Dorota_Ocińska Opublikowano 17 Grudnia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2013 Byłabym zdrowsza bez tyłka i tych cholernych gruczołów mlecznych. Nie taksowaliby mnie na każdym kroku. Do oczu też niejeden się dobiera. Sądzi, że znajdzie w nich wydruk moich myśli. Niedoczekanie. Usta. Jak jem kremówkę albo poziomki - to wiem po co są usta ! Włosy. Chyba na zero się zdecyduję. Raz miałam ekstra fryzurę - za bajeczne pieniądze i taki jeden gmerał paluchami, myślałam, że szału dostanę. Prześliczny głosik... taka anielskość - zachwycał się jeden. Nie miał pojęcia jak ja bluzgam, gdy mi się coś nie uda. Czasami nachodzi mnie ochota przebrać się w jakieś obskurne ciuchy, wysmarować na zielono gębę i zadbać starannie o brud za paznokciami. Trenuję przygarbienie, wspieranie się na kosturze i upuszczanie wszystkiego z trzęsących się rąk.
Gość Opublikowano 17 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2013 czytając zacząłem martwić czy końcówka będzie w miarę "zaskakująca" lub co najmniej "interesująca" ale nie zawiodłem się :)
gabrysia_cabaj Opublikowano 17 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2013 świetnie napisane!! :)
efemeryda2 Opublikowano 17 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2013 ponieważ "to je dobre", warto pogłówkować by "niejeden", "jeden" "jeden" jakoś poróżnicować (w/g mnie).
Jan_Wodnik Opublikowano 17 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2013 dla mnie to urocza nieco kokieteryjna i rozzłoszczona kobiecość. Jw., dobrze napisane. Pozdr.
cezary_dacyszyn Opublikowano 17 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2013 pupa brzmi jak papka, mogą tym się karmić dzieci, a poezja na pewno nie przestraszy się tyłka bądź i nnych takich... Wydruk mojej duszy - totalnie źle !!! Dwa ostatnie wersy mogą stanowić kanwę na bardzo dobry początek zupełnie nowego wiersza... To w środku to zapis rozmowy z psiapsiółką... Pamiętam Twoje lepsze formy ale coś w tym wierszu się tli skoro ośmielam się... ;-) Pozdrawiam, C :-)
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 18 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2013 @Dorota_Ocińska Takie właśnie są "baby". "Dokąd" mogą kokietują ,choć udają ,że zasadniczo ta w pocie wyćwiczona dupka to tylko dla zdrowia:) Zabawnie i przewrotnie ,ale ... Ostatnia strofka plus pointa rozszerza horyzonty tego tekstu. Pytanie czy wór jest na tyle obszerny ,by pomieścić w nim finał ( ostatnie dwa wersy) ,który można przypasować do konwencji ,ale również dopiąć do obszernej tematyki przemijania.( W połączeniu z tytułem: co wyborem ,a co koniecznością.) Gdyby tekst nie zaczynał się od "gdyby" ,nie traktowałbym go z poziomu "pełnoustej" kokietki. Ogólnie bardzo ,bardzo... ,ale pytania do autora z cyklu czy : pół żartem ,czy pół serio ,zostawiam. ps To kolejny twój tekst nie bez echa. pozdr
Dorota_Ocińska Opublikowano 19 Grudnia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 @cezary_dacyszyn Masz rację z tym tyłkiem :) a z tym wydrukiem ... zmieniłam :)) Pozdrawiam
Norman_N. Opublikowano 19 Grudnia 2013 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2013 a może jeszcze takie wersy: A pewien taki - chyba wynaturzony- powiedział kocham cię. Idiota. :))
Dorota_Ocińska Opublikowano 20 Grudnia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2013 @Norman_N. Jeśli powiedział to na sam koniec, to chyba nie taki znów idiota. ;)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się