Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A cóż to za wielka sztuka
przemienić wodę w wino?
To żaden cud:
tego już dawno nauczył mnie ojciec.
Większą sztuką jest wywołać ducha,
albo - gdy zaprzeczenie drugiemu przykazaniu
każe nienawidzić pełnych pychy
sprawców osobistego nieszczęścia
- wywołać efekt placebo, bo to jedyny sposób
aby ból istnienia ustąpił na trzeźwo.
A cóż to za sztuka chodzić po wodzie?
Na ulicy po deszczu robię to bez wysiłku.
Nikogo też nie dziwi,
gdy po wchłonięciu odpowiedniej porcji ducha
lewituję.
Muszę lecieć.
Co do innych cudów:
pogadamy innym razem.

Opublikowano

Ha ha ha! Dobre, chociaż w moim odbiorze nie jest to wiersz, tylko monolog. Ale fajny. ;-)
Przypomniał mi sie taki kawał:

Do domu, w którym przebywał Jezus z apostołami, ktoś zapukał. Otwiera Jezus.
- Czy ty jesteś Jezus zwany Chrystusem, syn Józefa? - pyta jeden z dwóch panów.
- Jam ci jest. Zostawcie wszystko i chodźcie za mną.
- Nie, nie. To pan zostawi wszystko i pójdzie z nami. Obywatel Judasz doniósł, że w Kanie Galilejskiej produkuje pan alkohol bez akcyzy. Toś się, chłopie, doigrał. Po nowelizacji kodeksu karnego grozi za to ukrzyżowanie...


Pozdrawiam. :-)

Opublikowano

woda w wino, to nic, doszło do tego, że coca-cola w niektórych krajach jest tańsza od wody. Przydałoby się odwrotnie ;)
Pozdrawiam.
www.youtube.com/watch?v=2wp3XEoD7Yo&feature=related

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ten fragment mnie ujął najbardziej... Coś pięknego... Wręcz zanurzyłem się w tamtym starym, jakże pięknym świecie... Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @jjzielezinski Dobra jest. Gusta ponoć nie podlegają dyskusji. Święty spokój - ważniejszy   

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • dziś albo jutro na bordo papierze muszę się uporać z twą mordą frajerze galaktyka wiruje trapez goni trójkąt wybieram się za morze razem z lotną sójką nie jest to przyjemność duża cały dzień malować stróża i za taki marny zysk zgłębiać jego durny pysk Mars. Jowisz. Neptun. i Egida Zeusa wespół w zespół zrobimy wycieczkę do USA.... a tak w ogóle co w trawie piszczy? aaa... to tylko pasikonik !
    • czerwone klipsy z białym napisem pocałuj tu też   dałeś je jak żart albo test albo coś pomiędzy a ja nie wiedziałam czy to się nosi czy czyta   bo nagle to nie był przedmiot tylko zdanie które ktoś wypuścił na moją skórę   i zaczęłam się zastanawiać gdzie kończy się zabawa a zaczyna decyzja   czy to jeszcze śmiech czy już ruch w moją stronę - nie założyłam ich   ale czasem mam wrażenie że one i tak są na mnie bo „tu też” nie znika kiedy się odwraca wzrok   i najdziwniejsze jest to że nie wiem czy to ty mnie oznaczyłeś czy ja tobie pozwoliłam czytać    
    • @.KOBIETA.   druga strofa intryguje widzę tam i chatynkę z okiennicami, i baśniową wieżę, i pulsujące nocą miasto   (chcę wręcz, żeby to było miasto, którego zapowiedź  pojawiła się na początku)   i wieża   (choć może to być przecież i obiekt  techniczny)   tak czy inaczej wiersz jest baśniowy  i czarująco urbanistyczny   urokliwy  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...