Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w światłodrogach roziskrzone spojrzenia
bez zakrętów niczym sarny spłoszone
żółtolubne migoczące w płomieniach
na krawędziach tam gdzie cieniem jest koniec

odmierzone pod powieką sekundy
by okruchy niepewności zatrzymać
nagły pośpiech gdy doganiasz swój oddech
w kącie ściany profil twarzy jak w filmach

światłomiękkie i wątłe są dłonie
zatrzymane i zamarłe na chwilę
w gestach tracisz swą pamięć na moment
noc się stała przejrzystości motylem

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czy można napisać nastrojowy wiersz współczesny nie podpierając się szablonami skojarzeń, zużytymi obrazami?... Można.
Ale ten nie jest dowodem na prawdziwość tezy.
Pozdrawiam
PS. Wskazywać "zapożyczeń" chyba nie muszę?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To z grubsza kalki skojarzeniowe z poezji minionej.
Poza tym:
"na krawędziach tam gdzie cieniem jest koniec" ? - a może koniec jest cieniem? czy krawędzie nie mają cienia?
"w kącie ściany" - chyba z "krzywego domku"?, raczej: albo kąt, albo ściana.
Można się jeszcze zastanawiać nad miarą pod powieką i na powiekach oraz kilkoma innymi fragmentami, ale... dajmy spokój.
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W sklepie spożywczym w miejscowości Biała jedna musztarda z miodem się zmieszała. Keczup aż oniemiał, raz bladł, raz czerwieniał, a Sarepska z zazdrości zzieleniała.
    • @Kapirinia A zagadką pozostaje dlaczego, z reguły, po skręceniu całości "przedmiotu", jedna zostaje.
    • @Migrena   Ten utwór to niemal kliniczny zapis rozpadu tożsamości po stracie. Dokumentujesz to , co dzieje się z Tobą, gdy nagle znika druga osoba. Używasz języka surowego, technicznego, jakby to była awaria. Organ bez ciała - uczucie zbędności, materac - jak drukarka 3D, myśli - błędy w systemie - to świetne metafory.   A natura nieobecności jest żywa, ma temperaturę i siada naprzeciwko - jest jak pasożyt.   Słowa stają się „cudzym nagraniem” - poczucie wyobcowania, bez relacji z drugą osobą, komunikacja traci fundament. Pozostaje tylko „szum”. "Czas nie płynie, czas naciska" - to metafora o depresyjnym działaniu czasu, który staje się ciężarem. Wiersz jest wyjątkowo smutny, o byciu „przesuniętym poza siebie” . Człowiek fizycznie jest obecny, ale psychicznie czuje się jak błąd w nieczułym świecie.   Wiersz jest gęsty od niesamowitych metafor - tak, jak u Ciebie, a z każdym słowem czuć szczerość.   Świetny tekst!  
    • @Mitylene   Pytanie w tytule, wielokrotna próba odpowiedzi w treści, i finał bez kropki. Wiersz, który wie, że na swoje własne pytanie nie ma dobrej odpowiedzi - i jest w tym bardziej poetycki niż gdyby ją znalazł.   Ciekawe zdjęcie. 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      brzmi jak duet doskonały  @Jacek_Suchowicz cenna uwaga, dzięki @Alicja_Wysocka bardzo dobrze cieszę się  @jan_komułzykant u mnie kłamali, a u Ciebie? @violetta a ja się zacieram @Poet Ka 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...