Pablo_Pikaso Opublikowano 29 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2012 cóż ja? jak to w impresji, śledziłem światło i to, co wyprawiało z barwami, których tu w istocie nie ma, ale zobaczyłem zieloną sałatę, jak zjeżdża po niej światło; żółty, a nawet złocisty piasek na plaży; błękit, chyba jedyny nazwany po chili mający się ku zachodowi, nabiera czerwieni; wszystkie barwy tęczy zobaczyłem w mokrej szybie, przez którą zagląda samotnik; do tego drżące promyki, ożywione zajączki, migoczące gwiazdy; igrający z jasnością niespokojny płomień nocy; uległem nawet surrealizmowi, gdy w pośpiechu "płonąc żarem" odczytałem jako płonącą żyrafę :D a w fontannie drobne Monety :D impresja, jako żywo! pozdro.
Grażyna_Kudła Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Obydwa wglądy akceptuję bez zastrzeżeń, a raczej z radością, że są tak wnikliwe. Dziękuję za czytanie i czas. Odpozdr. serdecznie. :)))
Grażyna_Kudła Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A dla Ciebie, Madziu, słoneczny uśmiech w podziękowaniu, że byłaś. :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myślę, że nie przypadkiem zacytowałeś mi ten fragment :) Tym większa radość. Z Twojej interpretacji, również. Pozdrawiam promiennie :))
Grażyna_Kudła Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Można i tak powiedzieć, Spółko. Pozdrowienia dla Ciebie. :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Krysiu, przed Tobą, to już się nic nie ukryje :)) Chociaż starałam się bardzo, żeby było jasno i to nie tylko za sprawą słonka :)) Dziękuję ślicznie. Ściskam, Kryś. Grażyna :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że męska część czytelników, poszła w nieco innym kierunku, niż żeńska. Nie dziwi, wszak mężczyźni są z Marsa, a my z Wenus :)) Dziękuję ślicznie, za wnikliwe czytanie i zobaczenie więcej, niż jest w wierszu. Może podświadomie coś tam machnęłam blisko żyrafy :)) Za Moneta, dziękuję. Ściskam, Pablo. Grażyna. :)
Anna_Para Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2012 Piękna impresja. W kontekście Proustowskiego "straconego czasu" przyjmuję do wiadomości jako przecz o wiecznym mijaniu się tych dwojga: Słońca i Księżyca. Ale najcelniej przemawia do mnie obraz Słońca, "zapracowanego" w świecie ludzkiej cywilizacji. I wcale nie jest tak źle. Przed wieżowcami pojawiła się mikronatura, plaża, a w wielkim mieście - nie tylko wieżowce, ale i fontanna z grosikami (najurokliwszy moment w wierszu). Brawo. Piękny tekst. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
agnieszka wawrzyniak Opublikowano 2 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2012 ..Proust....i jego poszukiwanie straconego czasu...to nudziarstwo....które czytałam od dechy do dechy.... ;-)))))))))))) normalnie zboczona jestem..hihi...a wiersz..jak ten "" płomień nocy "".... pozdrawiam . agnieszka..
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się