Alicja_Wysocka Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 ja siebie lubię w kącie podłogi szczęściem podłogę, mam jeszcze własną świat jest za duży, języki, gwizdy nieludzka przestrzeń, duchota, ciasność łatwiej się żyje, nie darmo prostym słusznie nazwali podobni do mnie w nibypieleszach ciszy przepastnej da się jak w cieniu i ból zapomnieć nie łudzą oczu próżne nadzieje, niczyja chwała, obce porażki tu śpią jazgoty, obojętności światła, refleksy, smugi, poblaski tak to ratuję się przed rozsypką i zatrzaskami mocno zapięłam maluję pokój w wyblakłość życia, więc nie przeszkadzać, no to do dzieła 1
Biała Lokomotywa Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Ładna umowa, jakkolwiek to brzmi:)
Anna_Para Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Wreszcie jesteś. Wiesz, że się stęskniłam, prawda? Pozwolisz na uwagi do interpunkcji? ja siebie lubię w kącie podłogi, szczęściem podłogę mam jeszcze własną. świat jest za duży, języki, gwizdy, nieludzka przestrzeń, duchota, ciasność. łatwiej się żyje, nie darmo prostym słusznie nazwali podobni do mnie (,) w nibypieleszach ciszy przepastnej da się jak w cieniu i ból zapomnieć. nie łudzą oczu próżne nadzieje, niczyja chwała, obce porażki, tu śpią jazgoty, obojętności światła, refleksy, smugi, poblaski. tak to ratuję się przed rozsypką i zatrzaskami mocno zapięłam, maluję pokój w wyblakłość życia, więc nie przeszkadzać, no to do dzieła! Poza tym - cudko. Wiesz, jak lubię Twoje sylabotoniki. Pozdrawiam, maluj, Cieplutko, Para:)
Nata_Kruk Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Alicjo.. zawsze chętnie Cię czytam, bo lubię Twoje dopracowane rymowanie. "Umowa o dzieło"... fajny tytuł, treść dobrze poprowadzona, całość na plus, a szczególnie druga zwrotka. Interpunkcja niepotrzebna wg mnie, jest przejrzyście. Pozdrawiam... :)
Jacek_Suchowicz Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Alu Twój wierszyk miodzio jak zwykle inspirujesz: ja zaś nie znoszę podłogi kątów ścian i sufitów krzyczących bielą okien na oścież kiedy gorąco progów co kuszą nową nadzieją że nibyprostym łatwiej się żyje a ból ukoić to lepiej w ciszy zda się że polem jestem niczyim z którego ziaren już nikt nie liczy zielska zgryzoty szybują w niebo nadziei nie ma na marny grosik chodzę jak błędny spragniony czegoś by nagle ocknąć chwasty wykosić bo przecież po coś ja tutaj jestem aby wypełnić nieznaną wolę zlepiać samotnie z rzuconych resztek ciche nadzieje czasem spełnione pozdrawiam Jacek
M._Krzywak Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Też się trochę stęskniłem... No, ale jest, dzieło. Pozdrawiam.
Alicja_Wysocka Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aniu, 'Cudko' Ty moje. Nie cierpię kropek. Zauważ proszę, że konsekwentnie nie ma ich z góry do dołu. Ewentualnie dam się namówić na wykasowanie wszelakiej, interpunkcja w poezji sprawia wrażenie śmieci i bałaganu, msz :) Także ciepło :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Nato, pierwotnie było bez interpunkcji, może wrócę. No bo jeśli kropka, to po kropce z dużej, eeetam, męczenie oczu i tyle :P Również pozdrawiam :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. za każdym razem wiersz wiersz mi przynosisz a ten zapachniał łąkowym kwiatem dzikim rumiankiem i wonną trawą jakże mi miło uśmiechem płacę Pozdrawiam Jacku :) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michaś, mam uszy czerwone, kłaniam się :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Słabiutko, to nie beznadziejnie, prawda? Pozdrawiam :)
Anna_Para Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Alicjo, jak chcesz. Byleś pisała! I tak mi się bardzi! Wiesz. Cieplutko, Para:)
Ela_Ale Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Jednak jestem za rymem. I to w dobrym wierszu. Najplusiejszy plus tego tekstu to bogactwo języka. No, i oczywiście - zapięcie się zatrzaskami przed rozsypką. Wyobraźnia! Ode mnie - akceptacja. Pozdrowienia z uściskiem. Elka.
Bolesław_Pączyński Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Super wiersz, podoba mi się Twoja poezja. Dobrze gdy ma się ten własny kącik, niektórzy nawet nie mają tego w nim się zaszyjesz, myślami błądzisz po monotonii dnia codziennego. Małe mieszkanko kącik nieduży a tak odpręża tak bardzo cieszy, kiedy strudzony wracasz z podróży do swych domowych ciepłych pieleszy. Serdeczności Alicjo:)
Alicja_Wysocka Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Bolesławie :) czasem się człowiek sam oszukuje i bierze sobie przykład ze strusia tego co głowę chowa pod piasek reszta widoczna on jednak musiał jest przekonany gdy zamknie oczy czy to ze strachu czy się zawstydził gdy absolutną wokół ma ciemność że już na pewno nikt go nie widzi i to jest męstwo z wypiętym tyłkiem choć sterczą pióra zamknięty temat ważne że dobrze wyłącznie jemu i o co chodzi problemu nie ma 1
Liryczny_Łobuz Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Alicjo! Jak dobrze, że jesteś :)) Ale dlaczego z takim "dosmucaczem" zamiast wiersza w Twoim (niedoścignionym :)) stylu ? Czyżby wakacje były nieudane, i z ulgą wracasz do ... ... siebie lubię w kącie podłogi szczęściem podłogę, mam jeszcze własną świat jest za duży, języki, gwizdy nieludzka przestrzeń, duchota, ciasność My Cię jednak pocieszymy - tylko pisz!!! Marek
Alicja_Wysocka Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Marku, jesteś jak plasterek, można Cię przyłożyć tam gdzie boli. Może dojdę jeszcze do siebie, niech no tylko muza przestanie się gniewać. Pozdrawiam gorąco :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się