Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdyby było prawdą że
tkwi we mnie niewidoczna gołym okiem
prawie nieskończona
struktura subtelna
potrzebny byłby dyskretny skalpel

wyjąłby muzealnie ozdobną maleńkość
filigranowe misterium natury

nieświadoma lecz pewna jej w sobie
zachwycam się a priori

  • Odpowiedzi 44
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Po pierwszym czytaniu, zaczęłam szukać jakiegoś mocniejszego zastępnika dla słowa "najlepsze"
np. najdoskonalsze
Jednak po kolejnych, pomyślałam - nie.
Przecież tytuł, to zaledwie otoczka, niejako ochronna, dla tego, co w "środku"
A tam- diamencik!

Wiersz zabieram, pozdrowienia zostawiam dla Ciebie, Elu.
Grażyna
:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Opowiadanie zajęłoby całkiem niedozwoloną długość komentarza:)))

Tajemnicza liczba 1/137 - to właśnie stała struktury subtelnej. Taki mały, tajemniczy wskaźniczek siły elektromagnetycznej, jednej z czterech podstawowych :))) W kampusie MIT ma nawet swoją ulicę!

Mamy w sobie te strukturki !!! Niedostrzegalne a mocarne! Cieszysz się? No co - pogadałam, podprowadziłaś mnie! pa. Elka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Moja mini to pryszcz w porównaniu z tamtą wielkością, niepojmowalną, a władczą i niezmienną. A jak przy okazji uznałaś, Aniu, że oddałam temu dziwnemu wystarczający hołd - to dzięki skromne :)))) Uściski ślę. Elka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Grażyno! Czy dałaś się trochę zahipnotyzować temu dziwu? Masz To w sobie! Moja "otoczka" to tylko mały wkład w mechanikę kwantową! ;)))) Zabieram pozdrowienia i wysyłam swoje. Elka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Opowiadanie zajęłoby całkiem niedozwoloną długość komentarza:)))

Tajemnicza liczba 1/137 - to właśnie stała struktury subtelnej. Taki mały, tajemniczy wskaźniczek siły elektromagnetycznej, jednej z czterech podstawowych :))) W kampusie MIT ma nawet swoją ulicę!

Mamy w sobie te strukturki !!! Niedostrzegalne a mocarne! Cieszysz się? No co - pogadałam, podprowadziłaś mnie! pa. Elka.

:)))))))
moje szczęście nie ma granic!!! to ja coś takiego też mam???????
orany! nie wiedziałam, że mam tajemnicę, a choćby i liczbę :D
buziaki!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Sycę się zadowolona, że moich kilka słów wnika w Twoje mikrocząsteczkowe wnętrze:))) Dzięki, Spółko, a dla Ciebie - życzenia miłego, słonecznego dnia. Elka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Opowiadanie zajęłoby całkiem niedozwoloną długość komentarza:)))

Tajemnicza liczba 1/137 - to właśnie stała struktury subtelnej. Taki mały, tajemniczy wskaźniczek siły elektromagnetycznej, jednej z czterech podstawowych :))) W kampusie MIT ma nawet swoją ulicę!

Mamy w sobie te strukturki !!! Niedostrzegalne a mocarne! Cieszysz się? No co - pogadałam, podprowadziłaś mnie! pa. Elka.

:)))))))
moje szczęście nie ma granic!!! to ja coś takiego też mam???????
orany! nie wiedziałam, że mam tajemnicę, a choćby i liczbę :D
buziaki!



No widzisz!!!!!!!!!!!!!! Mała rzecz, a cieszy!!!! :))) Ufka.
Opublikowano

oj tam, oj tam, ścisły umysł nieświadomy?? urocza Kokietka:)) na pozór twardo stąpa po ziemi matematycznofizycznozinformatyzowana, a w środku co?
"muzealnie ozdobna maleńkość
filigranowe misterium natury" pewnie do tego cała w filifiurkach- (mam nadzieję, że napisane poprawnie:))- to ta muzealnie ozdobna:)
matematyczką nie jestem, ale doceniam znaczenie liczb!, mają moc, a Ty błądząc między nimi wyłapujesz subtelne struktury świata. ech... i racja: najlepsze-niewidoczne!
pozdrawiam:))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Opowiadanie zajęłoby całkiem niedozwoloną długość komentarza:)))

Tajemnicza liczba 1/137 - to właśnie stała struktury subtelnej. Taki mały, tajemniczy wskaźniczek siły elektromagnetycznej, jednej z czterech podstawowych :))) W kampusie MIT ma nawet swoją ulicę!

Mamy w sobie te strukturki !!! Niedostrzegalne a mocarne! Cieszysz się? No co - pogadałam, podprowadziłaś mnie! pa. Elka.

:)))))))
moje szczęście nie ma granic!!! to ja coś takiego też mam???????
orany! nie wiedziałam, że mam tajemnicę, a choćby i liczbę :D
buziaki!
Madziu! uśmiałam się do łez Twoim uroczym zdziwieniem. masz, też masz coś takiego, jestem pewna! masz tę boską cząsteczkę:)
buziaki:))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ja?????? Urocza kokietka??????????????? Tego się nie spodziewałam! Niczym nie kokietuję w

wierszyku, a opisuję "fizyczną fizyczność"! Jeśli się wczytać, może jest tu także coś w środku,

może nieudolna metafora, ale nie chciałam flirtu z Czytelnikiem. :(

Między liczbami nie błądzę, bo są za wielkie dla mnie. Rządzą. Ja chwała bogu, nie. :) Od wyłapywań

struktur są mądrzejsi ode mnie. Ja tylko ściągam! Pozdrawiam. Elka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)))))))
moje szczęście nie ma granic!!! to ja coś takiego też mam???????
orany! nie wiedziałam, że mam tajemnicę, a choćby i liczbę :D
buziaki!
Madziu! uśmiałam się do łez Twoim uroczym zdziwieniem. masz, też masz coś takiego, jestem pewna! masz tę boską cząsteczkę:)
buziaki:))


Jak na mój smaczek - kokieterii za wiele!

Nie wiem, czy wiecznie odchudzająca się Tara byłaby zachwycona "boską" cząstką! To

hipotetyczny bozon Higgsa! Ona - niehipotetyczna - ręczę głową! On nabiera masy w zetknięciu

ze swoim polem! A Tara też??? Trzymam za Nią kciuki. E.
Opublikowano

Elu, połączyłaś fizykę kwantową z "Małym Księciem":) Gdyby taka cząstka istniała, to pewnie archeolodzy w przyszłości, dyskretnymi skalpelami szukaliby i pisali na ten temat prace naukowe:)

A gdyby tu było nagle przedszkole w przyszłości i wasz synek mały tędy przechodził w przyszłości, którego jeszcze nie macie. Więc nie mówcie mi, że siedzi z tyłu

Tak mi się skojarzyło - he:)
Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ,, Pokładam nadzieję w Panu ,  ufam Jego słowu ,, Ps. 130 , 5    Ty jesteś Panie drogą    często wędruję  wśród chwastów  czasami nim wyrastam    a Ty  Ty sprawiasz  że staję się  ponownie kwiatem  na pięknej łące  gdy zdołam  Cię dostrzec    zawsze Jesteś blisko  gotowy poprowadzić  podajesz nie tylko rękę  Jesteś Światłem    Jezu ufam Tobie    8.2026 andrew  Niedziela, dzień Pański  
    • Czy gdybym napisał wszystkie słowa świata tysiąc razy kocham czterykroć przepraszam czy choć literkę jeszcze byś pokochała w alfabecie nie po kolei uczucia   alfa roześmiana w miłości omedze płaczące kropki w połowie zdania litery w środku są najpiękniejsze marzeniom już się nie kłaniam   palę myślniki wyrzucam przecinki w połowie tchu pytaniem krzyczę czy gdyby alfabet nie miał logiki miałoby sens jednej litery życie?
    • @Berenika97 super! uwielbiam takie klimaty!!! Sam mam ich sporo w swoim życiu ;)
    • "Ewolucja wygodnictwa"   Ucieczka z epoki spania pod chmurą, od chłodu, od deszczu, od gniewu natury — oto wygodnictwo, co w ciepłe dni nawet wpycha nas w asfalt i martwe mury.   Gdy człowiek pochylił się nad krzemieniem, zaiskrzył mu nagle przebłysk rozumu, wykrzesał z kamienia ogień i nadzieję, a koło potoczył — ku dziejom, ku tłumom.   Choć dłonie miał twarde, a życie niełatwe, choć mózg jego mniejszy od naszych rozmiarów, to myślą pokonał przeszkody surowe i zaczął budować swój świat ze swych czarów.   Niepiśmienni ludzie, bez ksiąg i bez trendów, bez ekranów, reklam, bez świata zmyślonego, tworzyli legendy, bogów i potwory — z lęku, z wyobraźni, z dobra i ze złego.   A my dziś tęsknimy za ciszą i lasem, za życiem prostszym, bez blasku przepychu, za chwilą, gdy można odetchnąć pod drzewem, odsunąć od siebie codzienność pośpiechu.   Lecz tylko na chwilę — na weekend, na moment, na spacer, na oddech, od miasta uciekać. Bo kiedy wieczorem przychodzi zmęczenie, to własne mieszkanie najmilej nas czeka.   Lubimy pająki — lecz raczej wśród liści, niech snują swe sieci z dala od domu. Much nie kochamy, choć przecież są po coś — lecz właściwie nie wiemy, po cóż i komu?   Wilgotny wieczór, chłód rześki i czysty, zapach mokrej ziemi, szum nocnego boru — to wszystko zachwyca… przez moment zaledwie, a potem pragniemy wrócić do domu.   Bo człowiek zwyciężył surowość natury, lecz w sercu zachował pradawne marzenie: by choć przez godzinę poczuć się dzikim, a potem — wygodnie — na kanapie leżenie.   Leszek Piotr Laskowski.
    • Minuta opóźnienia – Luiza wylicza precyzyjnie. Na półpiętrze znów mijają się przypadkiem. Dziś "dzień dobry" trwa o sekundę dłużej. Wystarcza, by zauważyć, że jego oczy mają ten sam odcień rezygnacji, którą ona każdego ranka zmywa z własnej twarzy. Jej "dzień dobry" wisi jeszcze w powietrzu. Cisza - oboje sprawdzają, kto pierwszy odwróci wzrok. Dziewczyna spuszcza oczy, patrzy na wytarte lastryko schodów, słowa wymykają się, zanim zdąży je cofnąć. - Jutro mnie nie będzie - kot nie znosi samotności, wziąłbyś go? Płytki wdech. Mateusz się uśmiecha, kiwa głową. Cisza na klatce schodowej brzmi dziś inaczej. Luiza powierza mu Leona.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...