Nata_Kruk Opublikowano 19 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2011 (edytowane) Przystań Dziewiczy strach, jak pierwszy rejs w nieznane. Pod skórą ławice dreszczy. Purpura zmierzchu zatrzymuje źrenice, na krawędziach cieni smak tajemnicy wodospadem przenika w krwiobieg, którego kipiel poszukuje ujścia. Stopy na przemian kotwiczą w satynowych chmurach, gwiazdy w zenicie. Wędrowiec sen mami północ. Nocą uspokoisz oddech, by ponownie przybić do mojego brzegu. październik, 2011 Edytowane 30 Października 2025 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Emmka_Szlajfka Opublikowano 20 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2011 strach nocą uspokojony. pięknie poprowadziłaś od niepokoju przed nieznanym poprzez dreszcze do ukojenia.... pozdrawiam:)
teresa943 Opublikowano 20 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2011 wędrowiec sen mami w spokojnym oddechu wreszcie przychodzi ukojenie, ładnie prowadzisz od niepokoju do uspokojenia. podoba się :) cieplutko pozdrawiam, Nata - Krysia
Biała Lokomotywa Opublikowano 20 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2011 Rodzaj rytuału przejścia i opis doznań, odczuć. Po kilku czytaniach sama to czuję:) Niełatwy temat do opisania i tutaj się udało - fajne:) Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 20 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2011 Biała Lokomotywo, myślę, że pierwszy rejs w nieznane na pewno pozostawia dla każdego "bukiet" doznań i odczuć... chyba na zawsze niezapomniany... :) Cieszy mnie, że wg Ciebie udało się... Miło mi, że zechciałaś się wpisać. Pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 20 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... tak, powyżej... noc daje chwilę ukojenia, by... ponownie poczuć to, co dopiero zacznie się tak na dobre poznawać... :) Cieszę się z Twojej wizyty, dziękuję i też cieplutko pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 20 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... droga Emmko, to także w pewnym sensie uspokojony nocą... strach... ale chyba jednak bardziej.. dreszcze.. które "stopiły się" ze smakiem tajemnicy. Fajnie czytać, że niepokój poprzez dreszcze dobrze poprowadziłam do.. ukojenia. Dziękuję Ci bardzo za chwilkę spędzoną u mnie. Pozdrawiam... :)
Anna_Myszkin Opublikowano 20 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2011 Bohater wiersza, strach - bardzo sugestywnie przedstawiony, trafiający w odpowiednią strunę czytelnika. Głodna jestem trochę "topografii" i genezy tego "miejsca", bo skoro takie łaskawe, że dopuszcza "wędrowca", to może nie takie znowu nie do oswojenia. Pozdrawiam, Nato :)
adam hoff Opublikowano 21 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2011 Różnie można nazywać stan emocjonalny peelki, ale na pewno nie jest to strach - za dużo tu ekscytacji i zdobień... P.S. Z drugiej strony, to, jak i czego boi się kobieta, dla faceta pozostanie tajemnicą ;)
Nata_Kruk Opublikowano 21 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2011 Adam, wiersz nie określa jednoznacznie, czy to stan jej, czy jego, a może oboje podobnie czują. Nie zgodzę się z Tobą, że powyższej sytuacji nie towarzyszy również.. strach.. Jasne, na pewno ekscytacja... a jak bardzo nasilona, zależy od... tego, tamtego itp. No nie wiem, czy naprawdę jest tutaj aż tak wiele zdobień..? eee.. niemożliwe.. ps... poza tym.. to, jak i czego boi się facet w takich chwilach, dla kobiety pozostanie tajemnicą.. ;) Dzięki za zatrzymanie... pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 21 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Owszem, strach jest zasygnalizowany tylko na wstępie, bo chyba dla każdego ten pierwszy, trochę nieśmiały "rejs" w poznanie wywołuje nieokreśloną falę strachu, ale po chwili schodzi on raczej na drugi plan, ustępując miejsca przyjemnym "ławicom" dreszczy. Jesteś głodna "topografii"..? purpura zmierzchu, to tylko metafora, chodzi bardziej o "purpurę" organizmu... w krwiobiegu "wodospady", wręcz "kipiel". Stopy na przemian "kotwiczą" w satynach (miałaś kiedyś pościel w chmurki.?)... ma się wrażenie, że "sięgamy zenitu". Sen staje się tylko..wędrowcem..nie "zatrzymuje się", zostawia chwilę na wytchnienie. To miejsce powinno być łaskawe, przyjazne i jest jak najbardziej do oswojenia... ;) Anno, bardzo dziękuję za wizytę i sympatyczny post. Pozdrawiam.. :)
Ela_Ale Opublikowano 21 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2011 Szalenie rozszalały ten wiersz. Ale tylko barwą opisu i emocjami. Ławice, kipiele, wodospady, purpura i źrenice....za ozdobnie i tracisz wymowę tekstu. Zawsze jest lepiej zawrzeć się w wierszu, niż później go tłumaczyć czytelnikowi drogowskazami. Pozdrowienia. Elka.
Agata_Lebek Opublikowano 21 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Każda chwila, próba oswojenia "go" i zrozumienia zaprocentuje ;)) To może być spokojny oddech, błysk w oczach, obraz nieba, wspólne ciepło, dobry sen i piękny wiersz :)) Przylądek Burz to także Przylądek Dobrej Nadziei i odwrotnie ;))
Gość Opublikowano 22 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2011 hm. w ostatnich dniach stykałem się ze szpitalnym otoczeniem bardzo cięzko chorego i jednocześnie odchodzącego... i tak mi się kojarzy Twój wiersz Nata. to właśnie wyglądało, jak piszesz: "stopy na przemian kotwiczą w satynowych chmurach" "wędrowiec sen mami północ" jak dla mnie dobry utwór, sugestywny - ale w trzymany w ryzach. pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 22 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2011 Szpital jest miejscem, do którego najlepiej byłoby nie trafiać... niestety życie tak plecie, że bywamy tam.. albo z odwiedzinami, albo nam potrzeba hospitalizacja. Rozumiem Cię Krzysztof... przebywanie przy ciężko chorym przygasza w jakiś sposób... tym bardziej nie dziwi mnie wyłuskanie z wiersza słów, które kojarzą się z sytuacją, to na pewno niespokojna przystań... też w takich bywałam. Jestem bardzo wdzięczna za zatrzymanie się, dziękuję. Pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 22 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przylądek Burz to także... ładnie to określiłaś, zgadzam się z tym. Te "próby" oswajania i zrozumienia powinny zaprocentować, jeśli tylko będzie w przystani... wspólne ciepło... ;) Miło mi, że zechciałaś do mnie zajrzeć... dziękuję za ciepłe słowa. Pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 22 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Eee tam... zaraz rozszalały.. to przecież tylko metafory, żeby nie było dosłownie.. ;) Są też źrenice, żeby pominąć oczy, na które co poniektórzy są bardzo "uczuleni"... no i jak tu wszystkim dogodzić..?.nie da się, Co do "tłumaczenia" treści... cóż Elu, czasami ot tak mimochodem, coś czegoś staje się powodem... Ania Myszkin była ciekawa topografii, więc przedstawiłam ją. Jasne, lepiej tego nie robić, ale czasami robimy coś wbrew samym sobie.. dlatego wezmę sobie do serca Twoje słowa, by w kolejnym ewentualnym wierszu bardziej zawrzeć się w treści... ;) Kłaniam się, dziękując za obecność i ważne słowa.. :) Pozdrawiam.
Bolesław_Pączyński Opublikowano 22 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2011 Myśli masz rozkołysane, odpływasz znów mrużąc oczy, marzeniami hen w nieznane do przystani w sen uroczy. Dobry kawałek poezji Nato:) Też zawinąłem na chwilkę do tej przystani wczytując się i już odpływam marzeniami:) Serdecznie pozdrawiam:)
Nata_Kruk Opublikowano 23 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2011 Bolku, bardzo dziękuję za wierszowany komentarz...:)... oj, tak, moje myśli kołyszą się.. to tu.. to tam...:) ... płyńmy marzeniami... wszędzie..! Miło mi, że zajrzałeś do mnie, dziękuję. Pozdrawiam... :)
cezary_dacyszyn Opublikowano 25 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2011 takich brzegów jak najwięcej oby ;-) Pozdrawiam , C
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się