Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Padając krzyżem na urobek o świcie -
straciłem zdrowie dozgonnie.
A tylko pozostało mi samo życie,
lecz ciągle myślę przytomnie.

Przyszło mi się żyć w takim kraju,
gdzie o wszystko trzeba walczyć.
Prócz wolności, bieda jak w Bombaju,
co ciężko od matki pieniężnej
do matki pieniężnej przeżyć.

Jeśli Ojczyzna mnie nie kocha,
śpieszę się ja Ją kochać.
Mówią mi: "że to jest wiocha".
Lecz ja nie jak wieśniak,
a jak Patriota wolę zdychać.

Dzisiaj stuknęło mi 58 wiosen.
Kto mi złoży życzenie?

20-12-2013 rok.
Przy Auchan Białystok.
Podlasie

Opublikowano

padając krzyżem na urobek o świcie
straciłem zdrowie dozgonnie
zostało mi tylko życie
lecz ciągle myślę przytomnie

przyszło mi żyć w takim kraju
gdzie walczyć trzeba o wszystko
mimo wolności bieda Bombaju
i ciężko bardzo o przyszłość

jeśli ojczyzna nie kocha
śpieszę się ja ją kochać
mówią mi: "że to jest wiocha"
ale nie będę szlochać

Proszę przeczytaj.To nadal twój tekst.
Najlepszego:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gocell też znam takie listy:   Zakresu kres   Abordaż anturażu, Aranżacja oranżu. Angaż w Paryżu –  nieprawdaż? Paryż, azaliż... żelazko   Oto lista w stylu Eco   Umberto jak otręby, Otranto stare i starte, Opactwo nie otwarte. Postmoderny reduktor: Anty-Derrida Ador -  Matkę Boską Niebieską   Na tron! Zum Nord – jak Prawi Wikingom. Wiki Leaks to, a kiwa?    
    • Mrówki   Chodzą, tupią, drepczą. Czarne, białe, czerwone, duże, małe. Coś niosą, ciągną, wkładają, mijają. Tupot jak stąd do Warszawy.   „Nie dałem rady wstać”. "O której godzinie?" "Jaki dzień?"   Mrówki wchodzą do mieszkania, do mojej głowy. W e-mailach, SMS-ach, na WhatsAppie.   Rodzina pulsuje, falami zalewa. Trzeba zadzwonić, napisać, pocieszyć.   W nowym mieszkaniu syna – mrówki. Mąż nie wstał, jak zaplanował. Mama nie wie, jaki dzień.   Pójdę na basen. Mrówki w kolanie utopią się, Nie będzie bolało aż tak.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      wręcz przeciwnie , system chce wiedziec o każdym takim dziecku aby móc je uciszać uciskać dyskredytować nazywać niezdolnym społecznie . a psycholodzy systemowi ? co oni mogą wiedzieć ? tylko tyle ile im program pozwolił lub kazał. ograniczone bioandroidy. też układałem klocki - IQ 160 , teraz mniej niż zero :D - proszę ułożyć klocki . - a co ? sama nie umisz ?
    • @Migrena   Generalnie zgadzam się z każdym ,(słowem/wersem) – w pełni i po trochu. Ale przyznaj, że taki jest awers. Bo rewers... Bo rewers to... solidna dawka humoru! Te brzuchy, bebechy, liszaje... Fajowe! C'est la vie. Et la vie est drôle.  
    • @Anna1980   piasku poszum marzenie a drzewo tę wierzbę luneta przeistacza a kurz muszę złoty  przetrzeć  żeby spamiętać  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...