Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Słońce niebem się przelewa,
uśmiecha się wiosna majem
już zielone wszystkie drzewa,
wzbił się ptasi trel nad gajem.

Rozkołysał wiatr majowy
wybujałe Twe marzenia,
uderzając wprost do głowy,
posłał wonne umajenia.

Porywając wyobraźnię,
uczuciami zawirował,
przytulając tak przyjaźnie,
razem z Tobą powędrował.

Zakwitły w parku kasztany,
alejki bzem zapachniały
a rabaty jak dywany
barw kwiecistych znów nabrały.

Na ławeczce pod platanem
cieniem jego otulona,
popłynęłaś hen w nieznane
tak majowo rozmarzona.

Opublikowano

piękne antydepresyjne ziółko
wymalowane tak sugestywnie,
że pewnie wrócę tu późną jesienią

ps

jednak co za dużo to niezdrowo
też gdy rzecz dotyczy światła i słodyczy ;-)

czkawką odbiło mi się 'tak' w wersie 'przytulił Cię tak przyjaźnie,'

proponowałbym przenieść na początek tej linijki 'i' z wersu 'i śląc wonne umajenia.', czyli: 'i przytulił Cię przyjaźnie'
a tamten uzupełnić czymś innym, np. 'wplatał wonne umajenia'

pozdrawiam

Opublikowano

W Twoim wierszu maj rozmaił się na całego, rozkołysały się marzenia i wyobraźnia...
tak może wyglądać "majowy spacer".. :)
Uwagi komentujących słuszne, warto go dopracować, Bolku.
Dodam od siebie, że zamiast.. "i śląc".. dałabym, posłał, żeby ująć jeden imiesłów,
zaraz wyżej masz "uderzając".
Pozdrawiam majowo.!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey Szanuję taką koncepcję, choć dla mnie to wciąż trochę tak, jakby dostać pięknie pachnący deser, który okazuje się być tylko atrapą z cukru – oko cieszy, ale głodu nie zaspokaja. :) Niemniej cieszę się, że tekst trafi do odpowiedniego działu, tam na pewno znajdzie swoich koneserów 'nieliniowości'. Powodzenia w dalszych eksperymentach!  Serdeczności :)
    • plaża była pusta rozciągnięta jak język sucha od słońca i wiatru ona miała sól na ustach i oczy zbyt jasne jakby widziały więcej niż trzeba on niósł w sobie noc ciężką jeszcze nie do końca przeżytą piasek parzył stopy wchodził między zęby zgrzytał w środku szli za daleko tam gdzie nie było już śladów tylko wiatr i własny oddech dotknął jej nagle jakby coś w nim pękło bez ostrzeżenia odpowiedziała od razu jak ogień który nie ma już powrotu ich ciała nie były delikatne ścierały się jak kamienie mielone w gardle rzeki sól wchodziła w skórę w oczy w usta wszystko szczypało wszystko było za bardzo on wbijał dłonie w jej plecy jakby chciał się utrzymać przy czymś żywym jakby pod skórą było coś co mogło go ocalić ona ciągnęła go niżej w piasek w siebie w ciemniejsze miejsce nie było rytmu tylko uderzenia nierówne głodne krew przyspieszała szarpała się jak zwierzę zamknięte w za małym ciele morze obok uderzało i cofało się jakby coś pamiętało ale nie chciało powiedzieć krzyknęła raz krótko jak przecięcie potem już tylko oddechy ciężkie rozbite leżeli długo lepcy od soli i piasku jak po walce słońce wypalało z nich resztki myśli nie patrzyli na siebie bo było za blisko fala doszła wyżej dotknęła ich stóp zimna obca jakby coś sprawdzało czy jeszcze żyją i kiedy wstali nie byli już tacy sami jakby morze coś w nich zabrało i zostawiło miejsce które nie chciało się zamknąć              
    • @Alicja_Wysocka Zgoda !! Ujęła myśl...    
    • @Leszczym Chyba chcesz zredukować jakąś tendencję ale mało kto rozumie że ta tendencja jest bez sensu...
    • @Migrena No i elegancko :⁠-⁠)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...