Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja i moich 10 cieni
Idziemy przez chwile zieleni
Nie słucham strugi wiatru
Chodź na chwilę
Choć mnie boli
Samo się dzieje
Chodź w barierę tej ciemności
Otoczony przez cienie
Widzę promień odbicia radości
Bo po drugiej stronie jest inaczej
Jest tak samo
Jest pięknie
Minąłem ponurą twarz
Obojętny chód
I słyszę okrzyki radości
Światło mnie razi
To już prawie koniec
I nie chce mi się iść
Ale skoro wiatr potrafi
Więc i ja potrafię
Biegnie
Idzie
Szarość na mnie patrzy
Stop

Opublikowano

To jest o Śmierci . Piszę "to" ponieważ się dowiedziałem , że wierszem nie jest . Spisałem swoje uczucia , jeżeli nie ukłądają się one w wiersz , to ok . Jeżeli będziesz czytać "to" , proszę włączyć wyobraźnie przy każdym wersie , innaczej to nie ma sensu . Jeżeli to nie pasuje do ogólnego szablonu przyjętego jako wiersz , to zapewne pomyliłem fora . Dziękuje za poświęconą chwile :)

Opublikowano

co jest wierszem, a co nim nie jest, to sprawa bardzo dyskusyjna i raczej nie do rozstrzygnięcia :).
faktycznie jednak, ten tekst nie porywa, słabo rysuje jakieś emocje i maluje obrazy. wygląda na początkową próbę zmagania się z poezjowaniem. jeśli rzeczywiście tak jest, to proponowałbym jakieś łatwiejsze tematy, bo problem śmierci w poezji jest o tyle trudny, co już wyeksploatowany, więc żeby o niej pisać trzeba mieć naprawdę dużo wprawy i wyczucia.
pozdrawiam i życzę Radosnych Świąt!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Reset i program czyszczący  w weekend – brzmi jak plan. :) Dobry plan. :)  Pozdrawiam. 
    • @Amber Normalnie peel bez tabletek nie potrafi zasnąć a w tym konkretnym przypadku przeholował z alkoholem. O pierwszej w nocy i tak trzeba było wziąć tabletki.  Dziękuję Ci Amber za obecność. Pozdrawiam ciepło i serdecznie. 
    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
    • @violetta czemu kraczesz? nikt nie zabłądzi a jak zabłądzi to księżyc mu wskaże drogę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...