Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

potrząsam naszym drzewem, spadają obłe kształty;
ciała bez ironii.
dzień obdziera kości z mięsa, maluje nasze ściany
w krwistych bohaterów.

stawy skrzypią nieznośną kakofonią, w ich miejsce
wrastają zęby; rzędy kłów, siekaczy, trzonowców. wgryzają
się w twoją mantrę.

rak toczy słowa; śmierdzę tytoniem i wódką, jak bezdomny profesor -
oczekuję współczucia. jesteś bezgłowym bożkiem, nie możesz
za mnie płakać.

ulice uginają się pode mną; rwące rzeki.
brzemienne brzuchy kobiet jak kościelne dzwony
zwiastują kolejny cykl o miłości.

Opublikowano

Stawiając tak wysoko poprzeczkę, to my się napocimy, a nie przeskoczymy. Gdzieś słyszę echo miasta, cykl narodzenia, zapełnienia naszej farsy samym sobą. Człowiek otoczony fetyszami, a w gruncie rzeczy samotny. Mocny, porządny, surowy kawałek. Obawiam się, że rodzimi klasycy polecą po wodę święconą ;)

Pozdrawiam.

Opublikowano

jak dla mnie tak trochę przyciężkawy merytorycznie - premier dobrze radzi.
pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wracałam tu kilka razy o co chodzi? je ne comprends pas. nie potrafię się tu wczuć "na poważnie"
ale coś niecoś wybieram. na pierwszy rzut oka można się przerazić. zębów, raka, obdzierania kości. u mnie rezultat odwrotny. przyszły mi na myśl "Wampiry bez zębów" i ostatnio przeczytana książka "Wampir z M-3"-polecam. czasy komuny oczami młodocianej wampirki:) ubaw po pachy. uhaha.
pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Ewelina Taki piękny film był Bessona "Wielki błękit", ale to było o wodzie i też o ludziach. Tu mamy o innym błękicie, ale odcień emocjonalny podobny do tego, który wzbudza film.   obłoki otulające przebudzonych i lustra będące w nas - to dla mnie dwie osie wiersza. Lustro w nas to mi od razu wchodzą jakieś buddyjskie motywy plus odwieczne "poznaj siebie".   Druga strofa nadaje dynamiki, jest energia. Czyli to nie jest tak, że  celebrujemy bezwład. Jest w tym cisza, spokój, zgoda... I czas, który wszystko weryfikuje - aż do końca.
    • W ogrodzie Eden   stworzył Bóg planetę na imię jej Ziemia wszystko co stworzył było bardzo dobre  nawet węże i żmije chodziły w zupełnej  harmonii z przyrodą do czasu tak było  lecz za spokojnie i za cicho było tam więc ulepił Bóg człowieka z gleby  i tchnął życia dech w niego lecz widząc, że mężczyzna  błąka się bez celu uśpił go winem  z winogron   uśpionemu wyjął jedno żebro  i na pociechę z żeberka tego stworzył niewiastę oblicza pięknego na widok czego Adam zgubił liść figowy nie znał jeszcze wstydu wtedy i zaczął swe niecne podchody ona nazwana została Ewa  bez liścia paradowała jak trzeba Bóg patrzył na nich z wielką radością  patrząc jak Adam lubował Ewę z czułością  Skutki tego lubowania są dzisiaj wiadome  Ziemia obfituje w różnokolorowe seksowne przeboje a lud ciągle się rozmnaża  i na skutki tegoż nie zważa patrząc na to wszystko z innej perspektywy Bóg sam się zawstydził inne były plany ze wsydu zasłonił oczy nazywając to grzechem  Adam i Ewa grzech ten polubili  i seks zamiast Boga po cichu wielbili  a do tej pory w tej materii nic się nie zmieniło  mówi się Bóg zapomniał o Ziemi przez grzech przeklętej  i przygotowuje  tam gdzieś  Nowe Eden
    • sięgam wielkiego błękitu jak skrzydłem szaro-biały ptak  napęczniałe wilgocią obłoki,  najczulej otaczają przebudzonych...   a tak pragnę je zatrzymać,  nieuchronnie zagarnąć do siebie,  chwytne palce wprawiam w ruch,  przeszkadza mi tylko wiatr    zatrzymam się na granitowych stopniach,  zajrzę do swojej duszy,   tam niebo... mam jeszcze czas,  by rozbłysnąć!  na lustra nie oglądam się - są w nas      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @andrew Technologicznie, etc., świat jest lepszy, lecz natura człowieka się nie zmieniła i nie zmieni, gdyż tak zostaliśmy zaprogramowani/stworzeni. Pozdrawiam.
    • @Wiechu J. K. ... człowiek podnosił  rękę na siebie świat  od zawsze  a świat  świat jest coraz lepszy  mimo wojen żyjemy lepiej mamy więcej praw ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...