Kaliope_X. Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2012 tak już było człowiek kazał lśnić śniegom bez bieli obudził znalezioną studnię pił do dna z roztłuczonego kielicha znowu czytam nic dwa razy takie samo gdy wszystko wcześnie zachodzi złotem w końcu ucichnie czy będzie jeszcze spadanie z wiecznego pióra wprost w atrament taką krew niczyją
Kaliope_X. Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pozdrawiam, in-h.
Kaliope_X. Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za czytanie. pozdrawiam, in-h.
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2012 Pani Kaliope przyzwyczaiła nas do tego, że ciekawą treść można zamknąć w doskonałej formie. Ten utwór jakby trochę odstaje od tej zasady, jednak myślę, że nie ma wątpliwości dlaczego wylądował w tym dziale.
Kaliope_X. Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tylko taka jest prawdziwa. dziękuję. pozdrawiam, in-h.
Kaliope_X. Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "wylądował w tym dziale", bo w swoich białych formach wciąż widzę zakalce. proporcjom trzeba wprawniejszej ręki. wyrabianie "ciasta" to proces długotrwały. dlatego za rzeczową krytykę zawsze będę wdzięczna. dziękuję. pozdrawiam, in-h.
Kaliope_X. Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2012 ok. niczego więcej od Pana nie oczekuję. pozdrawiam, in-h.
aluna Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Kingo, jak zawsze pięknie , druga zwrotka mnie powalila , mądra złota myśl...! Przekaz jasny , uzasadnienie w tytule! A odnośnie formy, czy biala czy rymowana , czy...ważny jest przekaz , mądry przekaz, jak w Twoim wierszu! Pozdrawiam gorąco! Ja +
dawniejbezet Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Czy to mają być "konkretyzacje"? Forma wiersza (wiersz biały) nie decyduje o... współczesności, ten wiersz rekwizytornia motywów (bezpiecznych, bo już kiedyś przez kogoś użytych: rozbity dzban, śniegi bez bieli - imo: nieudany oksymoron). Jaki jest związek (jedności nastroju: obrazowania, kręgu sementycznego) studni z atramentem i krwią niczyją? "Symbolika" więzi tekst w słowach, które nie mogą/nie chcę oddychać. Tak subiektywnie to odbieram Pozdrawiam
dzie_wuszka Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie rozumiem go. pozdrawiam :)
andrzej_barycz Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2012 tak już było człowiek kazał lśnić śniegom bez bieli obudził znalezioną studnię pił do dna z roztłuczonego kielicha spadał z wiecznego pióra wprost w atrament krew niczyją czytam znowu wszystko zachodzi złotem w końcu ucichnie Tak mi się wiersz przeczytało, tak zrozumiało. Siłą i słabością słowa, jest człowiek. Tylko jemu dany jest dar podnoszenia czasu "z martwych", ożywiania minionego "atramentem", krwią niczyją, bo krążącą we wspólnym krwioobiegu kulturowym i obyczajowym. Człowiek może kazać lśnić powtórnie śniegom (zapisać lśnienie), ale lśnienie to ma jedynie żywotność czasu poświęconego lekturze. To wirtualny świat rozciągnięty pomiędzy twórcą i odbiorcą, a właściwie ciąg jego epizodów odtwarzanych po raz kolejny i znowu. Czy w nieskończoność ? Nie wiem... :)
Removius R Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Miejscami bardzo dobre obrazowanie tworzy unikalny klimat wiersza do którego nie tylko chce się powracać...ale i dać za niego plusa.
maria_bard Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Muszę zgodzić się z dawniejbezetem. To wylicznie eksponatów czy może rekwizytów jakiejś bajki, której niekoniecznym morałem jest ten nieszczęsny atrament jak krew niczyja. W tym koniecznie złoto. Bajka to niby inny twór, ale tu jest: dawno było, a za kilka wersów - jest teraz. I puenta - egzaltowany morał o spadaniu w czasie przyszłym. I stała się nieskończoność. E.
Kaliope_X. Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. powinnam odpowiadać chronologicznie, ale Pani komentarz to niecodzienne "wydarzenie" pod moją pisaniną. wdzięczna jestem. powołuje się Pani na słowa innego Czytelnika. wrócę do nich jeszcze. a teraz, nie będę rozkładać wiersza na cząstki. nie będę do niego przekonywać. tylko jedno: złoto nie jest nieodzowne. zgadzam się! milczenie jest w sobie samym najtrwalszą barwą. bez domieszek. było - jest - będzie i "egzaltacja" niekonieczna jak morał - zauważony bądź nie. czas się nagle nie "stanie". tytuł przewrotnie "stoi" w miejscu, gdy wszystko wokół płynie. bardzo dziękuję za komentarz. cenię sobie Pani zdanie. pozdrawiam, in-h.
maria_bard Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. powinnam odpowiadać chronologicznie, ale Pani komentarz to niecodzienne "wydarzenie" pod moją pisaniną. wdzięczna jestem. powołuje się Pani na słowa innego Czytelnika. wrócę do nich jeszcze. a teraz, nie będę rozkładać wiersza na cząstki. nie będę do niego przekonywać. tylko jedno: złoto nie jest nieodzowne. zgadzam się! milczenie jest w sobie samym najtrwalszą barwą. bez domieszek. było - jest - będzie i "egzaltacja" niekonieczna jak morał - zauważony bądź nie. czas się nagle nie "stanie". tytuł przewrotnie "stoi" w miejscu, gdy wszystko wokół płynie. bardzo dziękuję za komentarz. cenię sobie Pani zdanie. pozdrawiam, in-h. "Pani komentarz to niecodzienne "wydarzenie" pod moją pisaniną. wdzięczna jestem." --- nie ma powodu. to jedynie sprawa miejsca zmieszczenia tekstu. w dziale sąsiednim zdobyła sobie Pani tylu "komentatorów", że moje skromne słowa utonęłyby. in-h. jest też egzaltacją, jak teksty i komentarze. po co??? nie podejmę dyskusji. z góry przewiduję jałowość. pozdrowienia dla weny.
Kaliope_X. Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. powinnam odpowiadać chronologicznie, ale Pani komentarz to niecodzienne "wydarzenie" pod moją pisaniną. wdzięczna jestem. powołuje się Pani na słowa innego Czytelnika. wrócę do nich jeszcze. a teraz, nie będę rozkładać wiersza na cząstki. nie będę do niego przekonywać. tylko jedno: złoto nie jest nieodzowne. zgadzam się! milczenie jest w sobie samym najtrwalszą barwą. bez domieszek. było - jest - będzie i "egzaltacja" niekonieczna jak morał - zauważony bądź nie. czas się nagle nie "stanie". tytuł przewrotnie "stoi" w miejscu, gdy wszystko wokół płynie. bardzo dziękuję za komentarz. cenię sobie Pani zdanie. pozdrawiam, in-h. "Pani komentarz to niecodzienne "wydarzenie" pod moją pisaniną. wdzięczna jestem." --- nie ma powodu. to jedynie sprawa miejsca zmieszczenia tekstu. w dziale sąsiednim zdobyła sobie Pani tylu "komentatorów", że moje skromne słowa utonęłyby. in-h. jest też egzaltacją, jak teksty i komentarze. po co??? nie podejmę dyskusji. z góry przewiduję jałowość. pozdrowienia dla weny. ... ja nie potrafię aż tak przewidywać. rzeczywiście, specyfika działu. (wyjątek od egzaltacji).
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się