Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

można wracać do domu czas od progu śnieg odmiótł
lecz jak odgadnąć miodną ścieżkę w słownych piołunach
co idą za mną bosymi stopami skrajem łąk poprzez rozbite
lustra słońc gdzie kwitnie jeszcze matricaria chamomilla

świt rozpostarty nad polem gdy cisza w wielobarwny wieniec
ziarna gwiazd wplata jak skowronek brewiarz w zbożowe warkocze
teraz spijam niezamierzoną rosę z warg i oczu mam mało czasu
i wrażenie zaniedbania kolejnego obrotu wokół własnej osi

kołyszę łodygami godzin nie mam ambicji do wzlotów z upadków
a jednak żałosnym cieniem wlokącym odwłok tęsknoty wracam
jak księżyc odbity w werniksie obrazu na drodze do lasku nad rzeczką
tam nie ma już drzew są drewniane słowa i puste krzesło dla ptaków

szukając szczęścia dotykam serca by poczuć się archeologiem
grzebiącym w przeszłości czuję się jak alien albo sopel lodu

Opublikowano

Masz szczególny dar pisania w konwencji, w której mnie kompletnie nie wychodzi.
Tzn. za każdym razem, kiedy próbuję, robi mi się z tego "śmiechowisko" ;)
Jakoś nie potrafię dotrwać z powagą do końca. I za to pełny szacunek, rozpoznawalność
też 100% towa.
Myślę, że odbiór, w tym przypadku, zależy nie tylko od wartości tekstu,
ale i od stanu wrażliwości czytacza, w jakim dorwał tekst.
Dzisiaj wydaje mi się, że miałeś lepsze, ale poczytam jeszcze jutro. :)
Odmiótł zmieniłbym jednak na "omiótł" - płynniej się czyta,
poza tym zupełnie czasu odmieść się chyba nie da.
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor   odwołuję   tam jest wszystko prawdziwe oprócz słowa do rymu haftem wiersz wyszywany peel - to chyba filut.   Tak chciałam :)
    • Proza pachnie jak strych. Trzeba się wczytać w to co świeże. To co dobre zawsze jest świeże. Sens życia, czym on jest? Końcem kija czy czymś wewnętrznym. Przygoda czy przeżycie. Opisy przyrody. Przyroda dziś markotna , jak tu się rwać do życia jak roztopiony śnieg znowu zamarzł? Można coś ugotować . Smutno? może budyń?
    • @Arsis Zima jest w tym roku udana. Przyniosłam do domu gałązki forsycji, pięknie rozkwitły. Chcesz zobaczyć? Dziękuję za piosenki

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Podoba mi się pomysł na sprawozdanie, rekord wydarzeń wierszem,  kibicuję:)
    • Kiedy zamykam oczy widzę ją. Biegnie na autobus. Obiecała być na czas. Zdyszana, spocona. Uśmiecha się.  Zdążyła. Autobus żółty, wysłużony, pamięta wiele podróży, wiele twarzy. Jest wdzięczna, bo już nie moknie. Siedzi w cieple, na miękkim, niebieskim fotelu, mokrym od łez, potu, szczęścia i zmęczenia.  Jak księżniczka na ziarnku grochu. Trochę trzęsie i wtedy wracają wspomnienia. Zamyka oczy, zmęczone, spokojne. Wspomnienia, oczy i ona. Siedzi w bezruchu.  Zerka do środka. Obdarowania przepływają w myślach jak świetliki mocy. Kiedy na nią patrzę czuję łagodność i słodki ciężar życia. Nie znam jej jeszcze za dobrze. Ale wiem, że ma wszystko. Ma siebie. Ma dokąd się spieszyć. I ma gdzie odpocząć. Taka piękna. Delikatna i pomarszczona, jak skórka pomarańczy tuż przed Wigilią. Krucha i potężna. Pachnie szczęściem.  Oddaniem.  Przygarnięciem. Mijają kolejne przystanki. A my siedzimy. Splecione.  Bez pośpiechu. Ktoś czeka. Obecność coraz bliżej. Jakby rozsznurowała się przestrzeń  Jakby czas przestał zajmować miejsce.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...