dawniejbezet Opublikowano 12 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 * * * przeżyliśmy radośnie nagły atak lata zaplątani w dzikie słowa potem były pytania bez sensu odpowiedzi bez odpowiedzialności mężczyzna który oddaje się przez krew jest jak chłopiec bez łódek z kory kobieta zawrócona w połowie drogi traci imię chcąc wiedzieć kim jest teraz mamy spodziewany akt zimy /11.2010 - 01.2011/
Anna_Para Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Dałabym w poincie:spodziewany atak zimy Ale mogę się mylić;) Lubię Twoje wiersze. Pozdrawiam, Para:)
dawniejbezet Opublikowano 12 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Tylko latem stać mnie na atak - zima to czas aktów (strzelistych!). Gra słowami (ta) jest zamierzona, wiele znaczy. Lubię, że lubisz - to sympatyczne, X. Pozdrawiam
aluna Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Wczytana,,,chciałam wybrany zacytować , ale,,, ujął cały! ! ! Pozdrawiam!
Alina_Służewska Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 mnie tym razem wiersz ani ziębi ani grzeje - czytelnie... pozdrawiam:)
Gość Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zakończenie jest rozbrajające...pozdrawiam
maria_bard Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 "kobieta zawrócona w połowie drogi traci imię chcąc wiedzieć kim jest" ...i tu się zatrzymałam... sięgam po doświadczenie i...nie jestem pewna, czy tak jest w istocie. To zależy od wielu... Ostatni dwuwers jest znakomity. Zamyka trwale w zamrożeniu "zaistniałości". Stało się. To też jeden z bardziej oszczędnych w słowa pańskich wierszy i tak lubię. Nawet "dzikie" bym wyjęła :-). Pozdrawiam.E.
Stefan_Rewiński Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Wierszyk oki, ale lata ni ma, a do zimy ho ho. Pizdry.
Wawrzynek Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 kobieta zawrócona w połowie drogi traci imię Bywa też , że mężczyzna traci imię...zapomina się o nim, albo bardzo chce się zapomnieć...a w sercu następuje ochłodzenie, choć lato / umowne/ było gorące. Jakoś lepiej mi się Ciebie czyta w krótkich formach. Bardzo mnie wiersz ujął.
były__premier Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 impresja, a chciałoby się poczytać bardziej przepalone 3 gwiazdki;)
dawniejbezet Opublikowano 12 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Dziękuję wszystkim za czytanie i uwagi (również te czułe i rozbrajające). Doświadczenia są indywidualne (co nie znaczy, że jednostkowe). Pozdrawiam
dawniejbezet Opublikowano 12 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Proszę czytać. Albo nie. Stara prawda mówi, że jesteśmy w stanie tyle wyczytać z wiersza, ile mamy w sobie. Pozdrawiam
Jolanta_S. Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 czekam na odwilż. w ostatnim czasie jedyny poeta na orgu, którego wiersze warto czytać... gdyby pan Bogdan podesłał mi swoje "przeczytane" co stoją na półce... zapewne znalazłabym w nich dużo dla siebie, a i proszę nie pisać o komplementach... bo to nie one. serdecznie
dawniejbezet Opublikowano 13 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 Pozdrawiam, pani Jolu (bez komplementów).Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko trudne i odstawione.
Jolanta_S. Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 interesują mnie odstawione z "Przebieranki" zaraz napiszę wiadomość - na org.
Marek_Petrykowski Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 skąd ja to znam - wrasta się z obojczykiem - potem nigdy nie ufa wodzie bez zapachu kobiety - w akcie zimy jest chropowatości kwantu światła - dla mnie mocarny wiersz. Pozdrawiam.
dawniejbezet Opublikowano 14 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2012 Dziękuję za empatyczny odczyt; coś w tym jest. Pozdrawiam
Leszek_Nord Opublikowano 14 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2012 pierwsze trzy wersy - to mocne, dobrze brzmiące wejście. Po takim trudno utrzymać poziom, Tobie się udało, jest ciekawie choć najmniej w pytaniach i odpowiedziach. Całość precyzyjnie przemyślana, co widać w "akcie zimy", który niczym się już nie da zastąpić. Pozdrawiam.
Magda_Tara Opublikowano 16 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2012 są rzeczy niemożliwe, nie sądziłam nawet jak bardzo. i ostateczne. a wiersz - jeden z piękniejszych. pozdrawiam.
Kaliope_X. Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 biorąc sytuację przedstawioną jako "epizod", zastanawiam się, czy zawsze trzeba coś stracić, żeby zyskać - "coś". na ile to jest dla nas ważne lub epizodyczne, na tyle wdrukowuje się dużymi literami lub tylko mija z nagłym atakiem lata. doświadczenie jest indywidualne. akt zimy pokazuje jednak "wagę" wcześniejszego - "radosnego...". z tym, że chwila jest tylko... chwilą. o wers dalej byłby już inny świat. podoba mi się wiersz. kłaniam się, in-h.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się