Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zapisano, że oczy będą zielone
są tylko po części
wiadomo więc, od czego
zaczyna się ta krnąbrność

Cztery czterolistne koniczyny
powinny procentować beztroską
ale jak, gdy kruszeją w garści
z codzienną dawką uspokajających tabletek

I w co tu wierzyć
kiedy nawet czarne koty
umierają za pierwszym razem

Opublikowano

koniec rewelacja :)
a wcześniej? tak sobie... szczególnie cztery czterolistne, skoro mowa o szczęściu to może siedem? taka sztampowa szczęśliwości liczba :) i wtedy by to wyglądało tak...

..siedem czterolistnych koniczyn
powinno procentować beztroską...
.....

ale to tylko moje zdanie :)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

wiem, że chodziło o zabawę słowem :), ale jakoś mnie nie przekonuje, w sumie i tak tłoczno z tymi czterema, masz rację, to może trzy lub jedna? też będzie ciekawie.... ale wiersz straci czterycztery, wiem, cóż, zostaw jak chcesz, to tylko taka propozcja jest :)

Opublikowano

Ja tak może jako profan spytam: fascynacja kotami na forach literackich trwa od zawsze, czy to taki tylko wypływ jesienny? :) wszędzie pełno kocurów :) podoba mi się logiczny przebieg wiersza - jest przesłanka, jest wnioskowanie, jest pointa - troszeczkę klasyki jeszcze nikomu nie zaszkodziło :) Zwrot pomiędzy 2. a 3. strofą jest mocny; ale w moim odczuciu wszystko utrzymane w odpowiednich proporcjach. Howgh :).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie ma na to łaciny. Nie ma rozdziału w opasłych tomach. Nie ma mapy, by dojść do brzegu. Nie ma.   Jestem tylko błędem w druku, naroślą na marginesie znanej im przyrody.   Stoją. Wpisują mnie w rejestr zjawisk rzadkich.   Patrzą. Przez palce, jak przez szczeliny w płocie. Boją się dotknąć tej bezimiennej usterki. Nie działają.  Łatwiej uznać, że ten twór to martwa natura z żywym tylko sercem.   Zbyt rzadka, by pomóc. Zbyt dziwna, by dotknąć.   Jestem endemitem w muzeum bezradności. Oddycham już tylko za szybą, by oni mogli spojrzeć i z ulgą wracać do swoich bezpiecznie pospolitych ciał.
    • @violetta To lecę :) Opowiem Tobie jeszcze na dobranoc pewną historię z dawnych czasów. Po sylwestrowej zabawie w Szklarskiej Porębie mój kolega dostał numer pokoju od pewnej niewiasty. Następnego dnia na śniadaniu przyszedł z podbitym okiem (serio). Widać każdy ptak swojego "gniazdka" broni :) ..........the end na dziś........ ps. mam jutro ciężki i trudny dzień, więc przez pisanie jest mi łatwiej. Dziękuję violetto i pozdrawiam
    • @Stracony u mnie jest pełno owoców, to można się ucieszyć, wygodne spanko i piękny, zabawny widok z okien:) słychać na strychu ptaki:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Już Cię sporo znam i wiem lub tak mi się wydaje, że żartować z Tobą można do bólu :) Mamy deszczowy sen nocy letniej, więc wszystko można. Siodłam więc konia lub w karetę wsiądę i pomknę na spotkanie. O poranku spotkamy się w lucernie. Leżąc jak gałązki na sianie będziemy karmić się czereśniami i truskawkami... i "staną się owoce narzędziem pieszczoty..." ok ok, stop, bo tylko pora usprawiedliwia :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Jak ja po prostu kocham alians natury z dziewczyną czy kobietą. Hmm, chyba zawsze tak miałem, ale sobie tego nie uświadamiałem do teraz! Tylko mi nie mów proszę, ze "dziewczyna" tutaj postawiona to tylko jakieś liryczna fatamorgana, wybieg dekoracyjny, środek stylistyczny, bo runie moje uświadomienie. Mam też lipę za oknem. Jest zbyt duża na mały ogród, nawet ogromna. Z reguły przez to jak zaczyna kwitnąć, to zaraz przysycha - widać wody zbyt mało na wielkie drzewo. W tym roku jednak jest inaczej, daje radę. Ile tam pszczół i trzmieli się krząta jak w ulu ...  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...