Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

codziennie zbieram świtem
życie płynące ciepłym zimnem
walczę o dobro skąpane w trudzie

nie oddam od trach
zbiorę cenne by trwać
oddam przeszłości złe

dzięki misterium jestem
co dalej pokaże czas
ciężary dźwignę nierówne

od rąk ciepłych jak kocyk
wtulona spokojnie zasnę
w marzeniach po brzask

Opublikowano

@M_Patriota
o trafna opinia Mietku! Hania przeżywa literacko drugą młodość że tak zażartuję :) Mam nadzieję że to odbicie pozytywnych splotów w realnym życiu ! Wszystkiego naj Haniu w tym roku. ZDROWIA! Nie wyobrażam sobie forum bez Ciebie ...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ukośniki zdecydowanie do pominięcia, cztery "co" w całości, Haniu, za dużo.
Spodobał mi się tytuł, bo naprawdę tylko chwile, te dobre, trzeba chwytać, zło
warto oddać kotu.. ;)
Całość można dopieścić.
Dobrego roku życzę.!
Opublikowano

@Nata_Kruk
Natko , dziękuję ,że zechciałaś poczytać i odnieść się do mojego przemyślenia!
To w ukośnikach ważne(dla mnie). bo to ja , ten kopciuszek, staram się od rana (a czasem po świt )o dobro,,,!
Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!
Hania

Opublikowano

@M_Patriota
Dziękuję Mietku ,że poczytałeś moje przemyślenie!
Mam nadzieje, że nadchodzący rok będzie lepszy , już jest cieplejszy , ale jaki to znak?!

Serdecznie!
Hania

Opublikowano

@cezary_dacyszyn
Czarku!
Dziękuję , że po długim czasie zajrzałeś do mojego skrobania!
A to "...ciepłym zimnem "...to oksymoron- składa się z dwóch wyrazow
np;-ognista woda!

Serdeczności w Nowym Roku!

Hania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        ach te ławeczki, gdybyż mogły tak opowiedzieć co słyszały i pokosztować czereśniowych smaków zamkniętych w słowach śmiałych są jak te trzy małpki z których każda nic nie słyszała i nie widzi zakrywa pyszczek by nie mówić żeby nie zdradzić nie zawstydzić   Dziękuję Jacku :)      
    • @Toyer Mnie kusiłoby zatytułowanie utworu "dyktando" lub bardziej sarkastycznie w opozycji do treści wiersza "pod dyktando". Obudować je jeszcze dyktą, włączyć dyktafon - tak to można dyktować :D   Do tej pory uszło mojej uwadze, że żyje się przez "ż", a umiera (umrzeć) przez "rz". Sytuację ratuje w tym przypadku słowo (którego nie ośmielę się odmieniać) "rzyć"...   W wierszu brakuje mi trochę obecności znaków interpunkcyjnych, które zostały wspomniane. Nawiasy, kropki, myślnik... Ale odbieram to jako wyraz buntu przeciwko nim.
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bereniko, Ty czytasz nawet to, czego nie napiszę, i to mnie fascynuje :)   @Jacek_Suchowicz Zaraz zajrzę Jacku, narozrabiałam? Pewnie połajanka będzie.    
    • @monon Osiedlowy teatr absurdu. W trakcie lektury zupełnie wypadł mi z głowy tytuł, dlatego rozszerzenie miejsca akcji z bloku na osiedle - dopuszczenie innych bloków do głosu - było dla mnie zaskakującą ekspansją.    Jednak dopiero zdanie wypowiedziane przez kosz na śmieci na końcu wiersza:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        uzmysłowiło mi, że rzeczy codziennego użytku przedstawiają redukcję człowieka do przedmiotu - ograniczenie jego podmiotowości na rzecz funkcjonalności. Kosz na śmieci dobitnie to potwierdza. Poczuł się "czymś" (kimś istotnym, użytecznym), bo ktokolwiek do niego przychodził, choćby i "przy okazji" wyrzucał do niego odpadki własnych zgryzot. Sam przyznaje, że nikt go nie słuchał - czyli nie mógł liczyć na wzajemność. Jednak zamiast pretensji okazuje wdzięczność...
    • Niech wszystko układa się lekko, jak skrzydła szybowca, które odnajdują ciepłe powietrze dokładnie wtedy, gdy trzeba.   Niech wiatr sprzyja jak żaglom, które wiedzą, w którą stronę płynąć, nawet gdy morze zmienia nastroje.   Niech horyzont będzie szeroki, a serce spokojne.   Są takie kierunki, które zna się intuicyjnie. I takie przestrzenie, w których zawsze oddycha się swobodniej.   Niech ich nigdy nie zabraknie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...