Grażyna_Kudła Opublikowano 2 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2012 u nas znów wiosna wschodzi słońcem bo ziemia się kręci dla innych dzięki stworzeniu wykluta z miękkich zwojów dzieciństwa oplecionego kolczastą zielenią zawisła w bezruchu marionetka obejmuje nieskończoność rozwartymi ramionami z namaszczeniem podaje swoje ciało kiedy noc zaczyna wykradać chaos poranka rodzącego problemy dla gazet odrzuca na bok kosę by mieć ręce wolne do obejmowania bez namaszczenia oddaję jej ciało usunę jeszcze kilka drzazg z trawnika i odlecę z gołębiami w cieplejsze stronytylko na mnie czekaj
sława_zaczek Opublikowano 2 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2012 świetny , Grażynko, ona czeka, ale jakoś zagubiła się w tym czekaniu :)
maria_bard Opublikowano 2 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2012 Grażyno! Jak długo i romantycznie. I ta puenta... Podyskutowałabym z Tobą o treści tego wiersza :). Mamy czas. Tak? "wykluta z miękkich zwojów dzieciństwa oplecionego kolczastą zielenią zawisła w bezruchu marionetka obejmuje nieskończoność rozwartymi ramionami" Czuję przesyt w powyższych wersach. Kompletnie się nie znam, ale na nosa - za wiele opisów. Przy tym wierszu czuję bardzo boleśnie brak wiedzy służącej kompetentej rozmowie. Są tu fachowcy. Czyimi rękoma, za pozwoleniem, chcesz ogarniać ten chaos??? ;)))))))) Tym razem dokładnie, wers po wersie, rozbieram Twój wiersz. Z każdego biorę sobie temat do przedumania. Zasiałaś - zbieraj! :) Uściski. Elka ;)))
krzywy olek Opublikowano 2 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2012 może to list, może monolog, rozmowa ze sobą o przeczuciach, o oczekiwanym „śnie”; tuż przed zaśnięciem nachodzi cię natłok myśli, starasz się je zredukować, ale mózg działa wtedy jak szlifierka; bo nie znosi pustki; po zredukowaniu pozostają myśli – gwoździe, te nieusuwalne, uporczywie powracające; za nimi czai się żarłoczna bezsenność, domaga się strawy, a ty znów zaczynasz ją karmić własnymi myślami; aż to przestaje wystarczać: myśli to życie, brak ich oznacza śmierć; nie życie i nie śmierć ale życie i śmierć razem są przygodą w wierszu; i tu zaczyna się dialog między wiarą, a rozumem – zamknięty w formę listu, a do kogo ten list? peelka pisze do siebie, jakby chciała poskromić swój lęk; pozornie poddaje się demonom (kosa) w swoistym treningu nieśmiertelności, bo tego by chciała, nie odejść, ale przejść na lepszą stronę; ciekawe „drzazgi w trawniku” – usunięcie gwoździ, to gotowość; lepiej nie odchodzić z bagażem niezałatwionych spraw, bo one sprowadzają spowrotem, dusza cierpi; tyle ja; pozdr
cezary_dacyszyn Opublikowano 2 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2012 i jest świetny wiersz ! Od " wyklutej z miękkich " absolutnie bez zarzutu , każde słowo warte swojego miejsca i mocno ukorzenione . Trochę memla jedynie ta faza z " bo ziemia się kręci dla innych dzięki stworzeniu " ... No i może te kursywy ... Pozdrawiam serdecznie i gratuluję :-))
Grażyna_Kudła Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Słusznie, zagubiła się. Pozdrawiam Stasiu, z podziękowaniem za zajrzenie. Pozdrawiam :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Być może masz rację, Elu. Ciasno trochę w tej zwrotce, ale po nabraniu oddechu może jakoś się da? :) A że tak wyszło, może to ze strachu przed światem zewnętrznym peelka zaczyna budować sobie własny świat, tak ciasny, że nikogo już nie pomieści? Dziękuję za czytanie, pozdrawiam. :) Chaos niech ogarnia ten, co go stworzył...
Grażyna_Kudła Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dygam z podziękowaniem za poświęcony czas, Olku. Spodobał mi się bardzo "trening nieśmiertelności" i całokształt Twojej wypowiedzi pod wierszem. Rozgadałeś się, cieszy mnie to bardzo. I jak zwykle odpozdr :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację, Cezary. Rozmemłanie wychodzi zawsze, kiedy rozum kłóci się z wiarą. Ale dobrze, że teraz nie palą za to na stosie :) Kursywy miały pomóc zachowaniu formy listu. Dziękuję za czas i czytanie. Pozdrawiam. :)
Oxyvia Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Grażyno, byłam, czytałam, ale nie rozumiem... Mam nadzieję, że nie masz do mnie pretensji, jak niektórzy o takie szczere komentarze?
Sylwester_Lasota Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 byłem czytałem, rozumiem :) peelka chce zostać gołąbkiem pokoju :). maj się zbliża ;) kłaniam się pozdrawiam i do poczytania :)
Magda_Tara Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :)) za Staśką. buziaki. Grażko.
Grażyna_Kudła Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W takim razie do następnego? Za szczerość, masz ukłon ode mnie. I pozdrowienia. :))
Grażyna_Kudła Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli taki Twój odbiór, rozumiem. Również pozdrawiam. :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :)) za Staśką. buziaki. Grażko. I Tobie, Madziu, jak Stasi, podziękowania i pozdrowienia zostawiam. :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli taki Twój odbiór, rozumiem. Również pozdrawiam. :) nie no, to żart taki z mojej strony był :) serio, rozumiem :)
Grażyna_Kudła Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli taki Twój odbiór, rozumiem. Również pozdrawiam. :) nie no, to żart taki z mojej strony był :) serio, rozumiem :) OK, rozumiem. Serio! :))))))))))
Anna_Myszkin Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 To nie jest moje pierwsze podejście - o, nie! Jeśli dobrze rozumiem to list do kogoś, kogo już nie zaprzątają sprawy tego świata. Czuje się wyraźną niechęć peelki do tego, co tu i teraz - pod "ziemia się kręci dla innych dzięki stworzeniu" czytam, że nie dla niej, ale też, że kręci się nie dlatego, że została stworzona. Dla mnie ten wiersz to wyraz braku akceptacji dla tego, co nas tutaj spotyka, a gołębie to symbol lepszego. Uff, napisałaś, Grażynko, baaardzo osobisty wiersz - chętnie bym sobie z Tobą o nim pogadała. Pozdrawiam :)
teresa943 Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Grażynko, bardzo głębokie treści. Peelka czuje się "rozdarta" pomiędzy doczesnością a wiecznością, pomiędzy tym, co czego doświadcza dzięki rozumowi a tym, co czerpie z wiary. wiersz bardzo na czasie w okresie "wielkotygodniowej" zadumy. brawo! podoba mi się także forma listu - czyni bardziej wymowny wewnętrzny monolog Peelki. cieplutko pozdrawiam :))) Krysia
lena2_ Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2012 niełatwy wiersz Grażynko, parę razy do niego pochodziłam, podziwiam twoje refleksje:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się