Bolesław_Pączyński Opublikowano 27 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2011 Dobra, bogata poezja czytasz i płyniesz. Nie piszę wierszy, lecz myśli przelewam kiedy od serca płyną uczuciami, gdy schludną szatę natchnienia przywdziewam, której mi wena nie skąpi czasami. Z serdecznym pozdrowieniem.
Emmka_Szlajfka Opublikowano 28 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 lekko poetycko, prawie bajkowo, jak spowiedź elfa, ładnie pozdrawiam:))
anna_rebajn Opublikowano 29 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Spowiedź powiadasz? Bóg trzasnął się w czoło - - gdzie byłem człowieku kiedyś się spowiadał? Owszem pisywałeś, z rzadka jakieś słowo, raz jedno raz drugie -ot, tak jak wypada odezwać się czasem, gdy czekają ciebie szepnąć, że się żyje, że zakwitł fijołek. A ja grzmię i wołam - gdy nudno jest w niebie talenty rozdaję - kiedyś dałem tobie. Czekałem, czekałem, aż niebiańskim niwom obłoki przeszyłem na szaliki, czapki. Z nudów tu zajrzałem - i cóż oczy widzą? Czyżby zmartwychwstanie? Spowiedź jak się patrzy. :) w ten niekonwencjonalny sposób witam :-)) i pozdr. a Wiersz nie wymaga komentarza. Spowiednika obowiązuje tajemnica spowiedzi. :-))
Magda_Tara Opublikowano 29 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pięęeknie Mgda dała rip[ostę do pięknej spowiedzi Kalosza!!! Obojgu gratulki:)) W>J :)))) dzięki Jagó. to wspomnień czar. Ty wiesz :)))
Boskie Kalosze Opublikowano 30 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. U Bóstwa - warto zastanowić się nad pochodną ubóstwa. Być może samo w sobie jest rozwiązaniem niedostatku Twoich "nędzników" :) Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 30 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ty też nieźle spowiadasz się przepięknymi haiku :) [quote] Pozostało mi więc powtórzyć pytanie spod utworu "Istoty Momentalne" www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=128763#dol. Zaraz zajrzę... Dziękuję i pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 30 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aż zajrzałem do Słownika PWN i uff... jest uwzględniona taka forma:"Pożyczyć pieniądze pod zastaw czegoś." Tyle, że u mnie zamiast "czegoś" jest życie, pieniądze są wszystkim, co dane nam było przeżyć. Peel zwraca to dziękując, choć często zdarza się taki, który złorzeczy. Dziękuję HAYQ i pozdrawiam :)
Boskie Kalosze Opublikowano 30 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy to spowiedź? Raczej oddawanie tego, co nigdy nie było nasze. Jedni dziękują wtedy, inni wręcz przeciwnie - wołają o więcej lub złorzeczą na to, co dostali. A tak naprawdę - na to, co z tym zrobili. Pozdrawiam Jacku.
Boskie Kalosze Opublikowano 30 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, także Magdzie :)
Boskie Kalosze Opublikowano 30 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wena, czyli (coś ekstra) na...tchnienie - samo mówi za siebie. Dziękuję pięknie za komentarz wierszem i pozdrawiam :)
Boskie Kalosze Opublikowano 30 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chcąc nie chcąc wszyscy jesteśmy elfami. Przynajmniej dopóki nasza planeta jest jeszcze zielona. Pozdrawiam :)
Boskie Kalosze Opublikowano 30 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z takim spowiednikiem warto jeszcze raz zgrzeszyć! Pytanie: przed, czy po spowiedzi? ;) Sumienie? Sumienie jest bezrozumnym zwierzątkiem, które posiada tylko jeden zmysł. Zmysł zgryzu. Musimy dbać, aby nie umarło z głodu. Ale też z przeżarcia. Pozdrawiam, Anno :)
anna_rebajn Opublikowano 30 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z takim spowiednikiem warto jeszcze raz zgrzeszyć! Pytanie: przed, czy po spowiedzi? ;) Sumienie? Sumienie jest bezrozumnym zwierzątkiem, które posiada tylko jeden zmysł. Zmysł zgryzu. Musimy dbać, aby nie umarło z głodu. Ale też z przeżarcia. Pozdrawiam, Anno :) Sumienie jest bezrozumnym zwierzątkiem, które posiada tylko jeden zmysł. Zmysł zgryzu - Chyba masz literówki w ostatnim słówku. Chodziło Ci o zmysł "zgrozy" :-))
Boskie Kalosze Opublikowano 30 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. E tam, ono jest tak głupie, że nawet się nie boi! Tylko gryzie, ale nawet już nie wydala. Toteż zatruwa nas tym bardziej, im więcej damy mu powodów do jedzenia ;) Pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 30 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. U Bóstwa - warto zastanowić się nad pochodną ubóstwa. Być może samo w sobie jest rozwiązaniem niedostatku Twoich "nędzników" :) Pozdrawiam. Moich? Raczej Twoich (i Makuszyńskiego). ;-) Ubóstwo oczywiście pochodzi od prasłowiańskiego wyrazu "bóg", masz rację. Cytuję "Słownik etymologiczny" Krystyny Długosz-Kurczabowej:BÓG (...)Początkowo był to wyraz pospolity o znaczeniu abstrakcyjnym (Prasłowianie wyróżniali się bogatym życiem duchowym) i oznaczał 'szczęście, pomyślność, powodzenie'; człowiek, który miał takiego boga, był bogaty (...), natomiast człowiek pozbawiony boga był ubogi, niebogi, niebogaty. Bogactwem zajętych rolnictwem Słowian było zboże, czyli 'to wszystko, co się poszczęściło', a więc 'zbiory, dochody, majątek', a nie tylko jak dziś 'pewne rośliny uprawne'. Epoki prasłowiańskiej sięga tez drugie, skonkretyzowane znaczenie: bóg 'udzielca, ten, który daje szczęście', por. bogi, bożki, boginie. W słowniku tym brak wyrazu "ubóstwo", ale na zasadzie analogii użycia przedrostów (ubóstwo-ubogi) można wywnioskować, że ubóstwo oznaczało 'brak szczęścia, farta, sprzyjania sił nadprzyrodzonych' - brak boga w najstarszym znaczeniu tego słowa. Ja też pozdrawiam i życzę boga na co dzień. :-)
Oxyvia Opublikowano 30 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aż zajrzałem do Słownika PWN i uff... jest uwzględniona taka forma:"Pożyczyć pieniądze pod zastaw czegoś." Tyle, że u mnie zamiast "czegoś" jest życie, pieniądze są wszystkim, co dane nam było przeżyć. Peel zwraca to dziękując, choć często zdarza się taki, który złorzeczy. Dziękuję HAYQ i pozdrawiam :) Ale to nie wyjaśnia logiki tego zdania: Peel zwraca Bogu życie, które dostał pod zastaw... czego? Jeśli pod zastaw, to musiał coś zastawić u Boga, czyli dać coś Bogu w zastaw za życie, które od Niego pożyczył. Tu nie chodzi o składnię, tylko o logikę zdania. Ale w sumie czepiasz się, HAYQ, i już. Ja tam rozumiem, o co chodzi we wierszu. :-) Chodzi o to, że Peel pożyczył od Boga życie, aby spełnić swoją rolę w świecie, którego Bóg jest Stwórcą i Właścicielem. Spełnił tę rolę najlepiej jak umiał, a teraz spowiada się i rozlicza ze wszystkiego (normalnie, jak to u szefa), oddając dług i otrzymując w zamian rozgrzeszenie/zbawienie (normalnie, jak to przy spowiedzi). ;-)
Oxyvia Opublikowano 30 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2011 Aha, Boski, na poprzedniej stronie masz jeszcze jeden wpis ode mnie - nie wiem, czy go zauważyłeś, bo ten do HAYQ wskoczył na następna stronkę. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się