Jacek_P. Opublikowano 6 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 Sejm zbiera się, zbiera, problemy rozbiera. Posłowie, po słowie się każdy wypowie i każdy z nich walczy o jakiś zakalczyk, zagada, układa - paradna narada. Wystawić ustawy, ustawić wystawy, zaprzeczać, posprzeczać, nie skąpić zabawy, porzucać kalumnie, wyrażać się szumnie. Tak dumnie, rozumnie, gromadnie i tłumnie sejm walczy, wciąż walczy; sejmowy to walczyk i spiera się, spiera, co krok to afera. A naród się patrzy raz dwa trzy, raz dwa trzy: Ten przypiął, ten wypiął, ten dzielnie podsypia. Tańczymy walczyka, walczymy tańczyka Stańczyka walczyka kto w sejmie podejmie. Tańczymy panowie! Tu liczy się człowiek: Niech kasa nam hasa. Hop siup!... Dobra nasza!
Agnes Opublikowano 6 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 noo...świetna zabawa słowe, miło się czytało, trochę musiał się Pan napracować, ja nie mam cierpliwości do szukania rymów:P pozdrawiam Agnes
Jacek_P. Opublikowano 6 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki. Wyobraź sobie, że akurat w tym przypadku, prawie zupełnie nie pracowałem nad tym wierszem Napisałem "na kolanie", potem tylko zmieniłem jedno czy dwa słowa. Dopiero po jakimś czasie zorientowałem się, że wyszło dość "zgrabnie". Cieszy mnie, że Ci się podoba. A! jeszcze jedno: Ja tu wszystkim mówię "na Ty". Wydaje mi się, że w takim towarzystwie, związanym jedną pasją, "panowanie" jest jakieś sztuczne. Mnie przynajmniej jest przyjemniej, jak Ktoś się do mnie zwraca na "Ty", lub po imieniu. Pozdrawiam Cię serdecznie. Ja. :)
maksymilian trader Opublikowano 6 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 co mogę napisać? Jaca... niestety kolejne słowogięcie się podoba:/// :P swoja drogą - dlaczego nie piszesz z podziałem na wersy?? (pytam z czystej ciekawości:), zeby nie było, że się czepiam) pozdrawiam;-))
Jacek_P. Opublikowano 6 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się, Maksi, że podoba (niestety zresztą). Eeee. Wersy? Chodzi Ci o zwrotki? Tu akurat to jest tak jednolite, że zwrotki popsułyby w moim odczuciu ciągłą taneczność. Bo to trzeba czytać ciurkiem, w rytmie walca. Dobrze, jutro wkleję tu coś, co ma zwrotki, i nie jest słowogięciem. Inna sprawa, ciekawe zjawisko, że Ludziska często zwracają uwagę głównie na me słowogięcie. Dostałem nawet komentarz "prymitywna zabawa słowem", do "Szarości", która się szerzy. Przyswajasz? prymitywna! A spod tego mojego prymitywizmu nie wystaje żadna treść? Żadna liryka? Cóż, de gustibus. Aliści cieszy mnie wielce, bo przekrój odbioru jest na tak i to tak jest dość spore. A więc Do góry wąsy! Pozdrowionka :))))) Ja-niezmiennie-cek
maksymilian trader Opublikowano 6 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 jasne, że chodziło mi o zwrotki, strofy czyli;-) a "niestety", bo mógłbyś w końcu napisać jakieś kompletne dno, takie maksymalnie do... no! (muszę doczytać resztę twoich poczynań:P może tam jakieś dno znajdę, haha.) co do prymitywności - no nie wiem, ja lubię takie lekko "kabareciarskie" stworzenia (czyt: utwory), jeśli to mają na myśli ci krytycy. co do utworów o mniejszych walorach kabaretowych - też czasem mnie "ciągną" przyznam, ale jedno drugiemu nie przeszkadza. pozdrawiam
maksymilian trader Opublikowano 6 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 liryka, liryka, tkliwa dynamika... :)
Jacek_P. Opublikowano 6 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hue hue! Dna jest Ci u mnie dostatek. Wklejam tylko to, co uważam za warte zainteresowania i to zarówno tu, jak w debiutach, a nawet w piaseczku i limeryko-haikarstwie. Jak mi się skończą te najlepsze, a już widać dno, a na dnie prześwieca właśnie to dno, o które Ci chodzi, to zobaczymy. No to walczymy tańczyka! ;))) Ja.
Messalin_Nagietka Opublikowano 6 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 marnujesz się Jacku zostaw politykę (to tylko sugestia) weź się za poezję bo w sejmie chochli Ci nie dadzą i nie namieszasz MN ps. bynajmniej wiersz na wielki plus
Jacek_P. Opublikowano 6 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 Dzięki Mess. Bynajmniej nie zamierzam zajmować się polityką. Ta dziedzina jest mi obmierzle wredna, lub odwrotnie, jak kto woli. A Walczyk powstał, jak już mówiłem, spontanicznie. Tak coś czasem człowieka podleci. Pozdrawiam non stop (tzn. nieustająco). ;) Ja.
Messalin_Nagietka Opublikowano 6 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak - Non Stop - to była taka gazeta - dawno temu, hihihi - kupowało się ją i latało od kiosku do kiosku, hihihihi - byleby dostać - pamiętam też jeden artykuł - jakiegoś sowieckiego muzykokrytyka, który wygłaszał od "gupich" muzykę zachodu, hihihi - "gupio" mu pewnie teraz - może gdzieś na Syberii w jakiejś dziurze szkielecik jego się przerzuca ze wstydu, hihihihi - ejjj - obyśmy Jacku - nie stali się Stańczykami czy Plagami narodu tym bardziej sejmu - bo tam (wolność słowa) ..........(piiii!) - nie wyrażę inaczej kłaniam się MN
Alicja Powroźnik Opublikowano 6 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 na duży + aczkolwiek politykowania możnaby już nie kontynuować... pozdrawiam ciepło,bo coraz chłodniej się robi:(
Jacek_P. Opublikowano 7 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak już pisałem - kontynuować nie zamierzam. Dzięki za duży + i za pozdrowienia. Odpozdrawiam upalnie. Ja.
PiątaPoraRoku Opublikowano 2 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2004 o... wierszyk na czasie:))) i absolutnie trafny...... w samo sedno i to z jakimi rymami:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się