Nata_Kruk Opublikowano 14 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2013 (edytowane) Strefa (w)pływów zimowa aura ma w sobie więcej ciepła niż osiadające na krawędziach spojrzenia brodzą w łagodnej tonacji koloru który chce być pomostem na ulotnym brzegu podobno mamy tyle ile damy z siebie innym próbą zrozumienia nawet jeśli zawahanie bo węzły zbyt mocne i trudno je rozsupłać żal gdy kruszejący dialog zamienia się w milczenie - ono skrapla wszystko styczeń, 2013 Edytowane 14 Stycznia 2020 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
zbyszko Opublikowano 14 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2013 Bardzo pokrewne moim przemyślenia. Jestem na baaardzo tak. Pozdrawiam :)
Nata_Kruk Opublikowano 14 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2013 Zbyszko, cieszę się, że treść na.. tak.. Dziękuję .. :) i pozdrawiam.
aluna Opublikowano 14 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2013 Natko , nie mamy wpływu na to co z " góry " pozostaliśmy "pozostawieni sami sobie! Poczekamy , zobaczymy czym się skropli?! Mądrze i ciekawie ! Serdeczności! Hania
Lilka_Laszczyk Opublikowano 15 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2013 Hej Nato, I znów uczucia. Zimno, zimno, coraz zimniej... no i mróz. Za oknem, w spojrzeniach i w środku (żeby nie powiedziec górnolotnie w sercu...) ładnie napisałaś o tym. Końcówka....super! Pozdrawiam Lilka
Pan_Biały Opublikowano 15 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiesz może nie odkrywczy, ale napisany ze zrozumieniem. do mnie trafił, choć niektóre wersy połamałbym inaczej. jest dobrze pozdrawiam r
Emanuel_Wójcik Opublikowano 15 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2013 Dobrze że użyłaś "podobno".. Choć wiersz jest biały ma w sobie rytm i naprawdę lekko się go czyta:) i no co najważniejsze zrozumiałem:) hehee. pozdrawiam.
Anna_Para Opublikowano 15 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2013 Nato, zupełnie inaczej połamałabym wersy. Jednak nie będę marudzić. żal gdy kruszejący dialog zamienia się w milczenie - ono skrapla wszystko Oj, prawda to, prawda. A boli, jak jasne licho! Pozdrawiam, Para:)
lena2_ Opublikowano 16 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2013 Pierwsze i ostatnie dwa wersy mówią wszystko, nawet sobie je zestawiłam i ja bym pewnie ze swoją skłonnoscią tak napisała...bardzo moje klimaty:):) pozdrawiam
Oxyvia Opublikowano 17 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2013 Nato, wiersz ogólnie jest dla mnie zrozumiały (mam nadzieję): próba uratowania związku, zimne spojrzenia, niemożność dogadania się, nierozumienie partnera, wreszcie milczenie i odwilż, czyli łzy - w tej odwilży jest jednak optymizm, łzy to dobry znak, bo to znaczy, że nie wszystko zamarzło na amen i jeszcze ma szansę się rozmrozić. Potwierdza to też łagodny kolor, który próbuje być pomostem - to także brzmi optymistycznie; ale akurat to sformułowanie budzi moje zastrzeżenia z punktu widzenia językowego, komunikatywności. Cała ta fraza, którą jest pierwsza strofa: zimowa aura ma w sobie więcej ciepła niż osiadające [u]na krawędziach[/u] spojrzenia - na krawędziach czego? - brak dopełnienia, zdanie niedokończone, nie wiedzieć czemu, a szkoda, bo zapowiadała się ładna metafora - dlaczego ją ścięłaś? brodzą w łagodnej tonacji koloru który próbuje być pomostem na ulotnym brzegu - spojrzenia brodzą? - jakoś to nie budzi we mnie żadnych skojarzeń; brodzą w kolorze? który usiłuje być pomostem? na ulotnym brzegu?... - nie widzę tu żadnego obrazu, nie nasuwa mi się nic w wyobraźni, nie łapię tego; w dodatku nie widzę celu wprowadzenia tutaj przerzutni - co ona ma oznaczać dla treści wiersza? Druga strofa w porządku, jest jasna i logiczna, dzięki temu wiersz jest w ogóle czytelny jako wyraz konkretnych uczuć. Pozdrawiam, Nato. :)
Nata_Kruk Opublikowano 17 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Haniu, to zależy.. o jakiej "górze" się myśli.. :) ale prawdą jest, że w życiu... często bywamy pozostawieni samym sobie, uogólniam. Co do skraplania.. może lepiej nie czekać, już dość się skropliło i fajnie by było, gdyby choć część odparowała. Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 17 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lilka, tak też można.. :) "zimno, coraz zimniej.. no i (prawie) mróz".. w spojrzeniach i naprawdę żal, gdy kruszeje "pomost", który mógłby być "wspólnym dobrem", tonacja koloru "zachęca", ale co robić, gdy niektórzy odwracają "od niej" oczy... Miło mi, że byłaś, dziękuję i pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 17 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jest nieokrywczy i mam nadzieję, że dzięki temu powinien być zrozumiały. Cieszę się, że jest dobrze. Wiesz, że lubię taki układ, ale mogłeś podać, jak Ty byś... Dziękuję Rafał. Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 17 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Emanuelu, to słowo było konieczne w kontekście wersu. Miło mi, że czytanie lekkie i całość przyswajalna.. :) Dziękuję i pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 17 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Anno, Ty też byś inaczej.. ale jak.? podeślij na priv, w wolnej chwili, jesli masz ochotę... popatrzeć zawsze można, czasami po czasie coś zmieniam, kierując się sugestiami, nieraz coś od siebie dodam/ujmę. Widzę, że puenta odczytana. Miło mi, że zaszłaś.. :) Dziekuję. Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 17 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Leno, no to poczułyśmy podobnie.. :) ten klimat... Fajnie, że "zagrało" Tobie. Dziękuję za zatrzymanie. Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 17 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oxyvio, ucieszyła mnie Twoja obecność. Twoje.. "mam nadzieję".. jest dla mnie chwilą zawahania, zatem do rzeczy. "Strefa (w)pływów", to nic innego, jak próba, może rozpaczliwa, "ratowania" naszego forum. To nie pierwszy "wiersz", który "poświęcam zieleniakowi", bo ciągle gdzieś jakieś "burze". Wcześniej było "To", potem "Sen" (III- cia zwrotka), pisząc "Poprawkę" też myślałam o forum, nawet miałam tytuł.. do czytelnika.. ale ze względu na pewną "uniwersalność" treści, dałam, poprawka.. czytanie było zgodne z moimi oczekiwaniami i jest ok. Jest niemal regułą, że od czasu do czasu pojawiają się zgrzyty, wręcz "wojny" słowne.. w których nie biorę udziału, ale dołują mnie one bardzo, tak już mam, kumuluje się we mnie, narasta, aż zaczyna się przelweać i wtedy najlepszym dla mnie wyjściem, jest ułożenie wiersza/ wierszyka, nazywaj to, jak chcesz. Bywam tutaj, bo bardzo mi odpowiada delikatna tonacja zieleni, dla mnie to "pomost", który powinien łączyć ludzi, a nie dzielić. "Krawędzie" mogą być różne, wola Czytelnika, ucięłam to, bo liczyłam na wyobraźnię... Czy spojrzenia "brodzą", a nie.? Prawie każdy, kto da tutaj wiersz, obserwuje/śledzi go, to naturalne. Odebrałaś treść, jw. nie mam o to pretensji i liczyłam się z tym, niemniej, wydawało mi się, że łagodna tonacja koloru podpowie co nieco, jak i tytuł. Nasze forum, jest czasami jak strefa pływów, jak komu czapka stoi i już nie wiem, mamy "bać się" zostawić autorowi uwagi pod wierszem, bo być może obrazi się (na amen), czy lepiej udawać, że wszystko jest w porządku, chociaż myślimy inaczej. Ważne jest też dla mnie, by nie mieszać autora z błotem, to człowiek, jak my wszyscy, więc można delikatnie. Nie lubię też, gdy autor wiersza, przemilcza post, tym bardziej, gdy czytelnik ma jakieś uwagi, wspominałam już gdzieś o tym, dla mnie to.. kruszejący dialog.. bo jednostronny. Tobie akurat tego zarzucić nie można.. zawsze odpowiadasz. Reasumując, po to jest to forum, żebyśmy mogli sobie nawzajem pomóc, tak, jak potrafimy. Zamiast kłócić się, poświęcmy czas innym, którzy w danym momencie.. tak, a nie inaczej.. zapisują swoje obserwacje. To chyba wszystko.. no i masz "tasiemca".. :) a co na koniec dopiszę.? Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. Pozdrawiam.
Emanuel_Wójcik Opublikowano 17 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oxyvio, ucieszyła mnie Twoja obecność. Twoje.. "mam nadzieję".. jest dla mnie chwilą zawahania, zatem do rzeczy. "Strefa (w)pływów", to nic innego, jak próba, może rozpaczliwa, "ratowania" naszego forum. To nie pierwszy "wiersz", który "poświęcam zieleniakowi", bo ciągle gdzieś jakieś "burze". Wcześniej było "To", potem "Sen" (III- cia zwrotka), pisząc "Poprawkę" też myślałam o forum, nawet miałam tytuł.. do czytelnika.. ale ze względu na pewną "uniwersalność" treści, dałam, poprawka.. czytanie było zgodne z moimi oczekiwaniami i jest ok. Jest niemal regułą, że od czasu do czasu pojawiają się zgrzyty, wręcz "wojny" słowne.. w których nie biorę udziału, ale dołują mnie one bardzo, tak już mam, kumuluje się we mnie, narasta, aż zaczyna się przelweać i wtedy najlepszym dla mnie wyjściem, jest ułożenie wiersza/ wierszyka, nazywaj to, jak chcesz. Bywam tutaj, bo bardzo mi odpowiada delikatna tonacja zieleni, dla mnie to "pomost", który powinien łączyć ludzi, a nie dzielić. "Krawędzie" mogą być różne, wola Czytelnika, ucięłam to, bo liczyłam na wyobraźnię... Czy spojrzenia "brodzą", a nie.? Prawie każdy, kto da tutaj wiersz, obserwuje/śledzi go, to naturalne. Odebrałaś treść, jw. nie mam o to pretensji i liczyłam się z tym, niemniej, wydawało mi się, że łagodna tonacja koloru podpowie co nieco, jak i tytuł. Nasze forum, jest czasami jak strefa pływów, jak komu czapka stoi i już nie wiem, mamy "bać się" zostawić autorowi uwagi pod wierszem, bo być może obrazi się (na amen), czy lepiej udawać, że wszystko jest w porządku, chociaż myślimy inaczej. Ważne jest też dla mnie, by nie mieszać autora z błotem, to człowiek, jak my wszyscy, więc można delikatnie. Nie lubię też, gdy autor wiersza, przemilcza post, tym bardziej, gdy czytelnik ma jakieś uwagi, wspominałam już gdzieś o tym, dla mnie to.. kruszejący dialog.. bo jednostronny. Tobie akurat tego zarzucić nie można.. zawsze odpowiadasz. Reasumując, po to jest to forum, żebyśmy mogli sobie nawzajem pomóc, tak, jak potrafimy. Zamiast kłócić się, poświęcmy czas innym, którzy w danym momencie.. tak, a nie inaczej.. zapisują swoje obserwacje. To chyba wszystko.. no i masz "tasiemca".. :) a co na koniec dopiszę.? Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. Pozdrawiam. Zgadzam się z tobą w 99,9%..Prawdą jest, że te komentarze w których jest krytyka najbardziej rozwijają "początkującego".. Jednak trzeba zaznaczyć, że każdy z nas jest inny. Jednego do cięższej pracy zmotywuje "zbesztanie" utworu, a drugiego konstruktywne, uprzejme przekazanie słabych stron.. Trzeba wziąć pod uwagę to, że poeci to zazwyczaj ludzie cholernie wrażliwi, więc raczej bardziej przemawia do nich ta druga opcja:) Śmieszą mnie komentarze "wprawionych" którzy nabijają się z tego, że się pozdrawiamy i wysyłamy uśmieszki..Cóż, ja uważam się za dobrego człowieka, a co najważniejsze ludzie mnie tak postrzegają.. Lepiej napisać GNIOT (ale jak to świadczy o autorze komentarza?,sami odpowiedzie sobie na to pytanie) To smutne, że ludzie nie mają w sobie za grosz pokory, już w sumie nie chodzi o pokore, TYLKO Kurwa mać ....O ODROBINĘ TAKTU! przepraszam za przekleństwo, poniosło mnie:)
Nata_Kruk Opublikowano 17 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2013 Jasne, co człowiek, to inna historia, ale czy nie "bezpieczniej" być w miarę delikatnym, właśnie po to, żeby przypadkiem nie urazić kogoś. Masa ludzi pisze sobie, uzewnętrzniają się tak, jak potrafią, wiadomo, jedni lepiej, drudzy gorzej... Co do gniota, nie miałabym odwagi komukolwiek tak napisać, nawet jeśli byłby to, w moim odczuciu, baaardzo słaaaby wiersz. Ostatnie tutejsze kłótnie, plus "życie", skutecznie odbierały mi humor, w ogóle, ale to, że aż tak Cię poniosło, wywołało uśmiech.. :) Z reguły na takie słowa reaguję grymasem. Dzięki Emanuelu.
Oxyvia Opublikowano 18 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oxyvio, ucieszyła mnie Twoja obecność. Twoje.. "mam nadzieję".. jest dla mnie chwilą zawahania, zatem do rzeczy. "Strefa (w)pływów", to nic innego, jak próba, może rozpaczliwa, "ratowania" naszego forum. To nie pierwszy "wiersz", który "poświęcam zieleniakowi", bo ciągle gdzieś jakieś "burze". Wcześniej było "To", potem "Sen" (III- cia zwrotka), pisząc "Poprawkę" też myślałam o forum, nawet miałam tytuł.. do czytelnika.. ale ze względu na pewną "uniwersalność" treści, dałam, poprawka.. czytanie było zgodne z moimi oczekiwaniami i jest ok. Jest niemal regułą, że od czasu do czasu pojawiają się zgrzyty, wręcz "wojny" słowne.. w których nie biorę udziału, ale dołują mnie one bardzo, tak już mam, kumuluje się we mnie, narasta, aż zaczyna się przelweać i wtedy najlepszym dla mnie wyjściem, jest ułożenie wiersza/ wierszyka, nazywaj to, jak chcesz. Bywam tutaj, bo bardzo mi odpowiada delikatna tonacja zieleni, dla mnie to "pomost", który powinien łączyć ludzi, a nie dzielić. "Krawędzie" mogą być różne, wola Czytelnika, ucięłam to, bo liczyłam na wyobraźnię... Czy spojrzenia "brodzą", a nie.? Prawie każdy, kto da tutaj wiersz, obserwuje/śledzi go, to naturalne. Odebrałaś treść, jw. nie mam o to pretensji i liczyłam się z tym, niemniej, wydawało mi się, że łagodna tonacja koloru podpowie co nieco, jak i tytuł. Nasze forum, jest czasami jak strefa pływów, jak komu czapka stoi i już nie wiem, mamy "bać się" zostawić autorowi uwagi pod wierszem, bo być może obrazi się (na amen), czy lepiej udawać, że wszystko jest w porządku, chociaż myślimy inaczej. Ważne jest też dla mnie, by nie mieszać autora z błotem, to człowiek, jak my wszyscy, więc można delikatnie. Nie lubię też, gdy autor wiersza, przemilcza post, tym bardziej, gdy czytelnik ma jakieś uwagi, wspominałam już gdzieś o tym, dla mnie to.. kruszejący dialog.. bo jednostronny. Tobie akurat tego zarzucić nie można.. zawsze odpowiadasz. Reasumując, po to jest to forum, żebyśmy mogli sobie nawzajem pomóc, tak, jak potrafimy. Zamiast kłócić się, poświęcmy czas innym, którzy w danym momencie.. tak, a nie inaczej.. zapisują swoje obserwacje. To chyba wszystko.. no i masz "tasiemca".. :) a co na koniec dopiszę.? Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. Pozdrawiam. Zgadzam się z tobą w 99,9%..Prawdą jest, że te komentarze w których jest krytyka najbardziej rozwijają "początkującego".. Jednak trzeba zaznaczyć, że każdy z nas jest inny. Jednego do cięższej pracy zmotywuje "zbesztanie" utworu, a drugiego konstruktywne, uprzejme przekazanie słabych stron.. Trzeba wziąć pod uwagę to, że poeci to zazwyczaj ludzie cholernie wrażliwi, więc raczej bardziej przemawia do nich ta druga opcja:) Śmieszą mnie komentarze "wprawionych" którzy nabijają się z tego, że się pozdrawiamy i wysyłamy uśmieszki..Cóż, ja uważam się za dobrego człowieka, a co najważniejsze ludzie mnie tak postrzegają.. Lepiej napisać GNIOT (ale jak to świadczy o autorze komentarza?,sami odpowiedzie sobie na to pytanie) To smutne, że ludzie nie mają w sobie za grosz pokory, już w sumie nie chodzi o pokore, TYLKO Kurwa mać ....O ODROBINĘ TAKTU! przepraszam za przekleństwo, poniosło mnie:) Zgadzam się z Wami w 99,9%. :))) Uważam, że nie należy bać się pisania tego, co naprwdę myślimy. Ale: 1. trzeba pamiętać, że każda opinia (pozytywna czy negatywna) jest na pewno subiektywna; chyba, że wykażemy komuś ewidentny błąd językowy czy inny; 2. róbmy to [u]zawsze[/u] w sposób delikatny i kulturalny, bez obrażania autora, i pozwólmy mu pozostawać przy swoim zdaniu, nie obrażając się z kolei o to; 3. nie obrażajmy się sami za to, że ktoś ma uwagi co do naszych wierszy - dajmy innym prawo do tego, nawet jeśli się nie zgadzamy z cudzą opinią; poza tym zawsze możemy wyczytać w krytyce coś, co nam się opłaci - co nam otworzy oczy na coś, czego wcześniej nie dostrzegaliśmy i pozwoli podnieść własny warsztat; 4. jeśli ktoś kilkakrotnie nie słucha naszych rad albo je ignoruje, albo one go ranią, dajmy sobie spokój i przestańmy komentować jego wiersze, bo w takim przypadku nie ma to sensu. Napisanie komuś "gniot" czy użycie innego pogardliwego epitetu nie jest krytyką i nie zawiera żadnego znaczenia, to nie jest żadna opinia. To jest tylko i wyłącznie zaczepka pozbawiona sensu. Takie "krytyki" rzeczywiście należy przemilczać moim zdaniem, a jeśli już coś odpisywać, to tylko tyle, żeby wykazać bezprzydatność i nonsensowność takich "opinii". Tyle mojego zdania na ten temat.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się