Oxyvia Opublikowano 22 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 czyli walka o równouprawnienie w kuchniAndrzejowi Przecież ja z kuchni Cię nie wyganiam, drogi mój Kocie, gotuj do woli, bylebyś Ty mi też nie przyganiał - kocioł garnkowi - bo to mnie boli. Dziwne te nasze kuchenne swary: gdzie indziej wojny o to jedynie, że nikt nie pragnie ślęczeć przy garach, a u nas walka o miejsce przy nich! Jednak z pewnością kuchenka miła pomieści nasze wielkie zapędy i nauczymy się w niej wymijać, gdzie się spotykać, jak i którędy. A dzisiaj, kiedy wrócę do domu, niosąc na plecach mój dzień zmęczony, odgrzej mi danie Twoje i moje, i weź mnie w swoje miękkie ramiona. I Ty też przyznaj: mam dryg do gara, pichcę i smażę nie nadaremno - bo jestem w Tobie tak zakuchana, że chcę w uczuciu tym mieć wzajemność. 1
aluna Opublikowano 22 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 Ojjj , ale mnie rozbawiłaś tym Twoim zakuchaniem ! Prześwietnie , warsztat majstersztyk! W gotowości zakuchania , zabieram!!! Jak ja lubię , ale nie,, kocham neologizmy ! Serdeczności zakuchanym ! Hania
Sylwester_Lasota Opublikowano 22 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 jak to powiadają: przez żołądek do serca... Kota :))) miło było przeczytać. pozdrawiam :)
Oxyvia Opublikowano 22 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Haniu, dziękuję za Twój serdeczny i ciepły entuzjazm i za zabranie wierszyka. Baaardzo mi miło. :))) I dziękuję za serdeczności dla nas. To samo ślę Tobie. :) Buziaki!
Oxyvia Opublikowano 22 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No tak powiadają, a tutaj - nic z tego, tylko kłótnie i swary w kuchni, bo każde chce gotować! :((( Ale chyba już sobie poradziliśmy z tym problemem. W każdym razie mediacje są na dobrej drodze. :) Pozdrawiam.
makarios_ Opublikowano 22 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 w sytuacji przedstawionej zakuchani w sobie smacznie dobrze zrobią upichconej gdy podadzą ją opacznie ona jemu a on onej niechaj kuchci smakowicie tak wykwintnie w tej czerwonej upływać im będzie życie
Baba_Izba Opublikowano 22 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 Bardzo mi wpadł w ucho i przypadł do gustu ten Twój wiersz o "zakuchanych w kochni"! Świetny! Serdeczności - baba
PaULA-nowa Opublikowano 22 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 A ja lubię jak mój Kotuś w kuchni się udziela, chętnie ją opuszczam na rzecz innych bardziej miłych czynności. Fajnie z humorem o codzienności i zakuchaniu:) Pozdrawiam:)
Alicja_Wysocka Opublikowano 22 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 Fajnie Asiu, obyście mieli tylko takie problemy :) A może mój przepis dla zakuchanych się nada do czegoś, pozdrawiam z uśmiechem :) więc w parzyste dni rządzisz w kuchni ty ale w w nieparzyste ja żeby nie było zawsze na moje i wszystko odtąd gra jutro powtórzę od nowa słowa by w pamięć zapadły ci że w parzyste dni to ja gotuję a w nieparzyste ty
Oxyvia Opublikowano 22 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Makariosie miły, sprawa to nie prosta, bowiem każdy pragnie już przy garach zostać, a w dodatku każdy swoją kuchnię lubi, więc gdy go częstują, okrutnie marudzi. :)
Oxyvia Opublikowano 22 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No to bardzo mi miło, Izo! Cieszę się i dziękuję za "świetny"! :) Serdeczeństwa.
Oxyvia Opublikowano 22 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja właściwie też lubię, ale i sama lubię być dopuszczana do garów, i miło mi jest, kiedy coś, co z sercem przyrządzę, inni spożywają i smakuje im. Dzięki za miły koment i pochwalenie wierszyka. :)
Oxyvia Opublikowano 22 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ha ha ha ha ha! Dobre! Wykorzystam! Nie byłabym sobą, gdybym nie spożytkowała Twojego przepisu! ;))))) Dzięki za "przepis" i za miły komentarz. Ja także pozdrawiam Cię z uśmiechem, Alu. :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 23 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2013 Bez kopyści nie dostępuj! :))) Fajne te bitwy kuchenne, a wynik zapewne zasmaczysty, mniam. Serdeczności :)
Bernadetta1 Opublikowano 23 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2013 fajny:)z przymrużeniem oka:)pozdrawiam
zbyszko Opublikowano 23 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2013 A naleśników ze serem nie mogę się doprosić :(((((((((((((((((((((((((((((((( A mama to robiła jeszcze ze śmietaną do polania po wierzchu
Stary_Kredens Opublikowano 23 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2013 Troche mi tylko nie pasuja te miekkie ramiona malo meskie ale tak w ogole to przyjemnie poczytac przepraszam za pisanie ale czasem musze na angileskiej klawiaturze pozdrawiam kredens
Oxyvia Opublikowano 23 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No pewnie! :) Dzięki za wizytę i ciepłe słowo, Grażyno. I życzę wszystkiego najsmaczniejszego. :)
Oxyvia Opublikowano 23 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, Bernadetto. Fajnie, że wpadasz czasami. :) Pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 23 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A ja to z czym robię niby??? Takie białe gęste z cukrem - to jak to się nazywa??? Nie możesz się doprosić, a jak zrobiłam naleśniki ostatnio, to tyle czasu jadłeś, że ser skwaśniał i musiałam wymienić nadzienie! A Ty miałeś zrobić rybę po swojemu - no i co?...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się