Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w honorowanych dwuszeregach cieni
bezkrwawym narzędziem długiej selekcji
wśród nieustannej tresury i lekcji
kreują wulgarnych majestat elit

oczekiwani bardziej niż sam Zbawca
wypróbowani na ścieżkach zwierzęcych
wtłoczeni w skłonność-od lat niemowlęcych
do łatwych fachów: kat, mędrek, oprawca

z trwogą i martwym uśmiechem zmierzają
w stronę Najświętszych, spiżowych Ołtarzy
aby cynizmem i kłamstwem podważyć
ich fundamenta, co od wieków trwają

tłum rozczulony teraz im hołduje
odnosi myśli, naśladuje gesty
czyny podziwia-gdy niszczą podesty
najtrwalszych zasad, które tłum-opluje

jest tajemnicą, skąd ukradli siły
gdzie im i kiedy złamano kręgosłup
moralnych kręgów, bez których nie sposób
by biło serce życia, sens tłoczyły żyły

ale istnieją-nieuchronnie, dennie
wyhodowani do kontestowania
porządku lub zamętu, ucieczki lub trwania
na straży błędów i upadków wiernie

istnieją-ot, naprawdę! gryzą i głaskają
mordują, przepraszają, korzą się, strzelają!
są...stojąc w dwuszeregach wyczerpanych cieni
kreują wulgarny, podły majestat złych elit

Opublikowano

Zajrzę w tygodniu, bo chyba warto... i dopiszę coś.
Czas mnie już gna.
- - - - - - - - - - - - - - -
Kolosie, zbudowałeś kolejne zwrotki na bardzo długich zdaniach, co trochę rozprasza wątek myśli.
Obiecałam, że coś dopiszę i dopisuję, po kolejnym czytaniu. Wrażenie, jednk nieco za gęsto w wersach,
może chwilami aż za... Fajne te "wyczerpane cienie".
Pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję,  kwiaty uwielbiam
    • @wiedźma

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • "...miękko rumianym krzykiem" bardzo ładne określenie, Pozdrawiam
    • @Myszolak Choć pierwsza strofa jest najmocniejszym punktem i właściwie mogłaby stanowić samodzielny utwór - skupię się na drugiej zwrotce, bo jej odczyt wcale nie musi być taki oczywisty:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Konkretniej wyszczególnię fragment "„kocham", ale nigdy między wierszami".   W domyśle "między wierszami" oznacza, że wyznanie miłości to tylko słowa - nie przejawiają się one w czynach, zachowaniu Adresatki względem Podmiotu.   Ale gdyby tak "między wierszami" odczytać dosłownie? Wtedy słowo "kocham" nie funkcjonuje na powierzchni życia codziennego, a jedynie umownie, w wierszach Adresata (przez niego napisanych lub cudzych - skierowanych do Podmiotu).    Tytuł "W niedopowiedzeniu" sprawia, że ramy ich relacji wydają mi się płynne i nieokreślone, a między nimi jest wiele... no właśnie - niedopowiedzeń.   Czytając ten wiersz nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w tym utworze przedstawiona została historia znajomości internetowej. Zamiast po imieniu, Adresatka zwraca się "zdrobnieniem" - może nickiem? "Palcami rysujesz serca w powietrzu" - wysyła do peela serduszkowe emotki. "nie da się odbić w rozbitej szybie" - widzą siebie poprzez (popękany?) wyświetlacz, nie twarzą w twarz.    "Owijam brudne ściany  kolorową tapetą. Nigdy nie zauważyłaś, jak w wielu miejscach odchodzi."   - Kolorowa tapeta to mogą być barwne historie, podtrzymywanie atmosfery wesołości i lekkości tej relacji, pod którą skrywają się rzeczy niekoniecznie atrakcyjne, a które nawzajem przed sobą ukrywają, choć są świadomi ich istnienia. Podmiot stwierdza, że to on owija ściany i rzuca oskarżenie względem kobiety, że ta nigdy nie zauważyła warstw pod spodem. Dziwi mnie zachowanie Podmiotu, bo... sam przyczynia się do zakrywania "brudnych ścian" - a ma pretensje do niej, że nie widzi - lub nie chce widzieć - co znajduje się pod "kolorową tapetą"...    Czy kobieta naprawdę nie widzi, naprawdę nie chce...? A może zdrobnieniami i serduszkami okleja te ściany razem z Podmiotem, bo uważa, że skoro on to robi, to jest to pewnego rodzaju warunek konieczny do podtrzymania tej znajomości?   I tak sobie żyją "w niedopowiedzeniu"... :D
    • @KOBIETA Pokażę Ci, bo wiem, że szybko się uczysz.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...