Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

portfel jest jak trumna
sen żebraka o bogactwie
sen każdego z nas
szelest wieńców i kwiatów
niepokój milionera
niepokój fartu w źrenicy przygarniętego psa
skowyt i dąsanie

dowód osobisty codziennie
subiektywnie nieaktualny
profil człowieka uśmiechniętego
śmierdzi petami wschód i zachód
tam gdzie się znajdujemy
czujemy niesmak jakbyśmy byli częścią popielniczki

zza siatki obozu koncentracyjnego
wiecznie zaciągamy kredyty zaufania
niespłaceni na nieodwracalnym debecie
portfel jak trumna otwarta
dziura w głowie
rozgrzebana przez życie

Opublikowano

Na wstępie łomocze się czytelnika trumną. Czy porównanie portfela do trumny jest dobre? Można wyjść z założenia, że trumna świadczy o portfelu nieboszczyka.
Jakoś za dużo nie wiem. Każda ze stof może być oddzielnym tekstem.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



po tłustku dałem entera, aby owy dwuwers uzyskał autonomię, gdyż w nim zawiera się koda - a podkreślone tylko odwróciłem, z uwagi na zbędną inwersją bez, której i tak.....................jest wiersz


nie skorzystam ale dzięki za sugestie i poświęcony czas /

pozdrawiam
t
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




dzięki za słowo z otoczką obrony
(ale nie trzeba było naprawdę ) ;)

dzięki
Pozdrawiam
t /

wiem, że nie trzeba było, ale mnie to denerwuje
na tym forum; więc może jednak trzeba było(; J.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...