HAYQ Opublikowano 9 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2011 zdjęcie kiedy się nachylał zrobiłam też konkretne pionowa strzała słuszny kierunek niby ale się nie spodziewałam że w tak piękny poranek przeżyję wstrząs już się nie odważę więcej na żadne głosowanie nie przez tę mitręgę ale ten brąz
Ela_Ale Opublikowano 10 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2011 Nic nie rozumiem. Przepraszam. Pręga to ta anatomoczna, z włoskami!! Albo mam jakieś zwichrowane myśli. No, jest to seksulalna inicjacja, potem rozczarowanie, ale nie wiem, po co napisany wiersz - niewiersz. Raz jeszcze przepraszam - jestem za głupia! Głosowanie przez mitręgę - to mnie boli i jęzi! Serdeczności dla fantazji. Elka.
Beata Piłat Opublikowano 10 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2011 ..co ma brąz do pręgi, a pręga do głosowania ? , czyżby ktoś zadał cięgi ,że pozostały tylko pręgi , nie tylko na ciele , ale i w umyśle ...? pozdrawiam.
HAYQ Opublikowano 10 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziewczyny, clou jest w tytule i pierwszych czterech wersach. Niemniej całość ma niewątpliwe znaczenie. "Zwichrowanie myśli", Elu - pięknie zadziałało, jest jednak zmyłką, więc niejako z pierwszej części mam satysfakcję ;) Beato, dwa ostatnie wyrazy wyjaśniają przyczynę wstrząsu peelki - estetki. co ma brąz do pręgi (?) Otóż to. nie no... naprawdę muszę tłumaczyć? :)) Dzięki za wizytę, pozdrawiam.
Johny Opublikowano 10 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli ten wiersz opisuje jakąś konkretną wiadomość dotyczącą polityki, to możliwe że ją przegapiłem. Ja staram się czytać go ogólnie. Czyli Słuszny niby kierunek ale ten brąz. Niby wszystko ok mamy wybory ale na końcu trafia się na brązowe brzydko pachnące. Przyznam że mam trudność z odczytaniem pręgi i pierwszej strofy. Bardziej to czuje niż rozumiem, kojarzy mi się z nagością, przez ten brąz z brudem. Cały wiersz robi na mnie wrażenie "seks, obłuda, polityka, brud"
HAYQ Opublikowano 10 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli ten wiersz opisuje jakąś konkretną wiadomość dotyczącą polityki, to możliwe że ją przegapiłem. Ja staram się czytać go ogólnie. Czyli Słuszny niby kierunek ale ten brąz. Niby wszystko ok mamy wybory ale na końcu trafia się na brązowe brzydko pachnące. Przyznam że mam trudność z odczytaniem pręgi i pierwszej strofy. Bardziej to czuje niż rozumiem, kojarzy mi się z nagością, przez ten brąz z brudem. Cały wiersz robi na mnie wrażenie "seks, obłuda, polityka, brud" niestety Johny, jedyny konkret to ta pręga brązowa a gdzie - popatrz bardziej z tyłu, taka jest od zaplecza :))) ale interpretacja świetna polityki Dzięki, pozdrawiam.
Magda_Tara Opublikowano 11 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2011 zakręciłeś HAYQ jak powróz na bat woznicy. pręga kojarzy mi się ino z kawałkiem chabaniny na rosół, tudzież - śladem na ciele dziecka maltretowanego (głównie za sprawą tytułu filmu 'Pręgi" czy cuś), ale co wybór ma do tego, znaczy "y"???? wiem, jesteś wrażliwy na dzianie się... ale ja - takoż kobieta...jakoś nieteges, jak moje koleżanki z góry. no i ten brąz na końcu, co go kobity lubią, jak twierdzi ten od bananów, co o nich kiedyś śpiewał z kolegami. Hayq?????? sorry, że moja interpretacja jest tak rozstrzelona i sięga szczytów, ale co se będę żałować, lubimy się jakoś... w końcu. buziak! a wiersz???? intryguje, co by nie mówić. ino pisz! nigdzie nie leź. no.
miet dlugolecki Opublikowano 11 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2011 HAYQ-u, ( miedzy udami zdarzaja sie ciekawe rzeczy - PB) praktykujac wygibasy nachylam sie czesto i pregi to nie przypadek a braz to tylko wypadek przy pracy nic na to nie poradze dla mnie bomba smiechu i brazowyy policzek pozdro
Dorota_Jabłońska Opublikowano 11 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2011 Nie bądźmy tak rygorystyczni wobec tych, na których głosujemy. W końcu oni też muszą się kiedyś wyluzować ;) Peelka, to ni mniej ni więcej, tylko paparazzi z wszędobylskim okiem aparatu :) Bardzo intrygujący :)
HAYQ Opublikowano 11 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rychu nie ma z tym nic wspólnego, chociaż podobnie jak pręga - miał za zadanie namieszać :) Wiem, że sporo tu sprzeczności, ale czy to nie one utwierdzają nas w wyborach? Wszelkich - nie tylko tych politycznych. Dzięki nim kształtujemy świadomość, budujemy skalę wartości. Ulegając stadu, zaburzamy rozsądek, który też ma swoją skalę. Ten zdrowy jest z reguły beznamiętny, wynikający z faktów (te należy jednak analizować, zamiast powoływać się na jedyne prawdomówne źródło). Niezdrowy kształtuje się w świadomości, jak "zły" cholesterol w żyłach - powoli, acz sukcesywnie. Zalega, nie pozwalając nawet dopuścić podejrzeń (bo te są już dawno ukierunkowane) a choćby czym w rzeczywistości jest owa "pręga" ;) Szczęściem, pani z wiersza, ma namacalny dowód - zdjęcie. Niestety, sam do końca nie wiem, czy ma świadomość co zalega w gaciach i czy jedynie "ten brąz" burzy jej estetyczną wrażliwość. Ale może się dowie? A pro pos filmu. Był taki, który pasuje tu jak ulał - "Powiększenie". ;) Dzięki Madziu za wyczerpujący komentarz i buziaki :) Przesyłam z wzajemnością.
HAYQ Opublikowano 11 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "brązowy policzek" świetne podsumowanie :))) Jeśli chodzi o wypadki przy pracy, myślę, że wielu z nas im uległo, przezyło albo ma to na pewno przed sobą ;)) Notoryczna "strzała", to już zupełnie co innego Miet. Piękne dzięki, śmiech to najlepsza reakcja, na jaką liczyłem. Pozdrawiam.
Magda_Tara Opublikowano 11 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rychu nie ma z tym nic wspólnego, chociaż podobnie jak pręga - miał za zadanie namieszać :) Wiem, że sporo tu sprzeczności, ale czy to nie one utwierdzają nas w wyborach? Wszelkich - nie tylko tych politycznych. Dzięki nim kształtujemy świadomość, budujemy skalę wartości. Ulegając stadu, zaburzamy rozsądek, który też ma swoją skalę. Ten zdrowy jest z reguły beznamiętny, wynikający z faktów (te należy jednak analizować, zamiast powoływać się na jedyne prawdomówne źródło). Niezdrowy kształtuje się w świadomości, jak "zły" cholesterol w żyłach - powoli, acz sukcesywnie. Zalega, nie pozwalając nawet dopuścić podejrzeń (bo te są już dawno ukierunkowane) a choćby czym w rzeczywistości jest owa "pręga" ;) Szczęściem, pani z wiersza, ma namacalny dowód - zdjęcie. Niestety, sam do końca nie wiem, czy ma świadomość co zalega w gaciach i czy jedynie "ten brąz" burzy jej estetyczną wrażliwość. Ale może się dowie? A pro pos filmu. Był taki, który pasuje tu jak ulał - "Powiększenie". ;) Dzięki Madziu za wyczerpujący komentarz i buziaki :) Przesyłam z wzajemnością. dzięki, hohoho :) :*
HAYQ Opublikowano 11 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rozumiem puszczone "oko". ;) Ale mimo wszystko to powiem - powinniśmy być rygorystyczni. Nie chcemy przecież wybierać kogoś, żeby się potem wstydzić, albo pluć w brodę. Nie ma wstydu przypadkowa plama, czy lapsus. Te jednak, czasem zupełnie przypadkowo, obnaża prawdziwą naturę lub zamysł. Pani paparazzi? Oj, chyba nie. Taka pani nie jedno w życiu już widziała, inaczej - "z niejednego pieca...", nie ta wrażliwość :) Moja, to chodząca nienaganna subtelność (albo przynajmniej za taką się uważająca). Dama, z tzw. "cyfrakiem dla gupka". Zdjęcie zrobi sobie nawet z gębą na plakacie, oby postać nie kłóciła się z jej "światopoglądem" (oczywiście, niektóre potem wyrzuca do śmieci, albo wycina głowy ;). Dzięki Doroto za wizytę. Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 11 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2011 HAYQ... pamiętam, jak nieraz "wzdychałam" sobie cichutko do Twoich pomysłów... tu, czytam, przeczytałam... podparłam się wypowiedziami innych, że może mnie coś "rozwidni", ale nic... zamotany ten wiersz, nie potrafię się odnaleźć w treści, przykro mi. Zostawiam serdeczne pozdrowienie... :)
HAYQ Opublikowano 11 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki i za to i że próbowałaś. Kurka, muszę się poprawić, powalczę o to wzdychanie - to miłe Nato :) Również serdecznie pozdrawiam.
Janusz_Ork Opublikowano 12 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2011 HAYQ, nie jest to liryka par excellence, ale wiersz świetny. To są te drobne momenty z jakich składa się nasz kompleksowy świat ( jak u Mirona). Pozdrawiam. J.
HAYQ Opublikowano 13 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Janusz, i za Mirona tyż, ale u mnie to tylko ironia ;) Pozdrawiam
Emmka_Szlajfka Opublikowano 13 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2011 Twoje wiersze to rebusy, a te lubię i widzę. że obrałam jedynie słuszny kierunek czytając zaraz po zamieszczeniu:) wszystko wskazuje na to, że jak się zmitrężymy w najbliższych wyborach to i tak brązem będzie śmierdzieć na wierzchu....niestety. tak mi się luźno skojarzyło- kiedyś był w obiegu kawał o Jaruzelskim i jego sekretarce , co nieopatrznie się tyłem nachyliła. generał spojrzał spod okularów i zapytał- Urban a gdzie ty masz uszy? pozdrawiam:))
HAYQ Opublikowano 13 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak to gdzie uszy? Skoro nachylona i do tego tyłem to i uszy są... znaczy dyndają, po bokach ;))) A luźne skojarzenie całkiem adekwatne :) Czy taki znowu rebus, nie wiem, ale zgoda jeśli tak twierdzisz, w końcu lepiej to widzisz ode mnie. Dzięki Emm za odwiedziny, pozdrawiam.
Tomasz_Biela Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 bardzo krótki i bardzo wielowymiarowy tekst / być może nie dla Ciebie bo wiek konkretnie o co chodzi / a tutaj wywalają Ci różne interpretacje / i dobrze / dla mnie to połączenie jakiejś Woli Boga z niewolą człowieka i na odwrót / pręga na niebie błyskawica / brąz zachodu słońca i wiele wiele innych/ pojechałeś szaradą Hay / pręg może być wiele i u Ciebie jest wiele haczyków / rozdajesz bicze czytelnikom do interpretacji wolę bardziej zrozumiałe :) albo przynajmniej takie w których podoba mi się konkretny przekaz tutaj tekst jest podłączony pod co najmniej 230 V :) / t
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się