Lady_Supay Opublikowano 5 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2004 na dach świata weszłam bezszelestnie by księżyc podglądać z ukrycia. pierwszym spojrzeniem zgasiłam światło aby wędrówkę jego przyspieszyć kończyłam kolejny dzień każdy siłą mroku krótszy od wczoraj noc właśnie odkrywała przede mną swe wdzięki gdy oddychałam jej zapachem w preludium jesieni pachniało już liściastą porą upajałam się tym poematem zmierzchu w którym jasność przez czerń przenikała a wszystkie barwy schowały się w cieniu na plantacji mojej wyobraźni sadzonki uczuć tonęły w poświacie nagle złudzeniem się zdałeś zaklętym w milczenie(wersja poprawiona)
Anna_M. Opublikowano 5 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2004 treść ciekawa, bo przesycona niezwykłym zapachem nocy, tylko ten szyk przestawny jak na mój gust tu nie pasuje
Wuren Opublikowano 5 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2004 "Idzie Wenus, włosy stroi w złote błyski gwiazd a ramiona jej kołysze jednynie ciepły piach" itd. Tak mi się skojarzyło. Przepraszam Pozdrawiam Wuren
Jan Polski Opublikowano 5 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To było trochę inaczej dr Wuren: Idzie Niebo ciemną Nocą, Ma w fartuszku milion Gwiazd. Gwiazdy błyszczą i migocą, Aż wyjrzały ptaszki z gniazd. etc. ;) Pozdrawiam - Jan P. (heh, no - przy mojej sklerozie chyba nieźle? :D)
Wuren Opublikowano 5 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hihihi całkiem nieźle, Panie Janie :D Moja z innej bajki (patrz Breakout) ale jak najbardziej zgodna :D Pozdrawiam, kontent Wuren ps. Skleroza nie jest zła, ważne, żeby nie zapomnieć, iż się ją posiada. (Jak ja dostanę coś fajnego, to też nie powiem w jakim sklepie ;P)
Lady_Supay Opublikowano 5 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2004 Panowie, jak miło poczytać .:) i co ja na to poradzę, że lubię pisać takie kawałki..;) pozdr.
Roman Bezet Opublikowano 5 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. teatralnym gestem odgarnęłam ciemność z czoła i szept wplotłam we włosy a wiatr je plątał i tańczył gdy palcami przeczesywałam ziemię dotykając gwiazd Takie kawałki? Wie Pani jak to się nazywa? ;) pzdr. bezet PS. Proszę, niechże Pani przepisze ten tekst bez poetyzowania inwersjami i kalkami ze złych poezyj - szkoda pomysłu.
Messalin_Nagietka Opublikowano 6 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 już o złudzeniu patrzenia w księżyc pisałem - nie reklamuję jednak wiersza - Wać Pani od innej strony spojrzała - bardziej ziemsko MN
Lady_Supay Opublikowano 6 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2004 Teraz z tej poezji wytniemy poetyzowanie, za chwilę zobaczymy, co z wiersza zostanie;) *** na dach świata weszłam bezszelestnie by księżyc podglądać z ukrycia. pierwszym spojrzeniem zgasiłam światło aby wędrówkę jego przyspieszyć kończyłam kolejny dzień każdy siłą mroku krótszy od wczoraj noc właśnie odkrywała przede mną swe wdzięki gdy oddychałam jej zapachem w preludium jesieni pachniało już liściastą porą upajałam się tym poematem zmierzchu w którym jasność przez czerń przenikała a wszystkie barwy schowały się w cieniu na plantacji mej wyobraźni sadzonki uczuć tonęły w poświacie nagle złudzeniem się zdałeś zaklętym w milczenie.
Roman Bezet Opublikowano 8 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2004 No i teraz nie widać nawet coś Pani Lady wytła :) (robi się kopię starej wersji - jako cytuj -> komentarz, dla ludzkości, żeby się uczyła). To powiada Pani, że poetyzowanie wycięte? Hę. Odpuściłbym już nawet te "odkrywane wdzieki", ale nie potrafię przejść mimo:upajałam się tym poematem zmierzchu - jeszcze chwila, a byłby "puchar ust" :) No i sadzonki na plantacjach - sadzonki uczuć - brrrr, proszę Pani, brrrr. Niechby w końcówce zostało samo:nagle złudzeniem się zdałeś zaklętym w milczenie (Ty - zbędne imho ;) pzdr. bezet (PUK) ps. jeśli znudziłem już Panią tym zrzędzeniem - proszę walnąć wprost.
Lady_Supay Opublikowano 9 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2004 Absolutnie nie, przemiły Panie :-) Nie znudził mnie Pan. Powiem więcej - dizękuję:) Z pozdrowieniami - Su.
Stefan_Rewiński Opublikowano 2 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2005 Chyba znika Twoja spontaniczność w wyniku dej młócki treści formą i regułami. Pozdrawiam.
Roman Bezet Opublikowano 7 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ta, ta, ta: najlepsze są przaśne i prosto od chmur ;)))) pzdr. b
Lady_Supay Opublikowano 7 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2005 Och, Bezecie, Bezecie... :))))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się