Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czekając na znak
wyciągam ramiona

daj coś, proszę
co pokaże
którędy iść
co omijać
wszystkie odpowiedzi daj Ty
który wiesz

i Prawda przychodzi
ta sama
do znudzenia
że sama wiem najlepiej
że nikt inny nie powie
i znowu muszę odróżniać
gdzie prawda gdzie fałsz
z własnego wnętrza
wybierać czyste odpowiedzi
nieskalane
rozumem

taki kopciuszek z Bożej łaski

Opublikowano

Nie miałabym odwagi, żeby zwracać sie do Tego, który wszystko wie.. daj..
Dalej jest w treści.. "że sama wiem najlepiej".. nie ma na ziemi takiego, który wie najlepiej,
wszyscy brniemy przez życie w labiryncie... tak ogólnie.
Pozdrawiam.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@Katarzyna_Zaremba
Nata ma rację :)
przyznaję, że to nie modlitwa, a raczej żądanie.
peelka jest egoistką twierdząc, że sama wie najlepiej...

jeśli pisałaś pod wpływem emocji potrafię zrozumieć, ten teks musi dojrzeć...

wskaż którędy, ale nie daj!

to taki mój bełkot, przyda się, wykorzystasz, jesteś sprytna!

pozdrawiam :)

Opublikowano

Bardzo dziękuję za komentarze :)

Eh, ale to nie krytyka utworu, tu poruszacie kwestie światopoglądowe; albo boskopoglądowe ;)

Wiecie jak modlą się np. Maorysi (lub ich potomkowie)? Krzyczą do Boga, negocjują, mogą tupać i złościć się, ale w tym wszystkim jest ogromny szacunek i poważanie. Nie ma uległości, jest partnerstwo ;) Mi się ta opcja podoba ;)

A co do tego, że egoistycznie twierdzę, że wiem najlepiej?
Coś w tym, jest; wierzę (wiem), że wszystkie odpowiedzi, których potrzebujemy są w nas. I tylko my możemy je odkryć, chociaż czasem potrzebujemy do tego pomocy.

Pozdrawiam serdecznie ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Claire   Śliczny! Tyle czułości w jednym obrazie. Ziemia, brzask, szept, aksamit - jakby ktoś ułożył wiersz z samych dotyków. :) 
    • @Nata_Kruk Wysłałem już jakiś czas temu, ale -nie wiem- może jest zajęty, albo coś. Na razie zero odpowiedzi. Raczej zastanawia mnie to czy nie będzie na mnie zły, że taki wiersz o nim ułożyłem. Gdyby był to ten wiersz zniknie, bo moim zamiarem było złożenie mu hołdu za to co powiedział i o czym opowiedział u Red. Rymanowskiego, a nie robienie mu smutku, czy w jakikolwiek sposób żerowanie na jego tragedii. Za kasę tego nie robię, a gdyby chciał wykorzystać ten tekst to droga wolna. Co prawda miło by mi tylko było, gdyby gdzieś na okładce płyty wspomniał kto napisał tekst, ALE... gdyby miały być jakieś problemy z tego powodu to jak dla mnie może być i bez tego - ostatecznie to historia pana Kazika Staszewskiego, a nie moja. Ja wyraziłem jedynie swoją twórczą ekspresję i tyle. Dziekuję za komentarz i za to, że piosenka/wiersz/tekst się podoba. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @Łukasz Wiesław Jasiński udany wiersz scharakteryzuję w trzech słowach: malarski, intrygujący, emocjonalny
    • @Konrad Koper I nie bez racji. Do tej pory brak jednej Teorii wszystkiego, łączącej teorię grawitacji (A. A.) z teorią fizyki kwantowej. A dokładnie: tych teorii jest za wiele i nobliści nie chcą/ nie potrafią zgodzić się na jedną. Jeden Bóg ich pogodzi, kiedy do Niego przyjdą - ale pewnie i z Nim będą się chcieli sprzeczać. Wiadomo "autorytety" :-)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Wieśku, mam nadzieję, że nie uniesiesz się fochem... :) ale tak sobie poczytałam. Ogólnie, ciekawie...   Raczej nie przypominało to ciszy, niemrawy szelest bezlistnego podłoża. Początek lata, zieleń na wszystkie strony, okruchami nadziei wznosi marzenia ku błękitom.   Zapomniane wracają echem przypomnienia: jedno się kończy, aby coś innego zaświtało. Z początku nieśmiało, delikatne jak dotyk rączki  niemowlęcia, a potem spadają, przypominając  ulęgałki w dojrzałym posmaku przemijalności.     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...