Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przebiegają przeze mnie ścieżki
fatalnych dramatów

przebiegają w ubłoconych szpilkach

mówisz cierpienie
a ja zrywam boki

dawno dawno temu
weszło w skład krwi

moje żyły kwitną piołunem

rozmawiamy na migi

dzieli nas dystans zdrowych zmysłów

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tak dokładnie - obok, dlatego, że jeśli coś trwa długo i jest znane na wylot, to czasem się przejada. To nie jest już żywe.
Wtedy słowa ból czy cierpienie wręcz rażą.
Dlatego obok.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tak dokładnie - obok, dlatego, że jeśli coś trwa długo i jest znane na wylot, to czasem się przejada. To nie jest już żywe.
Wtedy słowa ból czy cierpienie wręcz rażą.
Dlatego obok.

możliwe Anno - ale ja ten wiersz pierwszy raz czytam i nie jestem znawcą od bólu - mimo wszystko to racja - a wiersz? - mam odczucie (nie mądrzę się, hihihi), ze właśnie tej racji w wierszu brak - spróbuj coś w nim wymodelować - to tylko propozycja
MN
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tak dokładnie - obok, dlatego, że jeśli coś trwa długo i jest znane na wylot, to czasem się przejada. To nie jest już żywe.
Wtedy słowa ból czy cierpienie wręcz rażą.
Dlatego obok.

możliwe Anno - ale ja ten wiersz pierwszy raz czytam i nie jestem znawcą od bólu - mimo wszystko to racja - a wiersz? - mam odczucie (nie mądrzę się, hihihi), ze właśnie tej racji w wierszu brak - spróbuj coś w nim wymodelować - to tylko propozycja
MN

Dziękuję, na pewno spróbuję.
Pozdrawiam.
Opublikowano

to dobry wiersz, ale ostatnio śledziłam Twoją twórczość i może dlatego spodziewałam się czegoś 'lepszego'. są fragmenty świetne, dla mnie wręcz genialne

przebiegają w ubłoconych szpilkach----np. ten

reszta jednak dość pospolicie ujęta, więc nie robi już takiego wrażenia. nienawidzę w wierszach słowa 'krew', może dlatego że jest często nadużywane, ale to takie moje widzi mi się:P

oceniam pozytywnie,choć nie ukrywam że może być lepiej w moim mniemaniu:)
pozdrawiam
Agnes

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Kiedy Jest Dzisiaj bardzo dobrze się ten wiersz czytało!
    • „Hej, tu jestem! Czy mnie słyszysz? Nie odpływaj!” – zawołała. Ocknął się z tej błogiej ciszy. Myślał o nadmorskich falach.   Chciałby taką czuć swobodę, znaleźć czas na próżne zbytki, lecz skok na głęboką wodę zawiódł – związek był za płytki.   Dość! Bo będzie tylko gorzej! Spojrzał na nią. „Nie tym razem!”. I odpłynął, hen, za morze. Czas wciąż płynie, a on z czasem.  
    • @viola arvensis Teraz widzę (i czuję), że użyłem Dział Naprawdę Dużego Kalibru na problem inny niż ten, którego się domyślałem. Błąd w mojej męskiej intuicji wziął się być może z tego, że ostatnio pisałem trochę po angielsku i -błędnie- założyłem, że "pani D." ma swój inicjał od tego angielskiego wyrazu. ;) Tak czy siak bardzo Ci dziękuję Violu zarówno za Twój przepiękny i głeboki wiersz, jak również za miłe słowa w moim kierunku. :) Kto nigdy nie miał depresji ten niech chwali Pana Boga i dziękuje mu za to. To wszystko co piszesz Violu to 100% prawdy. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Mel666 Jak zwykle zaskakujesz. Wbiłaś mi tym wierszem klina:) Odrazu zaznaczę, że nie jest dla mnie łatwy do odczytania. Sam tytuł sugeruje mi, że  słowa " cicho, cicho " ustawiają wiersz do odczytu szeptem, to nie jest wiersz, który " krzyczy".  Odbieram go jako opis stanu człowieka po przedawkowaniu lęków, odpowiednia część pigulki wywołuje różne efekty, tu odpowiednio - sny.  Podmiot liryczny w " resztkach" świadomości  stara się określić jaką dawkę zażył. Trzy czwarte pigułkii sprawiają, że otwiera się brama czyśćca.  Obrazy " mieszają " się na przemian. Najtrudniejszym, dla mnie, odczytem jest " ten, który niesie światło ".  Słychać jego kroki na schodach. On jest tym, który ratuje. Jest przedstawiony w rodzaju męskim. Ja tu obstawiam lekarza lub ratownika medycznego lub mężczyznę, który nie spał, ( może z racji wykonywanego zawodu ).Sugeruję się tym, że słychać jego kroki. Wers " ten, który " niesie światło. Według mnie będzie to, ktoś kto po prostu przywróci podmiot liryczny do życia. Same słowa " cicho, cicho"  mogą tu być wypowiedziane przez osobę niosacą pomoc.  Ogromnie lubię Twoje wiersze.  Uściski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...