Ela_Ale Opublikowano 27 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2011 miałam dziś pięć lat z chłopakami w piaskownicy stawiałam baby z gliny i pięciogroszówek w blaszanych puszkach kopanych na ulicy zamarynowali mi przyszłość wykopaną ze śmierdzącego piachu teraz otwieram je po kawałku wyjmując wnętrze pieniążków nie ma glina skamieniała i pobolewa przed zmianą pogody
Anna_Myszkin Opublikowano 27 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2011 Fakt, kontakty z rówieśnikami w dzieciństwie są nie do przecenienia w kontekście ich wpływu na przeżywania dorosłości w każdej fazie. Elu, bardzo wyraźnie "gada" do mnie Twój wiersz. Pozwolisz że zabiorę prawie cały, bo tylko bez piątego wersu - według mnie za wcześnie daje pojęcie, jaka ta przyszłość peelki będzie. Wiem, że byłoby Ci żal "wykopanej", więc robię ten zabieg tylko dla siebie ;) Pozdrawiam serdecznie :)
Magdalena_Blu Opublikowano 28 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Mój ulubiony temat i świetne otwarcie - wiersz na tak:) ale nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie skubnęła - dziś tylko "mi" i "je":) Pozdrawiam. Musiało Cię rwać dziś na tę wichurę:)
Emmka_Szlajfka Opublikowano 28 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 plus dodatni:) pozdrawiam:))
HAYQ Opublikowano 28 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. moim zdaniem jest smutno, trudno, ale i prawdziwie. Ciekawy wiersz. Pozdrawiam. w piaskownicy to się popisywaliśmy wyżerając piach całymi garściami na wyścigi kto więcej do dziś pamiętam ten smak zgrzytanie chociaż już nie jem coraz go więcej u innych w gębie
Marusia aganiok Opublikowano 28 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Bardzo fajny - zaraz mi się przypomniały zabawy w piaskownicy, ale kiedy to było??? Pozdrawiam:) Ma.
Dawid Rt Opublikowano 28 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 "zamarynowali mi przeszłość " - świetne! ciekawie ujęty temat, podoba się, pozdrawiam.
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 28 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Może się kiedyś powymieniamy na "historie" ,ja także miałem pełne kieszenie .... piachu. pozdr:)
Ela_Ale Opublikowano 28 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie mam nic "na przeciwko" :))) Wykreślaj, zabieraj. Dźwięk tych puszek i kapsli rzucanych, kopanych i co tam jeszcze, mam do dziś w uszach. Jest inaczej w dzisiejszych piaskownicach, dlatego cudownie "odmłodniałam". :). Serdeczności, Anno. Elka.
Ela_Ale Opublikowano 28 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bądź sobą, stanowczo! Wcale nie musiałaś pisać tak explicite:), że coś poskubiesz. Kiedy piszę cokolwiek, często myślę, co "ogołocisz" z piórek. "Mi" mogłabym od biedy wyjąć, ale "je" - absolutnie nie. Umyka sens. Chyba:). Pozdrowienia. Elka.
Ela_Ale Opublikowano 28 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wyszło mi 3+ :))))))) Też dobrze, ogólnowojskowo. Pozdrawiam i ja. Elka. Ciągle mnie te liczby prześladują... :))) obsesja czy co.
Ela_Ale Opublikowano 28 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. moim zdaniem jest smutno, trudno, ale i prawdziwie. Ciekawy wiersz. Pozdrawiam. w piaskownicy to się popisywaliśmy wyżerając piach całymi garściami na wyścigi kto więcej do dziś pamiętam ten smak zgrzytanie chociaż już nie jem coraz go więcej u innych w gębie Piachu nie jadłam. Niestety. Chyba wiele straciłam, gapa jedna, ale kto mógł wiedzieć, że będzie mi to wytykał HAYQ - poeta. (!!??) że taki bogaty w doświadczenie. Za to mi dziś nie zgrzyta. Ale tylko piasek. Wcale nie chciałam, żeby było smutno. To jednak jest żart z tych czasów. Tak wolę. Pozdrowienia ślę. Elka.
Ela_Ale Opublikowano 28 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A komu się nie przypominają!!!?? Chyba tylko tym, co urodzili się po 2000 roku. Są tacy? Mnie się wydaje to całkiem niemożliwe. :))) Uściski. Elka.
Ela_Ale Opublikowano 28 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I bardzo mnie to cieszy. Naprawdę. :) Pozdrowienia od Elki.
Ela_Ale Opublikowano 28 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak może się zdarzyć...kiedyś. :) Tymczasem życzę grosików w kieszeni. Pozdrawiam optymistycznie. Elka.
Bolesław_Pączyński Opublikowano 28 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Dobry wiersz, któż z nas nie ma tych wspomnień-:) Cały w piachu utytłany do domu nieraz wracałem, świat był taki malowany, kiedyś też pięć latek miałem. Serdecznie pozdrawiam-:)
Emmka_Szlajfka Opublikowano 29 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wyszło mi 3+ :))))))) Też dobrze, ogólnowojskowo. Pozdrawiam i ja. Elka. Ciągle mnie te liczby prześladują... :))) obsesja czy co. zwariuję z Tobą:)))! jak się rozpisuję, to się muszę potem tłumaczyć, jak krótko, to jakaś marna trójczyna wylazła, no niech tam i z plusem:) wiersz jest na ocenę celującą. howk!> liczby są fascynujące. może wiersz o którejś napiszę?...miłego dnia:))
Magda_Tara Opublikowano 29 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2011 tak sobie grzebię w tej Twojej piaskownicy i lędźwiówka łupie w d... ;(( i kompletnie nie na zmianę pogody. powiem więcej - uniwersalnie - kiedy kce :(( wspomnieniowo! tak jak lubię. warto pogrzebać. buziaki ślę, Elu.
Ela_Ale Opublikowano 29 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wspomnienia są kawałkiem czasu przeznaczonym każdej przyszłości. Pozdrawiam i dzięki za wierszyk :). Elka.
Ela_Ale Opublikowano 29 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wyszło mi 3+ :))))))) Też dobrze, ogólnowojskowo. Pozdrawiam i ja. Elka. Ciągle mnie te liczby prześladują... :))) obsesja czy co. zwariuję z Tobą:)))! jak się rozpisuję, to się muszę potem tłumaczyć, jak krótko, to jakaś marna trójczyna wylazła, no niech tam i z plusem:) wiersz jest na ocenę celującą. howk!> liczby są fascynujące. może wiersz o którejś napiszę?...miłego dnia:)) Niektórzy tak ze mną mają, że działam nienajlepiej na ich stabilizację umysłową:))))))))) Przepraszam za niepokój, ale taki stopień sobie po plusie wyobraziłam. Nie miałaś w szkole tak: "bardzo ładnie. 3+"? :) Celująca ocena to moja pierwsza w życiu! Merci! Pozdrawiam. Elka.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się