Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie chciałabym ukrywać przed wami żadnego drobiazgu
ileż z tym facetem było zjazdów i odjazdów,
nierzadko się trafi taki, z którym wszystkie sztuczki
wychodzą bez przeszkód i bez jakiejś stłuczki,
nie chciałabym ukrywać, lecz nie chodzi o łóżko,
choć i te było nam nader przepisową służką,
z takim tylko kraść konie i powierzać sekrety,
nie ułomny w niczym, wprost chłop dla kobiety
bo jak nie - to zaraz w zęby i frasunek zbędny,
bo jak nie – to pal cię licho – „wszycho”,

nie chciałabym aż nadto nadużywać jego względów,
trafił się taki i omamił mnie aż do obłędu,
nie wiedziałam z początku o co chodzi, co jest grane,
kiedy wszystko mi było jak na tacy podane,
nie chciałabym ukrywać – był mały, niby krasnal
i nie mówił wiele – robiłam z nim co tylko mogłam
co może z facetem zrobić słaba niewiasta,
nawet go to nie przerażało, że byłam czasem podła,
bo jak nie - to zaraz w zęby i frasunek zbędny,
bo jak nie – to pal cię licho – „wszycho”,

nie chciałabym być nietaktowna ale raz mnie wkurzył,
pokazałam mu drzwi, a jakże, wyszedł zmieszany
i do dziś jeszcze do swej ukochanej nie powrócił,
choć wie dobrze, ze złości to tylko chwilowe stany,
nie chciałabym nikogo nużyć tymi opowiastkami,
bo jak zauważyliście rzecz cała w sobie się kłóci,
może u innej zdobywa plusy, mówiąc między nami,
on był mój i niech mi zaraz tamta go zwróci,
bo jak nie - to zaraz w zęby i frasunek zbędny,
bo jak nie – to pal cię licho – „wszycho”,

Opublikowano

"siedzi i płacze nad kubkiem rozlanego mleka" - jak powiedziałaby moja Mama ! Znowu podglądnąłeś ! ku przestrodze „podłym”…Fajnie się nadal czyta ale wyraźniej w nim widać mały bałagan w rymach i ich prostotę, podporządkowaną treści no i to „wszycho”…eh, Messalin, może cos „ładniejszego” z naszego języka… Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Areno - dzięki za wejrzenie - dopiero teraz coś mogę napisać - wszelkie tliwości są tylko próbą zrozumienia delikatnej powagi kobiecości - cóż troszkę zewnętrznie czasem wychodzi - a ta prostota i zgrzyty czasem - może i zamierzone - nie chciałem poprawiać - oby zbyt sielankowo nie wyszło - jeszcze raz dziękję za komentarz, które dla mnie wszelką wskazówką w tkliwościach
MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Natuskaa dzięki. Lubię ten wiersz bo można go czytać na kilka sposobów.   Czasem jest rozważaniami podpitego filozofa, którego barman ubrany w cudzysłowie próbuje wyrzucić z baru.   Czasem jest dywagacją na temat ogólnie szeroko pojętej wartości rzeczy.   A czasem trafia się ktoś o jeszcze innej wrażliwości jak Ty i znajduje w nim zupełnie inną interpretację :). O tej nie pomyślałem pisząc, ale podoba mi się.
    • Link do piosenki:     Ona myśli wciąż, ma nadzieję Lecz ja wiem, że to sucha woda A to co się wokół mnie dzieje To zło – taka już ma uroda   Więc rzuciłem słowo jedno, dwa A w jej sercu wciąż trwa   Padnie niejeden mur, niejeden sen O miłości sen – nic więcej Dużo dziś rozumiem, mniej wiem I nie wiem czy gorzej to, czy lepiej   Życie niepoznane i trudne Roiłem kiedyś – więcej nawet Dla mnie te słabości nudne Teraz mam – tajemny wet za wet   I wkrada się miłość, wkrada zło Taki jestem – to moje dno   Padnie niejeden mur, niejeden sen O miłości sen – nic więcej Dużo dziś rozumiem, mniej wiem I nie wiem czy gorzej to, czy lepiej   O sercu marzę – szukam jednego Ufam, że będzie czekać – nie zgaśnie Zbyt dużą mam siłę – co z tego? Wszystko przez te sny, te baśnie   One nocą śnią się i śnią Zraniłem siebie, bardziej ją   Padnie niejeden mur, niejeden sen O miłości sen – nic więcej Dużo dziś rozumiem, mniej wiem I nie wiem czy gorzej to, czy lepiej
    • @Zbigniew Polit Naiwny materializm. To czego nie widać "gołym okiem" nie istnieje? Prądu w kontakcie też nie widać, a wystarczy włożyć dwa palce żeby go poczuć. Promieni roentgena też nie było widać, a istnieją. Nadfioletu też nie było widać, a istnieje. Podczerwieni też nie było widać, a istnieje... . Prawdziwy, sensowny racjonalizm to racjonalizm transcendentalny, metafizyczny, motor prawdziwego postępu naukowego.
    • @Poet Ka ... jesteśmy szybą  przez nią świat oglądamy  nawet wtedy  gdy się  do niego zbliżamy    siedzę obok  na okno patrzę  może tam  ciebie zobaczę  a ty kawę przy mnie pijesz  swoimi  myślami żyjesz  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Bardzo ładny wiersz  Na szczęście obecność może rozpocząć się w dowolnym momencie i zacząć mierzyc wspólne momenty
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...