Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

22.12.2011

A kiedy odejdę daleko, daleko gdzie rozum nie sięga
I bliscy przestaną być bliscy
Czy będę chciała pamiętać
Skrzyp żwiru, chłód wody
Szum liścia na wietrze o świcie.

A jeśli już będę pamiętać, to wszystko co dzisiaj coś znaczy
Czy będę tego żałować
Gdy będą mnie kochać inaczej.

A kiedy już zasnę głęboko, głęboko jak w studni najgłębszej
I nikt mnie już nie obudzi
Czy będę chciała pamiętać
Szept lasu, śpiew ptaka
I zapach pościeli suszonej w ogrodzie.

A jeśli już będę pamiętać, to wszystko co dzisiaj coś znaczy
Czy będę tego żałować
Gdy będą mnie kochać inaczej.

A kiedy odejdę i zasnę, odejdę i zasnę w niebycie
Nie będę już chciała powracać
Przestanie bawić mnie życie
Twój śmiech, twój płacz
I odgłos kroków na schodach.

I jeśli będę pamiętać, to wszystko co dzisiaj coś znaczy
Nie będę żałować tego
Że kochać cię będę inaczej.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Owszem, wnoszą. Np luki w pamięci "bohatera" danego wiersza. Luki,które wynikają z "akcji" utworu.

Wielokropek – znak interpunkcyjny w postaci trzech umieszczonych obok siebie kropek (…) używany przeważnie na końcu zdania, dla zaznaczenia fragmentów pominiętych:
Dawno, dawno temu…
Zaczął recytować: „Ruszyła maszyna…”, ale dziecko mu przerwało.
Jest używany także przed nieoczekiwanymi słowami.
Konsument wysłał list wprost do… prezydenta.
Wielokropek w nawiasie kwadratowym oznacza pominiętą część cytatu.
Który skrzywdziłeś człowieka prostego […] Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
(Czesław Miłosz Który skrzywdziłeś...)
Należy wielokropek odróżniać od wykropkowania, gdzie każda z kropek odpowiada pominiętej literze:
— K.... — zaklął chuligan.

Może autorka chciała pominąć coś co podmiot napaplał ;P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Kac”   Jeszcze głowa nie pracuje, szeptem mowa, mętny wzrok. Życie trwoni, czas marnuje — stan agonii, istny szok.   Wszystko boli, wszystko nęka, w uszach piszczy, nery łupią. W gardle smoli, żołąd pęka, brwi się marszczą w minę głupią.   Ciężko znaleźć myśli w toku — tylko człowiek jest tak głupi, by się czuć jak śmieć w rynsztoku; żeby struć się — wódkę kupi.   Zdychać, rzygać, odchorować, jeszcze powie: „Kwestia bycia, po to, żeby odstresować — bez imprezek nie ma życia!”.    A piąteczek już się kłania,  Weekendu miną radosną, po co tyle tu gadania, abstynencja? — z przyszłą wiosną.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Alicja_Wysocka jedna mniej czy jedna więcej jeśli z chęcią się zaręczę, co horyzont, to atrakcje - znika całe męstwo babskie    ;(    
    • Zanim powiedziałeś, że to koniec - mrok siadał naprzeciwko. Patrzył w oczy tak długo, aż zacząłeś wierzyć,że nie ma wyjścia. Przepisał ci świat swoim alfabetem. Drzwi nazwał ścianą, okna - przepaścią. I uwierzyłeś fałszywemu prorokowi, który każde "jeszcze" przekłada na "nigdy". Przygniata żebra, aby serce przestało ufać we własny rytm. Twierdzi, że rozpacz to jedyny świadek twojego życia, odebrała ci już wszystko i zamknęła książkę. Kłamie!   Rozpacz nie jest autorem. Jest zbyt szerokim marginesem. Zostań, bo ta chwila jest pęknięciem skorupy. A wszystko, co żywe, zaczyna się właśnie od pęknięcia.  
    • ,, Pan jest łaskawy ,  pełen miłosierdzia ,, Ps 145    kamień  rzucony w przepaść  leci na żywioł  w ciemnościach    czasami  go przypominam  mimo ...   porywy chwili  wiodą na manowce    cudem opatrzność  wydostaję mnie na światło  przecieram oczy  nie wierzę że mogłem  tak błądzić  byłem blisko …   miłosierdzie Boże    żyję    nie przepadałem  kolejny raz   Jezu ufam Tobie    8.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa   
    • Czuje Marian gdzieś pod Tucholą, że straszliwie jajca go bolą. Tnie (krzyk długo się niesie) i porzuca je w lesie. Może doń się nie przypiedrolą.   *   Mutant Janek w pobliżu Abdery czuje ból jajec. Ma je aż cztery! Rżnie je tępym kozikiem, wieńczy dzieło swe krzykiem. Dobrze, że w lasach mamy kamery.          
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...