Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

za to zbudowaliśmy stadiony i prawie wszystkie drogi i chociaż nie wszystko poszło idealnie to jednak "w dziedzinie budownictwa poczynione zostały ogromne postępy, a wszystko z myślą o potrzebach zwykłych ludzi..."

dzieciństwo na kolanach
czeka na lokum

podoba mi się najbardziej bo obserwacja jest z życia wprost a poza tym łączy w sobie jednak "oczekiwanie", czyli wplata szczyptę ułudy w epicentrum beznadziejnego położenia; chociaż z drugiej strony samo słowo "czeka" może sugerować bierną postawę, bo skoro jest aż tak fatalnie, to na cóż czekać? trza by działać; ale w gruncie - no cóż - polskie państwo i rzeczywistość wykreowana weryfikują niestety nawet najbardziej podstawowe marzenia i potrzeby które należy redukować do minimum ucząc się akceptować nędzę i brak perspektyw jako standard

Opublikowano

JacaM- wracam do przesłania, czytałam ,,,i wiem wszystko...,,to nie my odpowiadamy za kredyty rozdawane jak ciepłe bułeczki,,,to GÓRA nie zadbała o dobro obywateli , przecież każdy może stracić pracę i znaleść sie na progu egzystencji, pozostawili ludzi sam sobie na pastwe losunie wnikając w to ,że sa dzieci, że chleb to powszedność i ....!
SERECZNIE!
Hania
+ +

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Coś przetrąciło dzieciństwo    Dobrze powiedziane   Niedobrze gdy to się stanie   Właśnie   Stanie i jest    Nie stało przebrzmiało   Tylko lekkie akordy popròszyny   Nie   To jest też tuż pod powierzchnią     Z lekka trącone a już puka od spodu    A co tu się wysilać w słowa!   Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia    I wciąż śmierdzi od nowa
    • „Setna bajkowa wyprzedaż”   Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego.   Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci.   Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury.   Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią.   Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział.   A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę.   Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie!   Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”!   Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje.   Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi.   Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa.   Leszek Piotr Laskowski.
    • @Wiechu J. K. @andrew @Waldemar_Talar_Talar @Adam Zębala @Leszek Piotr Laskowski dziękuję!
    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...