Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeżeli już coś chcesz
żeby to było
to zrób to samemu
albo wcale

a jakby nie - pożyjesz
to się przekonasz
sam a przynajmniej
samemu bez ceregieli

i nawet jeśli nie mam
usprawiedliwienia -
mam powody być takim
jakim jestem i pukam

wiem już do których drzwi -
ale przekroczyć próg
mogę - tylko że wszystko
zostawiając za sobą a i tak

innego wyjścia nie mam
bo drugiej twarzy na pewno już
nie będę miał ale jaka to ulga
jaki czar być tylko tym kim się jest

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Co mam zrobić (nie mam wyboru), dziękuję za refleksję. Pozdrawiam

P.S.
Zgadzam się też, że forma mało liryczna. Ale ani musi być bardziej, ani jeśli już musi (przynajmniej jak dla kogo), muszę martwić się tym.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Swoje każdy wie, ale tylko niektórzy przesądzają, przesadzają, wmawiają, a nawet wręcz widzą/stawiają się w roli Boga (wszystkowiedzącego i nieomylnego). Jakby nie byli uzależnieni, czyż nie od swojego gustu, od poglądów i od wątpliwej znajomości rzeczy. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Człowiek? Dzieło sztuki!  Perpetum mobile  ... ruchomych schodów w metrze  Wiosna? Niebem się rodzi.  ... w starym wytartym swetrze Nie masz serca? Dziś tłusty czwartek i samba?  I dlatego tańczysz tak lekko, radośnie?  Wracaj! Zapomniałeś wziąć serca.  Spójrz: mam podobne ...  I rośnie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Tak, myślę, że we wstydzie jest wiele lęku. Myślę, że jest to emocja, którą przede wszystkim odczuwamy jako karę którą sami sobie wymierzamy. Niewiele ma wspólnego z prawdziwą skruchą czy chęcią wyciągnięcia wniosku z błędów.  
    • @viola arvensis   Wioluś. w Twoim wierszu widać  rękę poetki świadomej słowa i ciszy między wersami . kogoś, kto nie musi podnosic głosu , by powiedzieć rzeczy najważniejsze. z prostego znaku popiołu  wydobywasz  sens głęboko zakorzeniony w chrześcijaństwie tj. pamięć o kruchosci człowieka, ale i o obietnicy wiecznosci. to przecież gest ze Środy Popielcowej ktory jest nie tylko przypomnieniem  "prochem jesteś”, lecz także zaproszenie do nawrócenia i wewnętrznego odrodzenia. bardzo porusza mnie to, że post został tu pokazany nie jako ciężar , lecz jako łaska zatrzymania . to spojrzenie pełne mądrosći i łagodności, charakterystyczne dla autorki doświadczonej,    duchowo uważnej. wiersz jest jasny, harmonijny, a jednocześnie niesie głębię – jakby pisała go osoba, która sama przeszła drogę, o której mówi , ciepło i z wdzięcznoscią czyta się Twój  tekst. piękny !
    • @Nata_KrukBardzo mi miło :)   @Berenika97 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, właśnie :)
    • @Tectosmith Zainteresowały mnie przede wszystkim interakcje i wzajemne oddziaływania na siebie w tej relacji. Bo jest w niej więcej rutyny i rytuału, niż prawdziwego przywiązania. Jakby była podtrzymywana tylko po to, aby był jakiś punkt odniesienia, a nie po to, aby się w jakimś kierunku rozwijała. Tych dwoje nie jest w stanie nic już sobie dać. A dawanie w miłości jest bardzo ważne.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...