Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




"znów jestem kometą.

Z sykiem,ze snopem iskier przebiegam ulice"

Jasne. Bezpretensjonalne i skromne. Patos zaczyna się od supernowej z dzwoneczkami ;)
Funkcje kontrolne ma spełniać zapewne ostatni wers i można by się z tym zgodzić, gdyby kończył się na "to ich sprawa". Ale to również "ich strata". Peel jest bardziej nastawiony na efekt (patrzcie ludzie, jak poeta kocha !), niż intymność relacji z Daleką.
Jakby nie patrzeć, to bufon i zapoetyczniony pozer.


Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




"znów jestem kometą.

Z sykiem,ze snopem iskier przebiegam ulice"

Jasne. Bezpretensjonalne i skromne. Patos zaczyna się od supernowej z dzwoneczkami ;)
Funkcje kontrolne ma spełniać zapewne ostatni wers i można by się z tym zgodzić, gdyby kończył się na "to ich sprawa". Ale to również "ich strata". Peel jest bardziej nastawiony na efekt (patrzcie ludzie, jak poeta kocha !), niż intymność relacji z Daleką.
Jakby nie patrzeć, to bufon i zapoetyczniony pozer.




patos może słuzyć jako środek wyrazu. nie napisałam, ze go nie ma, ale że jest pod kontrolą, a to oznacza, że został uzyty jako narzędzie, nie stał się li tylko odczuciem w wierszu. nie wiem dlaczego obraz "patrzcie jak poeta kocha", miałby być gorszy od "relacji". własnie między innymi z tego względu, ze to jest obraz uczuć, a nie wchodzenie w relację, uważam patos za zasadny i kontrolowany.

pzdr :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




"znów jestem kometą.

Z sykiem,ze snopem iskier przebiegam ulice"

Jasne. Bezpretensjonalne i skromne. Patos zaczyna się od supernowej z dzwoneczkami ;)
Funkcje kontrolne ma spełniać zapewne ostatni wers i można by się z tym zgodzić, gdyby kończył się na "to ich sprawa". Ale to również "ich strata". Peel jest bardziej nastawiony na efekt (patrzcie ludzie, jak poeta kocha !), niż intymność relacji z Daleką.
Jakby nie patrzeć, to bufon i zapoetyczniony pozer.




patos może słuzyć jako środek wyrazu. nie napisałam, ze go nie ma, ale że jest pod kontrolą, a to oznacza, że został uzyty jako narzędzie, nie stał się li tylko odczuciem w wierszu. nie wiem dlaczego obraz "patrzcie jak poeta kocha", miałby być gorszy od "relacji". własnie między innymi z tego względu, ze to jest obraz uczuć, a nie wchodzenie w relację, uważam patos za zasadny i kontrolowany.

pzdr :)

Obraz "patrzcie jak poeta kocha", jest gorszy od "relacji" dlatego, że nie jest obrazem uczuć, ale (jak słusznie pani zauważyła) narzędziem. Konkretnie - lusterkiem. Poeta, owszem, kocha...siebie :) Mizdrząc się i sypiąc iskrami, domaga się by narcystyczna miłość własna znalazła potwierdzenie u "ludziów". A ludź, jak to ludź, jeden znajdzie uzasadnienie dla "makijażu" w technikach teatralnych, drugi - spławi kabotyna...
:)
Opublikowano

muszę sprostować rzecz tyczącą mojego "słusznego zauważenia",; narzędziem nazwałam patos, nie "obraz". uważam obraz za równie cenny, jak zagłębianie się w relacje. podejrzewam, że jesli tymi samymi środkami wiersz próbowałby budować "relację", wyszłyby majtki z koronką.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nie zgadzam się w tym z Panem, ale to już nie kwestia argumentów, a stanowiska, więc na tym poprzestanę : )

pozdrawiam :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Sumienie

       

      Sumieniem został obdarowany każdy człowiek. W dzisiejszym świecie pojęcie sumienia zostało całkowicie zepchnięte na margines. Na czoło wysunęło się takie sformułowanie jak sukces. Sukces zawodowy, finansowy, erotyczny, światowy osiągany poza moralnością, więc i poza sumieniem. Pojęcie sumienia stało się pojęciem równie abstrakcyjnym jak współczesne malarstwo, należącym do czasów słusznie minionych. Sukces za wszelką cenę. Człowiek współczesny stał się immoralistą i nikt nie chce być tym, który musi się liczyć z jakąś etyką, moralnością, a co za tym idzie z sumieniem. Sumienie człowieka naturalnego różni się od sumienia człowieka super naturalnego. Sumienie człowieka naturalnego jest pełne egoizmu, pychy, próżności. Kieruje się przede wszystkim własnym interesem. Jeśli człowiek naturalny w ogóle ma jakieś wyrzuty, dotyczą one niemal wyłącznie braku zadowolenia z samego siebie. U nieco wrażliwszego człowieka naturalnego sumienie może doprowadzić go do rozpaczy. Rozpaczy, że się nie jest takim jakim się być powinno: zaradnym, bogatym, zdolnym, utalentowanym, etc. Że życie jest zbyt ciężkie, że jest nonsensowne. Może też wystąpić rozpacz z tego powodu, że jest się sobą. Że się wszystko osiągnęło, że wszystko się spełniło tak jak tego chciał człowiek naturalny. Również istnieje u takiego człowieka rozpacz z powodu skończoności wszystkiego, gdyż wszystko gdzieś tam ma swój kres. Rozpacz z powodu konieczności podjęcia takich rozwiązań a nie innych, a także rozpacz z powodu wielu możliwości jakie się ma do wyboru, gdy wszystkie wydają się dobre do realizacji. Rozpacz jest błędem, złym rodzajem emocji często nie znajdującym ujścia. Ale bywa i tak, że człowiek naturalny zagłuszy w sobie wyrzuty sumienia. Będzie nieustannie je ignorował, aż wyćwiczy się w zupełnej znieczulicy. Pozornie ułatwi to jemu poruszanie się w świecie, w którym nikt z nikim się nie liczy, w którym obowiązuje tzw. „wyścig szczurów” i „prawo silniejszego”, prawo, które nie ma nic wspólnego z prawem tylko z bezprawiem, ochroną interesów silniejszego. Przy założeniu, iż „prawo prawo znaczy, a sprawiedliwość sprawiedliwość”, człowiek z zagłuszonym sumieniem prędzej lub później trafi do więzienia. U człowieka super naturalnego jest inaczej. Jego sumienie ma odniesienie do nadprzyrodzoności, metafizyki, do Boga, stwórcy wszechrzeczy. Zna Prawdę Objawioną przez tegoż Boga i nieustannie konfrontuje swoje poczynania z nauką o moralności. Jego moralność ma odniesienia transcendentalne. Życie wrażliwego człowieka super naturalnego nie należy do łatwych. Każdy kroczek postępowania może być konfrontowany z 

      przykazaniami bożymi. Jeśli człowiek super naturalny ma dobrze ukształtowane sumienie, cieszy się miłością Stwórcy (radość wewnętrzna), odczuwa duchową rozkosz z tego powodu, że jest „dzieckiem bożym”. Ma przedsmak rajskiego szczęścia już tu na Ziemi. Ale źle ukształtowane sumienie człowieka super naturalnego może doprowadzić go do przesadnego poczucia winy. Obwinianie się o byle co prowadzi go do obłędu. Z kolei brak poczucia winy to dowód pychy i zarozumialstwa, źle wykształconego sumienia.

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Sumienie   Sumieniem został obdarowany każdy człowiek. W dzisiejszym świecie pojęcie sumienia zostało całkowicie zepchnięte na margines. Na czoło wysunęło się takie sformułowanie jak sukces. Sukces zawodowy, finansowy, erotyczny, światowy osiągany poza moralnością, więc i poza sumieniem. Pojęcie sumienia stało się pojęciem równie abstrakcyjnym jak współczesne malarstwo, należącym do czasów słusznie minionych. Sukces za wszelką cenę. Człowiek współczesny stał się immoralistą i nikt nie chce być tym, który musi się liczyć z jakąś etyką, moralnością, a co za tym idzie z sumieniem. Sumienie człowieka naturalnego różni się od sumienia człowieka super naturalnego. Sumienie człowieka naturalnego jest pełne egoizmu, pychy, próżności. Kieruje się przede wszystkim własnym interesem. Jeśli człowiek naturalny w ogóle ma jakieś wyrzuty, dotyczą one niemal wyłącznie braku zadowolenia z samego siebie. U nieco wrażliwszego człowieka naturalnego sumienie może doprowadzić go do rozpaczy. Rozpaczy, że się nie jest takim jakim się być powinno: zaradnym, bogatym, zdolnym, utalentowanym, etc. Że życie jest zbyt ciężkie, że jest nonsensowne. Może też wystąpić rozpacz z tego powodu, że jest się sobą. Że się wszystko osiągnęło, że wszystko się spełniło tak jak tego chciał człowiek naturalny. Również istnieje u takiego człowieka rozpacz z powodu skończoności wszystkiego, gdyż wszystko gdzieś tam ma swój kres. Rozpacz z powodu konieczności podjęcia takich rozwiązań a nie innych, a także rozpacz z powodu wielu możliwości jakie się ma do wyboru, gdy wszystkie wydają się dobre do realizacji. Rozpacz jest błędem, złym rodzajem emocji często nie znajdującym ujścia. Ale bywa i tak, że człowiek naturalny zagłuszy w sobie wyrzuty sumienia. Będzie nieustannie je ignorował, aż wyćwiczy się w zupełnej znieczulicy. Pozornie ułatwi to jemu poruszanie się w świecie, w którym nikt z nikim się nie liczy, w którym obowiązuje tzw. „wyścig szczurów” i „prawo silniejszego”, prawo, które nie ma nic wspólnego z prawem tylko z bezprawiem, ochroną interesów silniejszego. Przy założeniu, iż „prawo prawo znaczy, a sprawiedliwość sprawiedliwość”, człowiek z zagłuszonym sumieniem prędzej lub później trafi do więzienia. U człowieka super naturalnego jest inaczej. Jego sumienie ma odniesienie do nadprzyrodzoności, metafizyki, do Boga, stwórcy wszechrzeczy. Zna Prawdę Objawioną przez tegoż Boga i nieustannie konfrontuje swoje poczynania z nauką o moralności. Jego moralność ma odniesienia transcendentalne. Życie wrażliwego człowieka super naturalnego nie należy do łatwych. Każdy kroczek postępowania może być konfrontowany z  przykazaniami bożymi. Jeśli człowiek super naturalny ma dobrze ukształtowane sumienie, cieszy się miłością Stwórcy (radość wewnętrzna), odczuwa duchową rozkosz z tego powodu, że jest „dzieckiem bożym”. Ma przedsmak rajskiego szczęścia już tu na Ziemi. Ale źle ukształtowane sumienie człowieka super naturalnego może doprowadzić go do przesadnego poczucia winy. Obwinianie się o byle co prowadzi go do obłędu. Z kolei brak poczucia winy to dowód pychy i zarozumialstwa, źle wykształconego sumienia.    
    • @Berenika97 Jakie piękne życzenia :) Piękniejszych nie wymyślę, więc życzę tego samego :)
    • @iwonaroma No nie wiem. Dla mnie fraszka powinna być jednoznaczna i zrozumiała w pierwszej sekundzie po przeczytaniu. A tu tak nie jest. Poza tym hołduję jednak fraszkom rymowanym. Fraszka pisana wierszem białym, jest jak potrawa bez soli. 
    • @iwonaroma To jest raczej bon-mot, nie fraszka. 
    • @andrew Ściana zamiast lustra, bardzo mi się podoba. To prawda, nie mamy aż tyle kontroli nad życiem, ile nam się wydaje, ono się samo pisze. Pozdrawiam 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...