Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

większość dobranoc od ciebie
zasuszam na późną wiosnę
albo jałową starość
w albumie zapchanym
seriami "być może"

cień ułożonych
dla spokoju potomstwa
rodziców z odrębnymi snami
burzy czasem pogodę na sen

przerzucam życzenie
nocy bez koszmarów
do kancer

Opublikowano

Z Twojego, Beato, wiersza, wybieram dla siebie pierwszą strofę.
Do tego dodaję:
"życzenie nocy bez koszmarów" i jest pięknie i lirycznie.

Na razie "rodziców z odrębnymi snami" wypieram z powodów osobistych:-)))))

Pozdrawiam serd. e.

Opublikowano

Aniu czy Beato, sam już teraz nie wiem - wiersz jest prawdziwy, świetnie i zwięźle poprowadzony. Tylko jedno: musisz wierzyć w odbiorcę ! Wywal cudzysłów, niepotrzebny. Nie pomoże tym, którym i tak nie zrozumieć...
Gratuluję. Serdecznie, C, ciesząc się, że stara ( i tu powinien być cudzysłów... ) gwardia nie całkiem wymarła ;-)

Opublikowano

większość dobranoc od ciebie
zasuszam na późną wiosnę
albo jałową starość

cień ułożonych
dla spokoju potomstwa
rodziców z odrębnymi snami
burzy czasem pogodę na sen

przerzucam życzenie
nocy bez koszmarów
do kancer

Łatwo się przycina innych:)
Tak bardziej mi odpowiada.
Ale sobie pogadałem:)
pozdr

Opublikowano

@Mariusz_Sukmanowski
Nie wyprę się go, bez względu na to, jak niepopularnie zabrzmię ;)

A podoba mi się, bo zajrzałeś, poczytałeś i zostawiłeś komentarz - teraz muszę się zastanowić nad zastąpieniem "zasuszam" czymś, co bliżej znaczków leży - może po prostu "zbieram".
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Starzec – oto jest pytanie... (istnieje pojęcie kary naturalnej: w postaci konsekwencji czynu). Pozdrawiam również.
    • Agnieszka na saksach. Słyszeliście o sójce, co za morze chciała? Agnieszka ten wyczyn z rana przebijała! Na saksy dziś rusza, walizy już pękają, A skarpety w pralce: „Auf Wiedersehen!” wołają. Bus już podjeżdża, kierowca trąbi srodze, A Aga kolanem walizę gnie po drodze. Wskakuje i rusza, aż nagle myśl ją ściska: „O rany, a fajki?! Zostały na miskach!” Telefon znalazła, wiec spokój w duszy gości. Kupi fajki na tankszteli, bez żadnych trudności! Serce ma złote, choć w głowie czasem zamęt, Dla dziadka w Niemczech to prawdziwy diament. Pożartuje, pogada, herbatę zaparzy, I od razu uśmiech wraca na staruszka twarzy. Roztrzepana trochę, jak kura w wichurze, Czasem coś zgubi, coś zostawi na górze. Niecierpliwa wielce, lecz gdy trzeba pierwsza, z pomocą wyciąga swoje dobre ręce. Silna dziewczyna, prawdziwa i szczera, Choć czasem pół domu do walizki zabiera. Więc niech sobie w busie przymknie zmęczone oczy,, Bo gdy tylko dojedzie, dziadek z radości podskoczy! A gdy znów zapyta: „Czy wszystko zabrałam?”, To pewnie dla fajek nie będzie wracała!                                     Tadeusz KOCH 
    • Kiedy byłem dzieckiem, popijałem ambrozję z mchu. Zajadałem się niebiańskim musem. A na deser ptasie mleczko w klarownym syropie z róż skapywało mi wprost do ust.   Dzisiaj podniebienie moje wypełniają tylko dziecięce, waniliowe słodkie bzdurki. Piernikowa chata z bajki i cukrowa wata z chmurki.   Baba-Jagi zaklęte słowa wabią mnie, gdy ulicami nocą błądzę. Tajemnicza Złota Ręka tarką gładzi mnie. Słyszę wszystkie myśli złe i czuję siarki spalonej oddech.   Nie mogę już doczekać się… Co to będzie, jak to będzie, kiedy za kilka lat ze snu narodzą się wszystkie dobre bajki. Obdaruję nimi dorosłe już wszystkie na ziemi dzieciaki.   Będziemy razem znów popijać ambrozję z mchu. Zajadać się niebiańskim musem. A na deser ptasie mleczko w klarownym syropie z róż skapywać nam będzie wprost do ust…     Limboskiemu – z podziękowaniem za koncert.
    • @Lidia Maria Concertina cudny, bliski mi klimatem, choć udekorowany Twoją wrażliwością. 
    • @Leszek Piotr Laskowski   ,, Jadłem je pełną buzię, ale we śnie ,, Tak rodzą się poeci, fantazja...   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...