Adaam Wiśniewski Opublikowano 16 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2012 Twe oczy jak ocean tak obowiązkowo podkreślone Usta Twe pełne jaśniejącym kolorem otulone Twoje lśniące włosy są z wiatrem spokrewnione Zapach Twój mistrz aromatu i jego chwile pożyczone Twoja gracja z jaką smakujesz codzienność Delikatność gdy nienawiść choruje na bezsenność Twoje ciało, które szuka dotyku pożądania Kobieto! Za to że jesteś Bogu składam podziękowania Morze słów z rzekami zdań, nie znajdą klucza Do bram wyjaśnień tego zachwytu uczucia Patrząc na Twe zdjęcia jak na obraz estety Nie brzmią w zachwycie nawet słowa poety Jesteś większą cząstką całości cudów tego świata Brak Ciebie na chwile czyni z nas wariata Gdyby Cię zabrakło, tęsknota nie miałaby znaczenia Kobieto pozostań inspiracją wiecznego tworzenia Pozostań tą siostrą dobroci i matką wrażliwości Daj się znaleźć w naszych sercach jako majątek miłości…
jasiu zły Opublikowano 17 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2012 A myślałem, że mnie ostatnio nie idzie... Ten tego, konstruktywna krytyka... O formie w zasadzie nie ma co mówić. Mamy XXI wiek, dwie wojny światowe za sobą i sporą ewolucję języka. Jeśli chcesz używać mechanizmów sprzed 200 lat, to musisz przynajmniej minimalnie wykazać się oryginalnością, o wprawie już nie mówiąc. Dokładne rymy gramatyczne są do bani, kropka. Można tu zjechać każdy wers, ale nie ma to większego sensu, bo całość jest banalna. Wiem, że boli, ale takie są fakty. Skupmy się więc na merytoryce. Zwracasz się do kobiety, wychwalasz ją i wzywasz do bycia bardziej ideą, niż osobą, którą każda z kobiet jest i zasługuje na to by tak ją traktować. Przynajmniej do czasu jak nie przyłapiesz jej z jakimś Afrykańcem w trakcie anala... Brutalne? Owszem, ale takie właśnie jest życie, a kobiety, podobnie jak mężczyźni są jego częścią i wcale nie są lepsze. Chcesz się przekonać jakie są kobiety? Spróbuj poderwać jedna z nich w bibliotece uniwersyteckiej zagadując o mechanice kwantowej. Dla porównania możesz też dobrze się ubrać, iść do lansiarskiego klubu, rzucić Władka Jagiełłę na blat i poprosić o szkocką bez lodu, a potem obserwuj jak panience obok rozszerzają się źrenice. Różne znajdziesz, ale żadna nie będzie jakąś wydumaną ideą ujętą w nadętych słowach i gwarantuję też, że żadna nie będzie chciała nią być. A jak już trafisz taką z podobnymi aspiracjami, to po 2 tygodniach będziesz mieć dosyć, podobnie jak 20 kolesie przed Tobą. Kobiety się ceni za poczucie humoru, zdolność słuchania i rzadką zdolność mówienia do rzeczy. Za to, że jak złamiesz sobie obie ręce, to ona zaoferuje Ci podtarcie tyłka (oparte na faktach). To nie mieści się pewnie w ogólnie pojętej koncepcji poezji, ale jak uda Ci się o czymś takim napisać wiersz, to zyskasz uznanie.
Alicja_Wysocka Opublikowano 17 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Popatrz ile niepotrzebnych zaimków. Gdybyś użył jednego, góra dwa, rozumiem. I tak wiadomo przez cały wiersz, że zwracasz się do niej, po co tyle powtórzeń? A tak poza wszystkim, to jako kobieta, pamiętając, że wiersz nie jest adresowany do mnie powiem, że absolutnie nic mnie w nim nie urzeka. Gdybyś zjadł kilo wiśni z pestkami i podpisał się pod Tuwima wierszem, zrobiłbyś lepsze wrażenie. No sorry.
Nata_Kruk Opublikowano 17 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2012 Nie podoba mi się tytuł oraz forma, tekst nie wygląda dobrze w tym układzie. Treść nie przekonuje, niestety. Pozdrawiam.
Sebek..._ Opublikowano 17 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. szacun jasiu, fajny tekst ale sam kiedyś lubiłem idealizować kobiety i ma to w sobie pewien urok
Adaam Wiśniewski Opublikowano 17 Listopada 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2012 Tak... To cenne uwagi. Wiem, że ten wiersz nie jest niczym dobrym w oczach umiejętnych poetów. Ale pisałem go dla masy kobiet, bo w głębi przeczuwałem, że One tego potrzebują. Ogromną satysfakcję dały mi uśmiechy większości z odbiorczyń "Majątku Miłości". Myślę, że poezja ma pewien stereotyp. Do końca nie wiadomo o co w niej chodzi. Chciałbym ( choć wiem, że nigdy nie będę miał takiej mocy) Ją przełamać. Dlatego staram się pisać dla wszystkich bez wyjątku, z tą perspektywą, że mnie rozszyfrują za pierwszym odbiorem. Z nadzieją zrozumienia. Właśnie żyjemy w 21 wieku. Nie jestem do końca pewien czy chciałbym aby ktoś, kiedyś głowił się co chodzi mi po głowię. Dziękuję i pozdrawiam.
Lilka_Laszczyk Opublikowano 18 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2012 Treśc banalna i zarazem patetyczna. Niedobra mieszanka. Jako potencjalna odbiorczyni tego wiersza mówię...NIE! Nie podoba mi sie ten wiersz. Niestety Pozdrawiam Lilka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się