Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przez całe życie tnie się słowa
ale przez słowa ucięte życie jest
krótsze niż słowa przycięte krótko
mówiąc przez ucięcie życia
jednym cięciem słowo przecina
życie przed cięciem
w cięciu i po cięciu
najszczęśliwsze życie
przed życiem i po życiu
a w życiu nad życie kocham
życie i przez życie wycięte słowa

Opublikowano

Podmiot liryczny ma dziwne tautologiczne założenia, niezrozumiałe, toporne, wręcz śmieszne... Kochać w życiu - życie - i to nad życie... w życiu bym nie pomyślał!
Przez słowa ucięte, życie jest krótsze od słowa, tak, wiedziałem, że moja egzystencja to chwila krótsza od słowa, wręcz krótsza od krzywego, niechcąco wypuszczonego półpierdnięcia w tramwaju... Słabo.
Pozdrawiam,
Piotr

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



z humorem ciąć życie =

kocurek fruwający w obłokach
w południe
nocą
przed świtem
o świcie

najbardziej uwielbia
białe mleczko
zmieszane ze srebrnym
księżycem:)

trochę liznęłam haiku
nie wiem jak palindrom smakuje -
może kiedyś i tego spróbuję:)

dzięki za poświęcony mi czas
miłego dnia:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



na tęczowej chmurce leży -
wygrzewa białe łapki:)

baj baj - mruczy -

rock end rola
na pamięć się uczy -

potem wystrzeli go z automatu
by obwiesić światu
nowinę:

poezja jest -
ma się dobrze
nie zginie:)

heja!
tak
pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Być może dlatego, że Vincent van Gogh kojarzy Ci się z archetypem malarza, zastępując w twojej wyobraźni signifié przypisane do signifiant „malarz”.   Nie przepadasz za jego twórczością, ale ukonstytuował się on w Twojej głowie jako synonim artysty.   Dlaczego? Ponieważ jest ikoną kultury masowej, a dodatkowo – poprzez nasycenie barw, trójwymiarowość (grube nakładanie farb) i oryginalność – jest niezwykle wizualny.   Jego warsztat malarski nie był akademicki, do tego stopnia, że ludzie ulegają złudzeniu, iż byliby w stanie sami namalować „Słoneczniki”.   Nie przepadasz za nim ze względu na (pozorne?) braki warsztatowe i właśnie tę iluzję łatwości.   Pojawia się jako pierwszy pod etykietą „malarz”, ponieważ jest głęboko zakorzeniony w popkulturze i operuje silnym obrazem.   Swój pośmiertny sukces Vincent zawdzięcza kulturze masowej – bez niej, braki warsztatowe (?) przesłoniłyby wizualność i oryginalną ekspresję tej sztuki.
    • I choć ulice wąskie straszą czasem jadem,   choć wśród zgorszenia żądzy wodospadem rozdziela się brud, szaleństwo ulicy,   wokoło nędznicy i rozpustnicy i ludzie dzicy, choć z okna ktoś krzyczy, w piwnicy ktoś ryczy, zza rogu ktoś syczy, ktoś tobie źle życzy,   znikają sceptycy i szerzy się mistycyzm i choć przecznicę od tej przecznicy dzielą kierownicy, łóżko ladacznicy, skupy alkoholu i maratończycy,   tu dzieje się wszystko, to tylko się liczy.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • do dziś nie potrafi pogodzić się z tym ani tego zrozumieć czemu tylko dlatego ze jeden raz nieświadomie się pomylił to piękno o którym marzył zamieniło się w jedno wielki gówno którego śmierdzący zapach ciągle za nim podąża a przecież otaczają go tacy którzy ciągle popełniają błędy albo się mylą - a mimo to ich marzenia się spełniają i pachną jak perfumy
    • leki z bożej apteki- żegnam Panią samotność- - kiedy się rozpuszczą. po coś nie siedzę przy biurku po coś nie stoję przy maszynie po coś nie pcham wózka                    ... rozglądam się wkoło kwiaty, kiście winogron, słońce w środku              suszone śliwki cisza, ta cisza przerywana śpiewem rozglądam się i rozgaszczam w krótkiej chwili kiedy ludzie o niedorzecznie wielkich sercach dźwigają też moje jestestwo. Obiecam im jutro, że zerwę z toksycznymi osobami i złymi nawykami; będę zasypiać o 22 i kłaść się o 19           pisać wiersze                     o mięcie, rozmarynie i melisie                    ...      
    • @Alicja_Wysocka     jakaś niezdrowa nadprodukcja myśli?   bo jestem raczej milczkiem:)   i kocham ciszę!    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...