Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pan ma na sobie wiersz
a ja lubię poezję

w której splot tworzy kolumienkową formę
jak greckie naczynie
ceramiczny krater na wino

do upicia

może dlatego łapię się
na wyciąganiu nitki
obserwacji skręceń i węzłów

gdy snuje pan historię
i puszcza oczka

Opublikowano

Jaka ładna przerzutnia! :-) Żartuję zazdrośnie, bo nie potrafię:-)

Dwuznaczne frazy, dwuznaczny wiersz. Miniszyfr, jak lubię.

Nitek wyciąganie - to sens poezji mądrej i aktywnej.
Szyfry bywają bezduszne... Ten jest w emocjach; wzruszający i ...bardzo poetycki.

Misternie pozdrawiam, aby nie zepsuć wrażenia. E.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Przerzutnia u mnie to normalka, zwykle przerzucam przez biodro bądź plecy, nic wielkiego:)
Dwuznaczność, myślę, daje w tekstach dodatkowy poziom, tak w sobie odkrywam, oczywiste prawdy - he:)
Pozdrawiam również.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dużo mam jeszcze ukrytych talentów, tak mocno ukrytych, że o wielu jeszcze nie wiem, a jako absolwentce włókiennictwa łatwiej mi snuć bajania:)
Pozdrawiam również.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dużo mam jeszcze ukrytych talentów, tak mocno ukrytych, że o wielu jeszcze nie wiem, a jako absolwentce włókiennictwa łatwiej mi snuć bajania:)
Pozdrawiam również.


Takie rozmowy pod wierszami zmuszają mnie do zaproszenia Was obu na ...lody, nalewkę, homary i co tam jeszcze do wyboru:-)))
Życzeniowo zobowiązana do wydatków bez zbędnych ograniczeń - E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...