jasiu zły Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 twoje perfumy mają brzydki zwyczaj wchodzenia do łóżka tuż przed tobą jeśli dodać do tego owalny kształt i lekki posmak błękitu to pachniesz kosmicznie i jeszcze to zakłopotanie gdy mówię o fizyce kwantowej nie musisz nawijać włosów na palce to proste my też jesteśmy upiornie splątani ja mam swój określony spin i nie potrzeba nam cyklotronów by cię określić zawsze jesteś na opak nie powiem tego na głos bo skończy się wielkim wybuchem pozostają mi eksperymenty myślowe typu co ja właściwie pierdolę
Zdzisław Antolski Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 Panie jasiu zły, z kobitą w łóżku o fizyce kwantowej? No weź się pan ogarnij :)) Pozdrawiam.
Baba_Izba Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 Czytając wiersze, staram się nie utożsamiać autora z podmiotem lirycznym. Moim zdaniem ciekawie ujęty w wierszu temat rozmyślań naukowca. Często charakteryzyje ich pewne wyobcowanie, skrajność poglądów, niezrozumienie otoczenia. W końcu PL sam dochodzi do wniosku, że czasem mówi głupoty: "co ja właściwie ..."(gadam)! Mam jednak odczucie braku powiązania dwóch pierwszych wersów z trzecim i czwartym. Niektóre słowa wydają mi się zbędne. Tak to widzę: "twoje perfumy mają brzydki zwyczaj wchodzenia do łóżka tuż przed tobą i jeszcze to zakłopotanie gdy mówię o fizyce kwantowej nie musisz nawijać włosów na palce już jesteśmy upiornie splątani mam określony spin i nie potrzeba cyklotronów by określić ciebie zawsze jesteś na opak nie powiem tego na głos bo skończy się wielkim wybuchem pozostają eksperymenty myślowe typu co ja właściwie " Serdeczności - baba
A.StronoMka Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 Kolejny obraźliwy tekścik, jakich zresztą coraz więcej na tym portalu. Wystarczy się wczytać, żeby doszukać się wielu skojarzeń i stwierdzeń źle traktujących kobiety. Nie mówiąc już o zakończeniu. Interesujące kto takie zaśmiecające, będące na zerowym poziomie moralnym wiersze w ogóle pisze.
Nata_Kruk Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 Mnie to wplątanie fizyki zupełnie nie przeszkadza, przecież są kosmiczni.. :) Świetnie zaczęte, no i.. on.. eksperymentuje myślowo.. typu.. dobre, nawet ten mocny "przytup" słowny pasuje mi tutaj. Całość, podoba się, bo nietuzinkowa. Pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 17 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niestety zgadzam się co do słowa, mam identyczne odczucie. Ja też nie utożsamiam autora z peelem, nie mniej wiersz jest obraźliwy wobec kobiet. Po ostatnim wersie ciśnie mi się na usta wulgarna odpowiedź do peela: pie... się sam.
Lilka_Laszczyk Opublikowano 17 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2012 Zgadzam sie z wymową ostatniego wersu.... Chociaż wiersz o niej głupiutkiej i nie rozumiejącej tak zrozumiałych dla ogółu tematów jak fizyka kwantowa i o nim lekko zniesmaczonym jej niewiedzą, jest niewatpliwie oryginalny. Pozdrawiam
Oxyvia Opublikowano 19 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ostatni wers jest najbardziej obraźliwy dla kobiet. Ale może jestem tylko nienowoczesna?...
jasiu zły Opublikowano 20 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2012 Ostatni wers wcale nie musi być odczytany jako obraźliwy dla kogokolwiek. Bawi mnie w ogóle, jak pojawiają się opinie o obraźliwości dla kobiet. A kto powiedział, że podmiot jest mężczyzną? Gdzie jest też powiedziane, że adresat wiersza jest kobietą? Może to dwie kobiety? A może para szympansic? I jeszcze te uwagi typu "z kobitą w łóżku o fizyce kwantowej?", a niby kobiety są za głupie, żeby tę fizykę zrozumieć? Ja tego wcale nie powiedziałem. Interpretujecie ten utwór, przez pryzmat własnych małostkowych uprzedzeń, a to mnie się dostaje po zadzie i to ma być sprawiedliwość? :)
Oxyvia Opublikowano 20 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2012 Jasiu, nie złość się. Tak odczuwamy ten wiersz i trudno, coś widocznie na to wpłynęło - cos w treści wiersza, bo jednak nie każdy wiersz robi na nas akurat takie wrażenie. Sytuacja liryczna w wierszu to rozmowa partnerów łóżkowych, o czym mówi drugi i trzeci wers - trudno je potraktować jako informację o tym, że to rozmawiają dwie uperfumowane szympansice o zapachach wspólnego łóżka. Nie ma też tu nic, co by wskażywało, że partnerkami łóżkowymi są dwie kobiety. Jesteś mężczyzną, a i charakter tekstu jest raczej męski - stąd wniosek, że jest to rozmowa mężczyzny z kobietą. A te wersy: "i jeszcze to zakłopotanie gdy mówię o fizyce kwantowej nie musisz nawijać włosów na palce to proste" - wyrażają oczywiste lekceważenie i drwinki z niewiedzy rozmówczyni na temat fizyki kwantowej, podczas gdy ona rzeczywiście nie musi się znać na tym i niczegio jej to nie ujmuje. Jeszcze jest to określenie: "zawsze jesteś na opak", a także cała ostatnia strofa, której końcowy wers jest ukoronowaniem - w tym całym kontekście jest to najbardziej obraźliwy wers w wierszu i trudno go inaczej odczytywać. Nie irytuj się więc, Jasiu, bo nie masz o co - nasze odczucia nie są bezpodstawne, mają swoje powody. No i nie zmienią sie z powodu Twojej irytacji czy drwiny. Pozdrawiam i życzę jak najwięcej radości dawania kwiatów. :)
A.StronoMka Opublikowano 20 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oxyvio, podpisuję się pod Twoim komentarzem, najwyraźniej przeczytałyśmy ten wiersz w ten sam sposób, i to powinno dać autorowi do myślenia. Sprowadza on kobietę do przedmiotu, czegoś na kształt lalki dmuchanej, która pachnie i zmusza podmiot do robienia z nią różnych rzeczy (jak rozumiem miłości fizycznej), których on nie chce, bo ta kobieta wprost go obrzydza i wzbudza jego politowanie. Uprzedmiotowienie i brak szacunku dla kobiet, to główny zarzut. Choć oczywiście może to nie być zarzutem, jeżeli autor pragnie uchodzić za takiego twórcę, który charakteryzuje się właśnie takim, a nie innym podejściem do miłości. Pozdrawiam, A.
A.StronoMka Opublikowano 21 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Grudnia 2012 Największą siłą tego wiersza jest moim zdaniem to, że pokazuje, jakimi potwornymi durniami są niektórzy mężczyźni. Pozdrawiam, A.
cezary_dacyszyn Opublikowano 24 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2012 myślę , że nawet gdybym był kobietą , to wiersz by się podobał . Ja w nim widzę dystans do samego siebie , a nie przyczepki do obrażenia płci żeńskiej . Nie przepadam za mięsem w wierszu , tutaj wybaczam - puenta świetna ! Pozdrawiam , Czarek :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się