Leszek_Nord Opublikowano 25 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2012 w jednej części gąszczu karczuje drzewa wycina krzaki drze darń do czarnej gleby z drugiej nasadza rośliny według swojego porządku kolor pokrój pora kwitnienia ma być ogród a gdyby wiedział która jest której potrzebna jakim zapachem woła się o świcie poszedłby w głąb ścieżką niczego by nie zmieniał
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 26 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2012 Myśl, prosto nie nastawiony na wybitność. poeta "niczego by nie zmieniał";). Heja...
dawniejbezet Opublikowano 26 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2012 Tak, Leszku. Dałbym odstęp po "ogród", a zlikwidowal przed "poszedłby". Co to "pokrój"? (poza czasownikiem oczywiście). Pozdrawiam
WiJa Opublikowano 26 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2012 Zaskoczyła mnie, o ironio, ta naturalna refleksja (puenta) wiersza, ale też wszystkiego człowiek nie może zostawi(a)ć naturze. Pozdrawiam
Stary_Kredens Opublikowano 26 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2012 Jest w tym wierszu pewna nielogiczność , bo jeśli po zabiegach człowieka jedna część potrzeba jest w jakiś sposób drugiej, to bez tych zabiegów tak by nie było , więc wynika , że dzięki tej ingerencji tak jest , to dlaczego jej zaniechać ? Pozdrawiam kredens
Leszek_Nord Opublikowano 26 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pokrój Bogdanie, to najogólniej rzecz biorąc wygląd zewnętrzny rośliny, jej kształt, charakterystyczny dla danego gatunku. Sugestia z przesunięciami interesująca. Chyba przy tym "pokroju" myśl zbyt nachalnie podana;)Pozdrowionka
Leszek_Nord Opublikowano 26 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nielogiczność wydaje mi się leży w podejmowaniu działań, zaniechanie ma więcej sensu, tyle, że nie jest praktyczne...;) Pozdrawiam Kredensie. Leszek
Leszek_Nord Opublikowano 26 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Natura na szczęście też nie może wszystkiego zostawić człowiekowi. Dzięki i pozdrawiam. Leszek
Leszek_Nord Opublikowano 26 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hejka, poeta nie nastawia się na wybitność, bo to odbija mu się zgagą;) Pozdrowienia i podziękowania.
Marek_Petrykowski Opublikowano 26 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Leszek Nord; przypomniałeś mi tym utworem Pieśń czwartą - z Sanatorium - R.W. Każdy musi zasadzić, swoje drzewo, swoją trawę - jakby to co jest nie wystarczyło... upstrzyć ją swoimi mleczami. pozdrawiam - dobry wiersz.
tomek87 Opublikowano 27 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 Może: w jednej części gąszczu w drugiej... Myślę że takie kosmetyczne zmiany nie wpłyną na sedno wiersza a chyba lepiej się czyta... Pozdro
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 27 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 Czy "z" w pierwszych dwóch zwrotkach nie powinno być "w"? Poza tym ok.
aluna Opublikowano 27 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 A ja odbieram przekaz tak, w ogrodzie umiejscowił autor osobę i to o nią(niego), chodzi,- wycina , karczuje aż po glebę, a sam : poszedłby w głąb ścieżką niczego by nie zmieniał Pozdrawiam!
Leszek_Nord Opublikowano 27 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, uwaga słuszna, choć moim zdaniem - w połowie. Gdyby oba "z" zmienić na "w" nie byłoby istotnej różnicy. Jednak w pierwszej "w" a w drugiej "z" precyzuje sytuację. W jednej części karczuje, z drugiej nasadza do tej "wyczyszczonej. Pozdrawiam.
Leszek_Nord Opublikowano 27 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Leszek Nord; przypomniałeś mi tym utworem Pieśń czwartą - z Sanatorium - R.W. Każdy musi zasadzić, swoje drzewo, swoją trawę - jakby to co jest nie wystarczyło... upstrzyć ją swoimi mleczami. pozdrawiam - dobry wiersz. Nie czytałem "Sanatorium" ale przyznaję, często wożę jego wiersze ze sobą. "upstrzyć ją swoimi mleczami" - zrób coś z tym, to jest dobry pomysł na wiersz;)Pozdrawiam.
Leszek_Nord Opublikowano 27 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Można i tak aluno! Samemu zdarza mi się i tak i tak;)Mój ogród składa się dokładnie z dwóch takich, bardzo różnych części. Lubię zapuszczać się w tę dziką, ale godzinami potrafię też wpatrywać się w ukryte życie trawnika;)Pozdrowionka!
Leszek_Nord Opublikowano 27 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W połowie zmieniłem, resztę wyjaśniłem powyżej. Dzięki za uwagę. Pozdrawiam.
maria_bard Opublikowano 27 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2012 To wiersz o decyzjach, które czasem kłócą się ze sobą. Albo o niekonsekwencjach w naszej osobowości, co powoduje rozterki. Tyle, że to chyba dzięki nim idzie się naprzód. Cenię sobie Twoje wiersze. Pozdrawiam. E.
andrzej_barycz Opublikowano 28 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 "a gdyby wiedział która jest której potrzebna jakim zapachem woła się o świcie poszedłby w głąb ścieżką niczego by nie zmieniał" Wiersz zakłada nieumyślność ogrodu, więc niejako rozgrzesza. To nie zawsze jest prawdą. Cóż, już Kofta zalecał by "pamiętać o ogrodach" :)
Leszek_Nord Opublikowano 28 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi Elu. Cieszy mnie takie odczytanie wiersza, ktoś już wcześniej bardzo podobnie do niego podszedł. Pozdrawiam. Leszek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się