Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Agnieszka na saksach.
Słyszeliście o sójce, co za morze chciała?
Agnieszka ten wyczyn z rana przebijała!
Na saksy dziś rusza, walizy już pękają,
A skarpety w pralce: „Auf Wiedersehen!” wołają.

Bus już podjeżdża, kierowca trąbi srodze,
A Aga kolanem walizę gnie po drodze.
Wskakuje i rusza, aż nagle myśl ją ściska:
„O rany, a fajki?! Zostały na miskach!”

Telefon znalazła, wiec spokój w duszy gości.
Kupi fajki na tankszteli, bez żadnych trudności!
Serce ma złote, choć w głowie czasem zamęt,
Dla dziadka w Niemczech to prawdziwy diament.

Pożartuje, pogada, herbatę zaparzy,
I od razu uśmiech wraca na staruszka twarzy.
Roztrzepana trochę, jak kura w wichurze,
Czasem coś zgubi, coś zostawi na górze.

Niecierpliwa wielce, lecz gdy trzeba pierwsza,
z pomocą wyciąga swoje dobre ręce.
Silna dziewczyna, prawdziwa i szczera,
Choć czasem pół domu do walizki zabiera.

Więc niech sobie w busie przymknie zmęczone oczy,,
Bo gdy tylko dojedzie, dziadek z radości podskoczy!
A gdy znów zapyta: „Czy wszystko zabrałam?”,
To pewnie dla fajek nie będzie wracała!
                                    Tadeusz KOCH 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...