Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

safanduła
na galaretowatych nogach
zabawnie wygląda ze szwedką
marszcząc skórom czoła i usta

kilku białych zegarmistrzów
odprowadza gazikami kapiącą sól
szparom wciska plastik


piaski miłosiernie zasuszą szkielety
dla pensjonarek ku pamięci

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Spełniam życzenie, aczkolwiek, pewnie nieudolnie, bo takie tłumaczenia na ogół chcą jedno, a robią zupełnie naprzeciwpołożnie:-):

Czas marszczy skórom twarze. Tu jest pomocnikiem, ale i "psujem" w dziwnym salonie będącym początkiem najdłuższej drogi człowieka. Wielu chce ładnie wyglądać:-)))

Pozdrowienia optymistki. E.
Opublikowano

Coś o zmienianiu "dobrego" na.. lepsze. Na dłuuugo nie da rady, "piaski" i tak dokończą
"dzieła", perfekcyjnie... trudno nie zgodzić się. Czwarty wers wywołał uśmiech.
.. to nieistotne, ale jakiego koloru była.. szwedka.. :)
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


I tu kompletnie nie rozumiem pytania.Jak to jakiego koloru była "szwedka"? Przecież to oczywiste : niebieski prostokąt z żółtym krzyżem.
pozdr:)


"szwedzcy optymiści"!!!:-)))

ten niemiły sprzęt dostał taką głupią nazwę, chociaż....czy ja wiem?

Lepsza jest angielka, prawda?:-)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...