
Tym bardziej mnie zachwyca taka analiza!


Pozdrawiam najserdeczniej!
Ja!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)   Więc lećmy razem przed siebie, skoro skrzydła mamy tak mocne, z Tobą i dni są jasne, i szlaki mniej strome, choć nocne.
    • I. Szorstkość   noc ma szorstkie dłonie drażni skórę jak nieogolony policzek albo zbyt szczera prawda   nie szukaj światła w ciemności łatwiej poukładać nas od nowa   II. Pomiędzy   kieliszek wina niedopałek w popielniczce i my rozpięci między jednym a drugim słowem   nie kończ   ten szept wystarczy za most za każdy powrót za brak pytań   III. Duszność   powietrze w pokoju gęstnieje   lepi się do firanek jak dym i wczorajsze wino   pachniesz zmęczeniem które nie chce zasnąć nie otwieraj okna   pozwól nam jeszcze chwilę nie mieć dokąd wrócić    
    • Znam to uczucie, gdy obecność drugiego człowieka nadaje życiu lekkości. Podoba mi się, bb
    • @Migrena   Dziękuję Ci za ten wiersz, bo jak zobaczyłam tytuł - przypomniałam sobie, że miałam komuś pomóc w pracy w ogródku przy kwiatach. :)    Ten wiersz to genialna satyra „świętego spokoju” na działce. Ucieczka z biura na działkę to tylko zmiana „pana”. :) Kret jako audytor sprawdzający „poziom próchnicy w życiu” czy ślimaki jako bezlitosna księgowość to czysty literacki sarkazm. „Prawo własności kończy się na wysokości kolan” - świetne! Natura zostawia nam ochłap, żebyśmy się nie poddali i w przyszłym roku znów kupili nawóz, karmiąc system. Kupowanie włoszczyzny na bazarze oznacza wyższość systemu nad jednostką. Uśmiałam się!      Napisałam w podzięce raport z mojego ogródka, w którym nie żadnych warzyw. (profilaktycznie! )    Mój ogródek to warownia chroniona przez zewnętrzną firmę ochroniarską - jednostkę specjalną „Dachowiec”. Pięciu agentów w futrach tworzy system wczesnego ostrzegania i eliminacji. Sektor podziemny ogłosił całkowitą demilitaryzację. Teczki kretów i nornic zostały zmielone - nie ma audytu, bo nie ma audytorów. Dżdżownice to lojalni podwykonawcy, realizują kontrakt na rekultywację.   Ale system ma swoje luki - obca armia, bezkręgowa piechota w śliskich mundurach - to partyzantka, której nie zatrzyma żaden ochroniarz.      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      I też fajnie, ale mnie bardziej pasuje moja opcja, bo pulsujący błękit oprócz głębi — ocean, niebo, to także duchowość, a fakt, że pulsuje dodaje życia. Ale symbolizuje też natchnienie, więc potok zdań ciekawy.  W ogóle ciekawy komentarz. Dziękuję Ci za odniesienia.       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...