Lady_Supay Opublikowano 28 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Października 2004 ciężkie powietrze nasiąkło wilgotnym zapachem dziewic dawno już rozprawiczonych pod krzakami brwi lubieżnie sterczących w każdej minucie spalam się rumieńcem nadwątlonego pragnienia żałując od różnicy temperatur zaparowały spojówki które zapomniałam osłonić przed niepewny deszcz oblewa dreszczem gdy oczom pozwalam iść na drugą stronę i wietrzyć okiem cyklopa głowę sztywno nabiłam na paL(6!) wzrokiem bez powrotu bez obrotu bez odwrotu pod wiatr *** le vent s’est calmé ... connais-toi toi-meme ...
Włodzimierz Nabkowski Opublikowano 29 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2004 "Mets ton ame de lumiere, et tournoie, et tournoie....." lubię jak wirujesz :)
Lady_Supay Opublikowano 29 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Października 2004 Je vous remercie de louanges ;)) Merci bien! Bonne nuit, faites de beaux reves...:)
Janusz Lechicki Opublikowano 30 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Arrafelé megyek én is, amerre te meg boldog vagyok, hogy megtehetem. Jó estét kívánok!
Lady_Supay Opublikowano 31 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Arrafelé megyek én is, amerre te meg boldog vagyok, hogy megtehetem. Jó estét kívánok! Panie Janie, Panie Janie - rano wstań... (...) Bim-bam-bom. ;-D Dobrejnoczi
Janusz Lechicki Opublikowano 31 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 Aaaaaaaaaaa to zna Pani język polski? W takim razie do pisania następnych postów proszę używać właśnie tego języka.
Lady_Supay Opublikowano 31 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 Panie Januszu, Owszem, znam i chyba nawet codziennie go używam. Może się mylę, ale wydaje mi się, że to taka mała szpileczka z Pana strony... Ale to nieistotne. Oczywiście, zastosuję się do pańskiej rady, a jeżeli zdarzy mi się "skorzystać" z języka innego niż nasz ojczysty, zapewniam, że od razu wstawię tłumaczenie. Pozdrawiam i idę "pozniczyć"
Janusz Lechicki Opublikowano 1 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Szpileczka? Mała? Toż to kołek osikowy, warkocz czosnku i kula srebrna święconą wodą skropiona.
Janusz Lechicki Opublikowano 1 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2004 Jeszcze jedno, proszę Pani. nasiąkać - «zostać przepojonym płynem, wilgocią itp., nabrać, naciągnąć, wciągnąć płyn, wilgoć itp.» Czasownik ten należy do grupy koniugacyjnej Va i Vc. W czasie przeszłym rodzaju nijakiego grupy Vc występuje końcówka -ło, ale moim zdaniem właściwsze byłoby zastosowanie odmiany z grupy Va, gdzie końcówka przybiera formę -nęło. Opieram się na tym, że w grupie Va rodzaj męski posiada końcówkę -nął, a żeński -nęła, natomiast w grupie Vc odpowiednio: -ł i -ła, co brzmi niezbyt dobrze. Sprawa do dyskusji.
Lady_Supay Opublikowano 1 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2004 *przesiąknąć - Vc, ~nę, ~niesz, ~nij, ~nął a. ~siąkł W kwestii formalnej, dyskusja zbędna, zaś co do broni przeciw wampirom - hmmmm(?) Jeżeli o mnie chodzi, skutkuje tylko czosnek; omdlewam od czosnkowych wyziewów z ust interlokutora. Czyż nie jest łatwiej słowem zabijać kobiety? Wystarczy powiedzieć, a nie zaraz strzelać.
Janusz Lechicki Opublikowano 1 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2004 "przesiąknąć dk Va a. Vc, ~nę, ~niesz, ~nij, ~nął a. ~siąkł, ~nęła a. ~kła, ~nęli a. ~kli, ~nąwszy a. ~kłszy — przesiąkać ndk I, ~am, ~asz, ~ają, ~aj, ~ał" Niech Pani zwróci uwagę na to: dk Va a.Vc, więc swobodnie można podjąć dyskusję. Nie neguję prawidłowej odmiany, ale nie jestem przekonany co do brzmienia. Zasięgnę jeszcze opinii językoznawcy. Co do czosnku... Na wampiry działa tylko używany zewnętrznie w formie główek, więc o czosnkowej woni z jamy gębowej mowy być nie może. Najwyżej mogę rzucać.
Włodzimierz Nabkowski Opublikowano 1 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2004 Moderacja bez moderacji gramatycznie moderuje.
Lady_Supay Opublikowano 1 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2004 Się Pan mnie uczepił, Panie Janie. Proszę zatem zasięgnąć języka i dac mi lekcję polskiego. Niezmiernie żałuję, że rzucanie czosnkiem (/się) nic nie da, gdyż... nie jestem krwiopijcą. Ale przyznam, że dyskusja ciekawa, ciekawa...
Lady_Supay Opublikowano 1 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2004 Panie Włodku, Szepnęłam coś Panu (konspiracyjnie) w słowach, co się droczą ;) Zaprawdę, nie rozumiem o co im chodzi ??? ;-)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się