Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ok, naprzykład dział niżej. Ale jak sam pan doskonale wie, dział Zet to temat żartów na całą Polskę. Kiedyś o orgu wspominano z szacunkiem, teraz to polew.
Jak mnie i Pana M.Krzywak pamięć nie myli to ja jestem na orgu od 26 września 2006 roku , kawał czasu, i wiem co było a co jest !
Nie dystans jest nam potrzebny , tylko szacunek, a komentarze przecież zależą od odbioru tematu subiektywnie przez czytelnika!
Każdy ma inne postrzeganie , ludzi , otoczenia ,zjawisk,itp.
I nie może byc poklepywanie, tylko osobista ocena!
Pozdrawiam!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ok, naprzykład dział niżej. Ale jak sam pan doskonale wie, dział Zet to temat żartów na całą Polskę. Kiedyś o orgu wspominano z szacunkiem, teraz to polew.
Jak mnie i Pana M.Krzywak pamięć nie myli to ja jestem na orgu od 26 września 2006 roku , kawał czasu, i wiem co było a co jest !
Nie dystans jest nam potrzebny , tylko szacunek, a komentarze przecież zależą od odbioru tematu subiektywnie przez czytelnika!
Każdy ma inne postrzeganie , ludzi , otoczenia ,zjawisk,itp.
I nie może byc poklepywanie, tylko osobista ocena!
Pozdrawiam!


Wiersze nam są potrzebne, dobre wiersze, poeci, którzy dzięki orgowi ujrzą coś więcej niż monitor. Teraz mamy blogowe wypociny salonów, w ktorych panie wzdychają między kluskami i komisarzem aleksem...
Opublikowano

Treść nie robi wrażenia. Jest bardzo zwyczajnie, wpada w banał. Druga strofa najlepiej obrazuje słabość tekstu. Czy powinnam napisać konkretnie, o co mi chodzi? Może, ale nie da się. Jak wytłumaczyć, co znaczy "niebieski"? Długością fal chyba...Pozdrawiam. E.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ok, naprzykład dział niżej. Ale jak sam pan doskonale wie, dział Zet to temat żartów na całą Polskę. Kiedyś o orgu wspominano z szacunkiem, teraz to polew.
Jak mnie i Pana M.Krzywak pamięć nie myli to ja jestem na orgu od 26 września 2006 roku , kawał czasu, i wiem co było a co jest !
Nie dystans jest nam potrzebny , tylko szacunek, a komentarze przecież zależą od odbioru tematu subiektywnie przez czytelnika!
Każdy ma inne postrzeganie , ludzi , otoczenia ,zjawisk,itp.
I nie może byc poklepywanie, tylko osobista ocena!
Pozdrawiam!


Wiersze nam są potrzebne, dobre wiersze, poeci, którzy dzięki orgowi ujrzą coś więcej niż monitor. Teraz mamy blogowe wypociny salonów, w ktorych panie wzdychają między kluskami i komisarzem aleksem...
Podpisuję się pod ...obiema rękami!
Ale cóż ,może w końcu coś się przetrze, przecież to tylko zależy od NAS samych!
Pozdrawiam!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ok, naprzykład dział niżej. Ale jak sam pan doskonale wie, dział Zet to temat żartów na całą Polskę. Kiedyś o orgu wspominano z szacunkiem, teraz to polew.
Jak mnie i Pana M.Krzywak pamięć nie myli to ja jestem na orgu od 26 września 2006 roku , kawał czasu, i wiem co było a co jest !
Nie dystans jest nam potrzebny , tylko szacunek, a komentarze przecież zależą od odbioru tematu subiektywnie przez czytelnika!
Każdy ma inne postrzeganie , ludzi , otoczenia ,zjawisk,itp.
I nie może byc poklepywanie, tylko osobista ocena!
Pozdrawiam!


Wiersze nam są potrzebne, dobre wiersze, poeci, którzy dzięki orgowi ujrzą coś więcej niż monitor. Teraz mamy blogowe wypociny salonów, w ktorych panie wzdychają między kluskami i komisarzem aleksem...
Podpisuję się pod ...obiema rękami!
Ale cóż ,może w końcu coś się przetrze, przecież to tylko zależy od NAS samych!
Pozdrawiam!


Dokładnie!
Polecam pogonienie wszelkich plusiakowców i pracę nad własnymi tekstami!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ok, naprzykład dział niżej. Ale jak sam pan doskonale wie, dział Zet to temat żartów na całą Polskę. Kiedyś o orgu wspominano z szacunkiem, teraz to polew.
Jak mnie i Pana M.Krzywak pamięć nie myli to ja jestem na orgu od 26 września 2006 roku , kawał czasu, i wiem co było a co jest !
Nie dystans jest nam potrzebny , tylko szacunek, a komentarze przecież zależą od odbioru tematu subiektywnie przez czytelnika!
Każdy ma inne postrzeganie , ludzi , otoczenia ,zjawisk,itp.
I nie może byc poklepywanie, tylko osobista ocena!
Pozdrawiam!


Wiersze nam są potrzebne, dobre wiersze, poeci, którzy dzięki orgowi ujrzą coś więcej niż monitor. Teraz mamy blogowe wypociny salonów, w ktorych panie wzdychają między kluskami i komisarzem aleksem...
Podpisuję się pod ...obiema rękami!
Ale cóż ,może w końcu coś się przetrze, przecież to tylko zależy od NAS samych!
Pozdrawiam!


Dokładnie!
Polecam pogonienie wszelkich plusiakowców i pracę nad własnymi tekstami!
Zabieram głęboko ,,,do serca to moje skrobanie!
Dlatego pomimo wielu lat czytania, nie tylko wierszy, wstawiam do warsztatu ,ale nie zawsze jak Pan pisał otrzymujemy to w komentarzach na co oczekujemy!
Jedni piszą wstaw ten inni tamten, no i i rozdroże ...!
Pozdrawiam!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


TAK POMYŚLALAM CZYTAJĄC TWÓJ , ZOBACZ JAKIE MAMY PODOBNE POSTRZEŻENIA!
PRZEPRASZAM ZA DUŻE , ALE TO NIE JA TO SZALENSTWO KOMPUTRA!POPROSTU NAPISAŁAM CO CZUJĘ, PO TYLU LATACH SPELNIONYCH RAZEM!
POZDRAWIAM!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • a czat zinterpretował to tak:

       


      To krótki, ale bardzo obrazowy i nastrojowy wiersz — opiera się bardziej na odczuciu niż na dosłowności. Można go czytać na kilka sposobów, ale są tu wyraźne motywy: chwila przełomu, intymność i zatrzymanie czasu.

       

      „horyzont rozhuśtał się / tamtego dnia na plaży” — to sugeruje moment zachwiania równowagi, coś się zmienia w percepcji świata. Horyzont, który zwykle jest stabilny, zaczyna się „kołysać” — jakby emocje (miłość, zachwyt, może niepokój) wpływały na postrzeganie rzeczywistości. Plaża wzmacnia to wrażenie granicy: między lądem a wodą, między tym co stałe i płynne.

      „dostałaś panoramę / mojego miejsca na ziemi” — to brzmi bardzo intymnie. Nie chodzi tylko o fizyczny krajobraz, ale o dopuszczenie kogoś do własnego świata. „Panorama” sugeruje pełny widok — autor odsłania siebie, swoje „miejsce”, czyli tożsamość, może emocjonalny azyl.

       

      Druga część zmienia temperaturę:

      „drzewa na klifie / nieruchome w mrozie” — obraz zimny, zastygły. Kontrast wobec wcześniejszego „rozhuśtania”. Może to symbol trwałości albo zamrożenia uczuć, momentu zatrzymania.

      „patrzyły / jak buddowie” — bardzo ciekawe porównanie. Buddowie kojarzą się ze spokojem, medytacją, oderwaniem od emocji. Drzewa stają się świadkami — milczącymi, nieruchomymi, jakby obserwowały tę scenę bez oceniania.

      Całościowo wiersz można odczytać jako:

      moment bliskości między dwojgiem ludzi, w którym jedna osoba „wpuszcza” drugą do swojego świata,

      zestawienie ruchu emocji (rozhuśtany horyzont) z bezruchem natury (drzewa jak buddowie),

      próbę uchwycenia chwili, która jest jednocześnie intensywna i zamrożona w pamięci.

      Jest w tym też lekka melancholia — jakby to było wspomnienie czegoś, co już minęło, ale zostało „zatrzymane” w obrazie.

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie trzeba czytać wierszy bo czat cię w tym wyręczy  robisz tylko kopiuj wklej  - wypluwa cały esej
    • Wiersz-rozmowa, może wewnętrzne rozważania? Pytania, które warto zadawać, sobie też. Pozdrawiam w Dniu Poezji :)
    • @violetta Dziękuję… nie potrafię pisać inaczej niż prawdą :) doceniam...
    • "Pióro w cieniu gigantów" Tak mało już nas i coraz mniej jeszcze, pisać, gryzmolić – to każdy może. Lecz sens utrzymać, zrozumiałym być w tej „innej inszości”? Niemocy morze! Sztuka pisania to szepty z wnętrza, dla siebie, dla innych – sercem i duszą. Zmuszanie się siłą, nawet pod batem, zrodzi bazgroły, co głazów nie wzruszą. Mierząc się z cieniem wielkich poetów, wstyd własne miano pod tekstem położyć. Więc pod zmyślonym chowasz się znakiem, by marny rym w wielki świat jakoś włożyć. Bo cóż są warte te nasze starania, gdy w krąg klasyków potęga nas dusi? Lepiej pod maską szyć liche przebrania, niż twarz pokazać, co spłonąć musi. Lecz choćbyś ty w cieniu mistrzów stał mały, prawdę swą pisz, niech ból się wykrwawi. Bo tylko własny podpis, choć drżący, ślad autentyczny po tobie zostawi. Leszek Piotr Laskowski.
    • @Berenika97 Interpretacja czata:   To zdanie ma charakter aforyzmu — brzmi jak definicja snu, ale tak naprawdę jest refleksją o człowieku i jego wnętrzu.   „Sen – spowiedź podświadomości” To bardzo mocna metafora. Spowiedź kojarzy się z ujawnianiem czegoś ukrytego, często trudnego, wstydliwego albo głęboko osobistego. Jeśli snem „spowiada się” podświadomość, to znaczy, że w snach wychodzą na powierzchnię rzeczy, których na co dzień nie dopuszczamy do głosu: lęki, pragnienia, konflikty, niewygodne prawdy o sobie.   „w nocnej ciszy” Noc tworzy warunki do tej „spowiedzi” — brak bodźców, cisza, odcięcie od świata. To moment, w którym kontrola świadomości słabnie.   „gdy myśli szepczą prawdy, których dzień nie usłyszy” Za dnia jesteśmy „zagłuszeni”: obowiązkami, logiką, społecznymi rolami, racjonalizowaniem. Nocą — i w snach — te wyparte treści wracają, ale nie krzyczą, tylko „szepczą”. To ważne: prawda nie jest tu oczywista ani jednoznaczna, raczej ukryta w symbolach, obrazach, niedopowiedzeniach.   Całościowo można to czytać jako:   przekonanie, że sny odsłaniają nasze autentyczne wnętrze, sugestię, że prawdziwe poznanie siebie nie dokonuje się w pełni na jawie, delikatną uwagę, że to, co najważniejsze, nie zawsze jest głośne — czasem przychodzi w formie subtelnych, nieoczywistych sygnałów.     Jest w tym też lekko romantyczne (a nawet trochę psychologiczne) spojrzenie: noc jako przestrzeń prawdy, dzień jako przestrzeń maski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...